Pierwszy kompleksowy portal dla turystów i osób zafascynowanych Włochami
Zima, Włochy Narty, Włochy Alpy, Włochy Dolomity, Włochy
Booking.com

Jakie włoskie miasto lubisz najbardziej?

  • Rzym
  • Wenecja
  • Mediolan
  • Florencja

» » San Vincenzo

San Vincenzo

prowincja: Livorno, region: Toskania, Włochy

San Vincenzo, Włochy
San Vincenzo, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Trudno jednoznacznie powiedzieć, co takiego spowodowało, że właśnie w San Vincenzo jest najbardziej urokliwy i prestiżowy port jachtowy w Toskanii. Cumują tu przepiękne statki i łodzie, a można je podziwiać z nadmorskiej promenady zaledwie kilkadziesiąt kroków od głównego miejskiego deptaku. Prawdopodobnie miasteczko zyskało popularność z uwagi na swój kameralny charaktery, ale jednocześnie przepiękne, złociste plaże, które wyróżniają się na tle innych kurortów Toskanii. Aż dziwne, że turyści masowo jeszcze nie zadeptują tego miejsca. San Vincenzo sprawia wrażenie nieco elitarnego, ale jednocześnie nie jest tak niedostępne dla przeciętnego człowieka jak toskańskie Forte dei Marmi, czy liguryjskie Portofino. Tutaj nawet bez grubego portfela można spędzić przepiękne toskańskie wakacje.

Już sama droga dojazdowa do San Vincenzo jest niezwykła. Od północy można się tu dostać bezpłatną drogą ekspresową (tzw. superstrada). Po prawej stronie mija się lasy piniowe, a w oddali widać błękitne morze. Ta część włoskiego wybrzeża określana jest mianem Costa Etrusca, czyli Wybrzeże Etrusków. Z lewej strony znajdują się niewielkie wzniesienia, pokryte polami uprawnymi i winnicami. Można z oddali dostrzec średniowieczną zabudowę Castagneto Carducci, w pobliżu jest także przepiękne Bolgheri.

Będąc na przedmieściach San Vincenzo ma się poczucie, że to serce Toskanii. To bardzo istotne, ponieważ przeważają opinie, że wybrzeże Toskanii jest najsłabszą stroną tego słynnego regionu. Powszechnie uważa się, że nie ma tu tak ładnego piasku i spokojnego morza, jak nad Adriatykiem, a kolor wody nie jest tak turkusowy jak chociażby w Ligurii czy Kalabrii.

W takim stwierdzeniu jest dużo prawdy, ale jednocześnie toskańskie wybrzeże lubi zaskakiwać. Jest różne w różnych miejscach. Na północy Toskanii w okolicach Marina di Massa, czy Forte dei Marmi mamy klasyczne, piaszczyste plaże. Nie zachwycają szczególnie, ale też nie można im nic zarzucić. 20 km na południe od Forte dei Marmi w Marina di Torre del Lago Puccini dominuje jaśniutki, miękki piasek, a morze jest zazwyczaj mętne. To teren parku krajobrazowego, a na plażach zamiast płatnych leżaków znajdują się charakterystyczne dla Toskanii konary drzew. Kolejne kilkadziesiąt kilometrów na południe, na przedmieściach Livorno plażowicze wygrzewają się na ogromnych skałach, a fale efektownie odbijają się tutaj od kamieni. Piasku nie ma w ogóle. W położonej o 20 km od San Vicenzo Cecinie Mare piasek jest ciemny i wymieszany z kamieniami. Po co całe te rozważania? Aby podkreślić wyjątkowość San Vincenzo, które dzięki tutejszym mineralnym właściwością gleby ma prawdopodobnie najpiękniejsze plaże na całym wybrzeżu Toskanii! Plaże są tutaj piaszczyste, ale nie przesadnie szerokie. Zejście do morza jest łagodne, a samo morze często ma cudowny turkusowy kolor.

Plaże w centrum San Vincenzo to w połowie strefy płatne, ale nie są one zbyt rozległe, a wzdłuż morza można swobodnie spacerować. Duża i bezpłatna plaża znajduje się tuż obok portu jachtowego, w samym centrum miejscowości. Jeśli ktoś woli wypoczywać z dala od widoku apartamentowej zabudowy, to powinien przejechać samochodem kilka kilometrów na południe. Tuż obok San Vincenzo wzdłuż wybrzeża rozciąga się Parco Naturale Costiero di Rimigliano. To ciągnący się wzdłuż morza zielony las będący pod szczególną ochroną. Wzdłuż lasu biegnie droga prowadząca do Piombino, przy której wytyczono miejsca parkingowe. Można zostawić tam samochód i specjalnie ponumerowanymi ścieżkami przejść na jedną z plaż. Wypoczywamy wówczas na łonie natury - z jednej strony widać morze, a z drugiej toskańską zieleń. Nie ma tu płatnych leżaków, a natrętnych sprzedawców jest - jak na Włochy - niewielu. Niestety miejsca parkingowe wzdłuż plaż na bliskich przedmieściach San Vincenzo są płatne. Jeśli chcemy zaparkować za darmo należy pojechać jeszcze kilka kilometrów na południe w stronę Piombino. Plaże są tam równie ładne, a nawet spokojniejsze. Sporą zaletą plaży jest fakt, że plaża jest stroma i dość wąska. Gdziekolwiek byśmy się nie położyli, dobrze stamtąd widać morze, a wokół siebie - siłą rzeczy - nie będziemy mieć tłumu innych plażowiczów, którzy mogliby nam zasłonić widok.

Ciekawostką jest fakt, że na terenie Parco Naturale Costiero di Rimigliano, kilka kilometrów od granic San Vincenzo znajduje się oficjalna plaża naturystyczna. Prowadzi do niej zejście numer 9, a przy drodze znajduje się bezpłatny parking, na którym łatwo zauważyć całkiem sporą liczbę polskich rejestracji. Plaża jest oznakowana, a przy wejściu są bezpłatne prysznice, z których także korzystają naturyści. Więcej na ten temat piszemy w osobnym dziale: naturyzm we Włoszech.

Wróćmy do samego San Vincenzo. Zabudowa miasta rozciąga się wzdłuż plaż. Dominują budynki współczesne, raczej nowoczesne dwu i trzypiętrowe. W większości mieszczą się wakacyjne apartamenty, letnie rezydencje i hotele. Główna ulica handlowa przebiegająca przez San Vincenzo jest zamknięta dla ruchu samochodowego. Znajdują się tam bary i restauracje ze stolikami rozstawionymi w specjalnych namiotach na świeżym powietrzu. Są także oczywiście lodziarnie, butiki i sklepy z lokalnymi produktami.

Tuż obok zamkniętego dla ruchu centrum znajduje się parking podziemny, nad którym zbudowano alejki i tarasy widokowe. To świetne miejsce aby odpocząć na jednej z ławek i podziwiać port jachtowy. Cumują tu naprawdę robiące wrażenie łodzie i jachty. Nie powstydziłyby się ich najsłynniejsze mariny Riwiery Włoskiej, czy Lazurowego Wybrzeża. Turyści mogą podejść bardzo blisko jachtów. Zamknięte są tylko wejścia na pomosty, z których to już można wchodzić prosto to łodzi.

Pomiędzy portem a deptakiem rozciąga się najładniejsza część miasta. Uliczki, place i trawniki są tu bardzo zadbane. W okolicach portu znajdują się klimatyczne knajpki i puby, a kawałek dalej spory odcinek, piaszczystej, bezpłatnej plaży.

Począwszy od 2006 r. San Vincenzo co roku otrzymuje "Błękitną flagę" potwierdzającą jakość plaż i czystość morza w okolicy. 13 czerwca 2014 r. telewizja RaiTre transmitowała na żywo uroczyste otwarcie przebudowanego centrum miasta. Otworzono wtedy nowy, wielki port jachtowy, zaprezentowano falochrony, parking podziemny, dwa nowe place, parki i skwery.

Booking.com

Położenie

San Vincenzo położone jest w środkowej Toskanii, na Wybrzeżu Etrusków. Od północy miasto graniczy z miejscowością  Castagneto Carducci, a od południa z  Parco Naturale Costiero di Rimigliano. Miasto wyróżnia się na tle sąsiednich miejscowości dzięki swoim przepięknym piaszczystym plażom. Na co dzień mieszka tutaj około 7 tys. osób, ale w sezonie wakacyjnym jest tu nawet 25 tys. osób jednocześnie. Region cechuje niska aktywność sejsmiczna, co oznacza, że wystąpienie tutaj trzęsienia ziemi jest mało prawdopodobne.

San Vincenzo, Włochy
nowoczesny port jachtowy w San Vincenzo, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Ciekawe miejsca, atrakcje, zabytki...

  • plaże w San Vincenzo – największą zaletą kurortu są jego przepiękne, piaszczyste plaże. Nieprzerwanie od 2006 r. nagradzane są wyróżnieniem Błękitnej Flagi. Plaże na przedmieściach ciągną się wzdłuż Parku Naturalnego i w zdecydowanej większości są bezpłatne. Przy wejściu numer 9 znajduje się oficjalna plaża naturystyczna. W centrum miasta mniej więcej połowa to plaże płatne. Zejście do wody jest łagodne, a piasek ma charakterystyczny złoty kolor, szczególnie pięknie mieni się w słońcu. San Vincenzo pod względem plaż znacząco wyróżnia się na tle sąsiednich, toskańskich miejscowości.
  • Marina jachtowa – wybudowana w latach 2005 – 2010 marina jachtowa od samego początku budziła skrajne emocje. Dla jednych projekt był nowoczesny i bardzo ambitny, ale dla innych nawet zbyt ambitny przez co miał naruszać naturalne środowisko okolicznej flory. Ostatecznie marina powstała, a jej otwarciu towarzyszyła transmisja telewizyjna. Jest to w chwili obecnej wizytówka San Vincenzo, a sam port dysponuje ponad 280 miejscami postojowymi dla różnej wielkości łodzi i jachtów.
  • Centrum San Vincenzo – główna ulica handlowa w mieście jest zamknięta dla ruchu samochodowego. Znajdują się tutaj restauracje, bary i lodziarnie. Część z nich posiada rozstawione w specjalnych namiotach stoliki na świeżym powietrzu. Jak w każdym włoskim kurorcie, także tutaj znajdują się butiki i sklepy z lokalnymi produktami. W pobliżu deptaku znajdują się dwa place z ławkami, zielenią i drzewami, na których można odpocząć.
  • Chiesa di San Vincenzo Ferreri – kościół parafialny wybudowany w centrum miasta w XIX w. i konsekrowany w 1865 r. Budynek kościoła ma bardzo prostą fasadę z niewielką rozetą. Wewnątrz znajdują się freski lokalnego artysty namalowane w 1979 r. Obecnie przed kościołem wyremontowany został plac. Pełni on rolę miłego skweru z zadbanym trawnikiem, skąd doskonale widać cumujące w porcie jachty.
  • Wieża w San Vincenzo – do dziś w mieście zachowała się wieża obronno obserwacyjna wzniesiona przez mieszkańców Pizy w XIII wieku. Ulokowali oni wówczas kilka takich obiektów wzdłuż linii wybrzeża. Miały one za zadanie ochronę portu w Pizie przed atakiem Sarecenów. Obecnie niepozorną wieżę można podziwiać w okolicach portu. Do wieży niejako "przyczepiony" jest skromny budynek mieszkalny.

Historia

Historycy potwierdzają, że tutejsze tereny były zamieszkane jeszcze na kilka wieków p.n.e. Sprzyjało temu wydobycie rud żelaza na okolicznych wzgórzach. Pomiędzy V, a IX w. teren ten był wykorzystywany do działalności górniczej. Osada miała strategiczne położenie pośrodku lasów, w pobliżu Populoni znanej wtedy z obecności minerałów i nad samym morzem.

W późniejszych wiekach San Vincenzo zostało podbite przez Rzymian, którzy poprowadzili tędy słynną drogą Via Aurelia, istniejącą zresztą do dziś. Obecnie w okolicach San Vincenzo jest to bezpłatna droga ekspresowa, ale wciąż utrzymała historyczny status SS1 – Via Aurelia.

Po raz pierwszy nazwa San Vincenzo pojawiła się w 1285 r., kiedy to mieszkańcy Pizy zbudowali tutaj wieżę i nazwali ją imieniem świętego. Wieża miała charakter obserwacyjno obronny i była częścią większych fortyfikacji rozciągniętych wzdłuż całego wybrzeża. Mieszkańcy Pizy chcieli w ten sposób chronić swoje miasto i port przed atakiem ze strony Sarecenów.

W 1406 r., gdy upadła Piza miasto wraz z całym regionem trafiło we władania Florencji. W kolejnych dziesięcioleciach mieszkańcy Pizy wielokrotnie próbowali się wybić na niepodległość i uniezależnić od Florencji. Na przedmieściach San Vincenzo została stoczona jedna z najważniejszych bitew o niepodległość. Kolejne losy miasteczka były spójne z historią całego Wielkiego Księstwa Toskanii, do którego San Vincenzo należało. W 1860 r. miasto stało się częścią Zjednoczonych Włoch.

Po zakończeniu II wojny światowej miasto stało się w pełni autonomiczne i niezależne od sąsiednich gmin. W 1949 r. został wybrany pierwszy burmistrz San Vincenzo, którym został Osvaldo Mischi. Obecnie jego imieniem nazywany jest plac przed ratuszem.

Najbardziej dynamiczny rozwój miasta miał miejsce w ostatnich latach. Przebudowane zostało centrum, powstał deptak, podziemny parking wraz z parkiem i wizytówka miasta – port jachtowy. Wybudowano wiele nowych hoteli i apartamentów. Odrestaurowano zabytki i wiele ulic w centrum. Obecnie jest to jeden z najlepiej rozwiniętych ośrodków turystycznych w Toskanii.

Co ciekawe budowa portu, która trwała w latach 2005 – 2010 budziła wiele emocji. Powszechnie uważano, że projekt portu jest zbyt duży i zbyt ambitny i że taka duża budowa zniszczy charakter nadmorskiej osady. W 2007 r. Rada Miasta otrzymała tzw. czarną flagę od stowarzyszenia ekologów Legambiente. Stowarzyszenie sprzeciwiało się powstawaniu „cementowych budowli” u wrót do Parku Rimigliano. Uważano, że budowa portu pociągnie za sobą budowę kolejnych hoteli, a co za tym idzie park zostanie zmarginalizowany. Po części się porozumiano, ponieważ budowa portu została ukończona, hotele powstały, a ekolodzy i stowarzyszenia żyjące w zgodzie z naturą niejako w zamian dostały w okolicy pierwszą w Toskanii oficjalną plażę naturystyczną.

San Vincenzo, Włochy
San Vincenzo, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Komunikacja

Z południa Polski, przykładowo z Krakowa do San Vincenzo jest nieco ponad 1400 km w jedną stronę. Najwygodniejsza trasa prowadzi przez Czechy i Austrię. Przejeżdżamy więc autostradowymi obwodnicami takich miast jak Ostrava, Brno, Wiedeń, Graz, Wenecja, Bolonia i Florencja. Ostatni odcinek drogi szybkiego ruchu przed samym San Vincenzo to bezpłatna SS1 Aurelia. Do centrum prowadzi bezpośredni zjazd z superstrady.

Większość miejsc parkingowych w San Vincenzo to tzw. niebieskie linie, czyli miejsca płatne. Można oczywiście znaleźć bezpłatne parkingi, ale jest ich niewiele, a w lipcu czy sierpniu o taki parking bardzo trudno. Jeśli rezerwujemy wakacje w tym kurorcie sprawdźmy czy apartament lub hotel oferują możliwość bezpłatnego parkingu na swoim terenie. Pozwoli nam to na znaczne oszczędności.

W San Vincenzo znajduje się stacja kolejowa ze stosunkowo dużą ilością połączeń, jak na tak niewielką miejscowość. W niespełna dwie i pół godziny możemy dostać się stąd pociągiem regionalnym do Florencji – cena biletu w grudniu 2014 r. wynosiła ok. 12 euro. Kilka połączeń w ciągu dnia to pociągi bezpośrednie. Pozostałe połączenia są z przesiadkami w Pizie lub Livorno, ale całość jest tak skomunikowana, że czas przesiadki wydłuża podróż zaledwie o około 10 minut. Dzięki temu, że linia kolejowa prowadzi równolegle wzdłuż wybrzeża, to pociągiem możemy zwiedzić większość nadmorskich miejscowości. Należy jednak pamiętać, że dworce kolejowe znajdują się w centrach miast, a niekoniecznie w nadmorskich dzielnicach.

Najbliższy międzynarodowy port lotniczy znajduje się w Pizie. Lotnisko jest świetnie skomunikowane za sprawą linii kolejowej. Stacja kolejowa znajduje się przy samym lotnisko. Można stamtąd przejechać pociągiem do centrum Pizy, a stamtąd już jeżdżą bezpośrednie pociągi do San Vincenzo.

Z pobliskiego Piombino można popłyną promem na toskańską wyspę Olbia. Średnia cena biletu w jedną stronę dla dwóch osób dorosłych i samochodu osobowego o długości do 5 metrów wynosi około 80 euro. Za osobę płaci się 10-15 euro, za samochód około 50 euro. Nieco drożej jest w sobotę – gdy trwa zmiana turnusów i w sierpniu, gdy Włosi masowo wyjeżdżają na wakacje.

Miasta Partnerskie

  • Guanabo (Kuba)
  • Pfarrkirchen (Niemcy)
  • Saint-Maximin-la-Sainte-Baume (Francja)

Ocena miejsca

3.1/5 gwiazdek (760 głosy)

Napisz komentarz do artykułu

If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.
 
Pola wymagane *
Booking.com