Dodaj do ulubionych nasz włoski profil na Facebooku!

Przekazujemy tam informacje z Włoch, piszemy o nowościach na stronie,
publikujemy ekskluzywne zdjęcia z Włoch, porady pratyczne i mapki!
Wspominamy o promocjach, pięknych miejscach i aktualnych wydarzeniach.
Pierwszy kompleksowy portal dla turystów i osób zafascynowanych Włochami
Zima, Włochy Narty, Włochy Alpy, Włochy Dolomity, Włochy
Booking.com

Jakie włoskie miasto lubisz najbardziej?

  • Rzym
  • Wenecja
  • Mediolan
  • Florencja

» » Livorno

Livorno

prowincja: Livorno, region: Toskania, Włochy

Livorno, Włochy
Livorno, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Livorno to jedno z tych miast we Włoszech, z którymi nawet najwięksi pasjonaci włoskiej turystyki mają spory problem. Z jednej strony jest to miasto legenda - drugi co do wielkości port morski w kraju, majestatyczne kamienice w centrum, słynne bary i puby, gdzie hektolitrami leje się Martini. Kwintesencja nadmorskiej Toskanii, często przedstawiana w literaturze i filmach. Z drugiej jednak strony w ostatnich latach dawny czar miasta trudno odnaleźć. Brudne i śmierdzące centrum, po którym podobno biegają największe we Włoszech szczury i niezbyt przyjemne plaże w turystycznym centrum, gdzie króluje beton i wszechobecne skutery.

Najciekawsza część starego miasta w Livorno znajduje się pomiędzy dwoma kanałami wodnymi. To właśnie te kanały wydają się być największą bolączką miasta, chociaż na wzór Wenecji, czy Padwy mogłyby być jedną z największych atrakcji. W Livorno kanały śmierdzą, teren wokół nich jest nieposprzątany i niezagospodarowany. Po obu stronach kanałów stoją przycumowane łodzie i kutry rybackie. Szerokie bulwary spacerowe nie zachęcają jednak do zejścia bliżej wody. Nie spacerują tam żadni turyści. Peter Moore - autor wydanej także w Polsce książki “Z widokiem na Italię” - który w trakcie swojej podróży zabytkową Vespą po Włoszech odwiedził także Livorno, napisał później, że po tutejszych kanałach biegają największe we Włoszech szczury. Prawdopodobnie Moore miał rację. Lepiej się tu nie zapuszczać, a już na pewno nie po zmroku.

Spacerując dalej po mieście i kierując się jednym z mostów (przez Piazza Cavour) nad kanałami w stronę głównej alei handlowej, odkrywamy, że Livrono to naprawdę miasto pełne sprzeczności. W niemal całym historycznym centrum widzimy dumnie stojące, wysokie i odrestaurowane kamienice, które powstały tutaj w czasach, gdy miasto czerpało olbrzymie profity z funkcjonowania nadmorskiego portu. Wiele z kamienic posiada arkady i olbrzymie okna wystawowe na parterze. Wszystko wygląda bardzo pięknie, ale także i tutaj utrzymuje się przykry zapach moczu i wilgoci. Ulice są nieposprzątane i sprawiają wrażenie, jakby rządzili tu bezdomni kloszardzi.

Wygląda na to, że władze miasta kompletnie nie interesują się czystością ulic i uporządkowaniem chociażby historycznego centrum. Stawiają za to na remonty kamienic - to trzeba im przyznać - chociaż trudno stwierdzić, czy to zasługa włodarzy miasta, czy prywatnych właścicieli. Centrum Livorno odstrasza, być może dlatego nie widać tu restauracji czy barów ze stolikami na zewnątrz - widoku tak bardzo typowego dla włoskich miast w czasie wakacji. W Livorno tego nie ma!

W samym centrum Livorno, na skrzyżowaniu ulic Via Cairoli oraz Largo del Duomo czeka na nas miła niespodzianka. W przestronnym barze - na tle Livorno wyglądającym na oazę włoskiego stylu - możemy spróbować wyśmienitych lodów. Za nieco ponad 2 euro możemy usiąść przy jednym ze stolików i delektować się idealnymi włoskimi lodami, podanymi przez eleganckiego barmana. W barze - co dziwne - nawet w wakacje nie ma tłumów. Być może mieszkańcy przychodzą tutaj po pracy lub w czasie sjesty, a turyści o tym miejscu nie wiedzą.

Jeśli mamy ochotę na zakupy to wszystkie sieciowe sklepy z odzieżą znajdziemy tuż obok, przy Via Grande. Część z nich to trzypoziomowe, klimatyzowane butiki znanych marek. Warto tu zajrzeć. Na końcu Via Grande znajduje się Piazza della Reppublicca. Tutaj zaglądać nie warto. Mimo, że miejsce opisywane jest w przewodnikach, to poza porozrzucanymi kartonami, prażącym słońcem i nudną architekturą nic więcej tu nie zobaczymy.

Tuż obok starego miasta, znajduje się ogromny port. Według różnych szacunków to największy port we Włoszech lub drugi pod względem wielkości. Port w Livorno rywalizuje w tej kwestii z portem w Genui zostawiając daleko w tyle pozostałe porty. Dla wielu turystów Livorno to tylko punkt przesiadkowy lub chwilowy postój w drodze z Polski na Sardynię lub Korsykę. Wypływają stąd też promy do Barcelony w Hiszpanii.

W 2010 r. we włoskich kinach pojawił się film “La prima cosa bella” (“Coś Pięknego”), którego akcja toczyła się w Livorno. Film szybko zyskał grono wiernych fanów, głównie za sprawą piosenki z lat siedemdziesiątych, która w odświeżonej aranżacji promowała film. W “La prima cosa bella” widzimy pięknie przedstawione Livorno sprzed prawie 50 lat. W finałowej scenie główny bohater kąpie się morzu, co ma oczyścić jego duszę. Niestety nawet w ciepłym i sympatycznym filmie plaże Livorno plaża w Livorno nie wygląda zachęcająco, chociaż w powietrzu czuć niezwykłą swobodę i wyjątkowość tego miejsca. Tak samo jest w rzeczywistości.

Główne miejskie kąpieliska znajdują się wzdłuż nadmorskiej Viale Italia. Łatwo ją poznać - wzdłuż ulicy rosną wysokie palmy, a znalezienie tutaj miejsca parkingowego w czasie wakacji graniczy z cudem. Naprzeciwko pięciogwiazdkowego Grand Hotelu, pomiędzy portowymi pozostałościami, na betonowych podestach znajduje się płatne kąpielisko z leżakami i parasolami. Livorno musi mieć w sobie coś niezwykłego. Plaża wyglądająca jak z koszmaru zapełniona jest zadowolonymi ludźmi. Trudno tu nawet zejść do wody. Gdzieniegdzie są wprawdzie metalowe schodki, ale sama woda pełna jest dużych i ostrych skał. Być może dlatego w ramach kąpieliska tuż przy morzu wybudowano baseny.

Cała linia wybrzeża w Livorno wygląda podobnie. Plażowicze rozkładają się tuż obok siebie na betonie i chłoną atmosferę tego miejsca. Trudno tu o odrobinę prywatności. Atmosfera miasta w bliżej nieokreślony sposób sprzyja swobodzie. Pań topless, spacerujących po plaży w skąpych stringach było tu więcej niż gdziekolwiek indziej we Włoszech. Czyżby wciąż był tu obecny duch złotych lat siedemdziesiątych pokazany we włoskim filmie “Coś Pięknego”? Jeśli tak, to wyjaśniałoby to wiele niedoskonałości tego miasta.

Booking.com

Położenie

Livorno położone jest na środkowym wybrzeżu Toskanii. Znajduje się tu największy port morski we Włoszech, mający połączenia promowe z Sardynią, Korsyką i Hiszpanią. Na południe od Livorno rozpoczyna się Wybrzeże Etrusków (Costa degli Etruschi), które jest zróżnicowane. Nazwa raczej ma marketingowe znaczenie i została wymyślona przez samorządowców. Plaże w centrum Livorno ograniczają się do betonowych tarasów. Nieco lepiej jest na obrzeżach miasta i w kurortach oddalonych od 20-30 km na południe od Livorno, gdzie plaże są piaszczyste.

Livorno, Włochy
Livorno, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Ciekawe miejsca, atrakcje, zabytki...

  • Fortezza Vecchia - twierdza broniąca niegdyś wejścia do portu w Livorno. Została wybudowana w 1521 r. z cegły, na rozkaz kardynała Giulia de'Medici.
  • stare miasto - mimo nieprzyjemnego zapachu i rzucającego się w oczy brudu historyczne centrum Livorno warte jest chociażby krótkiego spaceru. Starówkę otacza sieć kanałów, przy których przycumowane są kutry i łodzie rybackie. Ważniejsze punkty starego miasta to Piazza Grande, przy którym stoi katedra oraz północna część starówki wokół kanału zwanego Venezia.
  • Fortezza Nuova - znajdująca się w północnej części starówki zabytkowa forteca, która została wybudowana w 1590 r. w całości otoczona wodnym kanałem.
  • plaża w Livorno - w centrum Livorno nie ma typowych plaż. W okolicach Grand Hotelu znajdują się betonowe tarasy przy morzu (od 13 do 20 zdjęcia w galerii po prawej stronie), na których tłumnie opalają się plażowicze. Kilkaset metrów na południe, tuż obok budynków przemysłowych znajduje się namiastka prawdziwej plaży. Można rozłożyć ręcznik na żwirku i kąpać się w morzu. Należy jednak uważać na ostre skały zatopione przy brzegu. Ma to jednak swojego zalety - woda w tym miejscu jest czysta (plażę można zobaczyć na siedmiu ostatnich zdjęciach po prawej stronie galerii).

Historia

Livorno niemal od początku XV w. należało do Florencji. W XVI w. książęta Toskanii zdecydowali o utworzeniu tutaj głównego portu dla swojego państwa. To wtedy nastąpił dynamiczny rozwój gospodarczy Livorno, które otrzymało prawa miejskie i szeroką jak na ówczesne czasy autonomię. Miasto szybko zaczęło łączyć w sobie różne kultury. Prócz mieszkańców Toskanii, zaczęli osiedlać się tutaj również Żydzi, Anglicy, Grecy oraz muzułmanie. Wkrótce potem port w Livorno przegonił pod względem liczby przeładunków port w Genui i zdominował handel na Morzu Śródziemnym.

W czasie II wojny światowej Livorno ze względów strategicznych zostało zbombardowane przez wojska aliantów. Obecnie obserwując panoramę miasta widać, że dominuje tutaj przemysł stoczniowy, hutniczy i rafineryjny. Turystyka ma marginalne znaczenie. Na północ, 14 km od Livorno znajduje się kurort Tirrenia. W sezonie wakacyjnym to właśnie tam mieszkańcy miasta wyjeżdżają na szerokie i piaszczyste plaże.

Livorno, Włochy
plaża w Livorno, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Komunikacja

Z uwagi na usytuowany tutaj najważniejszy we Włoszech port, do Livorno prowadzi kilka dróg szybkiego ruchu. Z punktu widzenia turystycznego i ekonomicznego najważniejsza jest bezpłatna droga ekspresowa biegnąca z Florencji do Livorno. Alternatywą jest płatna autostrada A12 biegnąca z północy do Livorno lub także płatna A11 biegnąca równolegle (chociaż bardziej na północ) do darmowej drogi ekspresowej.

Ponadto przez Livorno przebiega słynna SS1, czyli Aurelia, która ciągnie się z Rzymu wzdłuż wybrzeża przez Lazio, Toskanię i Ligurię aż do Francji. Jest to jedna z najbardziej zatłoczonych i najbardziej malowniczych dróg we Włoszech (za wyjątkiem krótkiego fragmentu przed Rzymem) droga jest bezpłatna.

Z tutejszego dworca kolejowego dojedziemy bezpośrednimi pociągami do Rzymu czy Florencji. W ciągu dnia bardzo dużo pociągów jeździ wzdłuż linii wybrzeża z Livorno aż do Genui. Praktycznie co godzinę są połączenia kolejowe łączące ze sobą miasta wybrzeża Toskanii i dużej części Ligurii.

Z portu w Livorno regularnie kursują promy na Sardynię, Korsykę i do Hiszpanii (Barcelona).

Miasta Partnerskie

  • Oakland (Stany Zjednoczone)
  • Bat Jam (Izrael)
  • Guadalajara (Hiszpania)
  • Hajfong (Wietnam)
  • Noworosyjsk (Rosja)

Ocena miejsca

3/5 gwiazdek (1221 głosy)

Napisz komentarz do artykułu

If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.
 
Pola wymagane *
Booking.com