Dodaj do ulubionych nasz włoski profil na Facebooku!

Przekazujemy tam informacje z Włoch, piszemy o nowościach na stronie,
publikujemy ekskluzywne zdjęcia z Włoch, porady pratyczne i mapki!
Wspominamy o promocjach, pięknych miejscach i aktualnych wydarzeniach.
Pierwszy kompleksowy portal dla turystów i osób zafascynowanych Włochami
Zima, Włochy Narty, Włochy Alpy, Włochy Dolomity, Włochy
Booking.com

Jakie włoskie miasto lubisz najbardziej?

  • Rzym
  • Wenecja
  • Mediolan
  • Florencja

» » Sanremo

Sanremo

prowincja: Imperia, region: Liguria, Włochy

Sanremo, Włochy
Teatr Ariston w Sanremo, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Luksusowe i słynne Sanremo zasłynęło w świecie za sprawą międzynarodowego festiwalu i tutejszego - jakże pięknego - kasyna, gdzie jedni zdobywali fortunę, a inni tracili majątek życia. Dzisiejsze Sanremo czasy swojej świetności ma już za sobą, jednak spacerując po mieście w powietrzu czuć wciąż ducha złotych lat sześćdziesiątych. Nieprzerwanie od kilku dziesięcioleci jest to najchętniej odwiedzany kurort Riwiery Włoskiej i na razie na horyzoncie nie widać nikogo, kto mógłby tej pozycji zagrozić.

Zwiedzanie miasta warto rozpocząć od starówki. Najmodniej ubranych turystów i najciekawsze butiki znajdziemy przy głównym miejskim deptaku, czyli przy Corso Giacomo Matteotti. To zamknięta dla ruchu elegancka ulica rozciągająca się od słynnego kasyna (Casino di Sanremo), aż po Teatr Ariston, w którym co roku odbywa się Festiwal Piosenki Włoskiej. Przy Corso Giacomo Matteotti znajdziemy zarówno ekskluzywne, jak i bardziej przystępne butiki, perfumerie oraz liczne bary i restauracje.

Sanremo (w Polsce częściej używana nazwa to San Remo pisane oddzielnie) w XIX wieku było najchętniej odwiedzanym kurortem przez arystokrację z całej Europy. Życie towarzyskie już wtedy skupiało się na tutejszym deptaku. Jednak dziś po deptaku nie spacerują arystokraci, ale rodziny Włochów, zakochane pary i młodzież, która przyjeżdża tu na wakacje oraz bardzo wielu turystów z zagranicy. Wśród nich dominują Francuzi, ponieważ mają tu zaledwie 25 km od swojej granicy oraz Rosjanie. Ci ostatni mają znacznie dalej, ale w Rosji wakacje w Sanremo postrzegane są jako synonim luksusu. Dla Rosjan to wciąż bardzo modna perła Riwiery Włoskiej, a przy tym położona o krok od takich miejsc jak Lazurowe Wybrzeże, czy Monaco. Nic więc dziwnego, że sprzedawcy z tutejszych butików świetnie radzą sobie z komunikacją zarówno z Francuzami, jak i z Rosjanami. To ważne grupy klientów.

Corso Matteotti to najbardziej zadbana część miasta i spacerując tutaj w ogóle nie zauważa się, że miasto lata świetności ma już za sobą. Skąd taka opinia? Wystarczy odejść kilkaset metrów od głównego deptaku w stronę Corso Matuzia. Znajduje się tam duży, niegdyś piękny gmach opuszczonego dziś hotelu. Takich hoteli zbudowanych z myślą o milionerach, a dziś opuszczonych jest w mieście więcej - głównie są to obiekty na przedmieściach miasta, ukryte pomiędzy wysokimi murami i otaczającymi je ogrodami. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych po głośnych we Włoszech przypadkach pożarów znacząco zmieniono normy bezpieczeństwa. Dotyczyły to głównie hoteli, sal koncertowych, kin, teatrów, czy muzeów. Okazało się wtedy, że stare obiekty nie nadają się już do użytku, a nie było chętnych do dostosowania hoteli do współczesnych wymagań. Klasa arystokratyczna przestała już istnieć, a inne europejskie kurorty w międzyczasie wyprzedziły Sanremo pod względem luksusu i prestiżu. Bogaci turyści zaczęli się przenosić do takich miejsc jak francuskie Cannes, włoskie Portofino, czy Monte Carlo w księstwie Monako. Utraconej pozycji miastu nie udało się odbudować dlatego w niektórych miejscach wciąż można zobaczyć architektoniczne upiory z przeszłości. Z biegiem lat pojawiają się koncepcje ich odbudowy i dostosowania do nowych przepisów, ale na razie nie wiele się pod tym względem dzieje.

Nie jest jednak tak źle, jakby się mogło wydawać. Sanremo oparło się komercji i zachowało dawny charakter. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że w Sanremo do dzisiaj zachowały się dziesiątki neonów z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, których czcionki stylizowane były na Art Deco. Takie neony - wciąż działające - ma na przykład najsłynniejszy w mieście obiekt - Teatr Ariston, podobny neon znajdziemy na tutejszym kasynie, na licznych hotelach w centrum, na restauracjach, a nawet na niezależnych kinach i dawnych wypożyczalniach kaset video, a dziś głównie filmów DVD. Tę neonową manię widać już na przedmieściach miasta. Mieszkańcy i przedsiębiorcy przywiązują do tego dużą wagę, nie spotykaną w innych miastach Riwiery Włoskiej.

Teatr Ariston znajdujący się na końcu deptaku zasłynął w świecie za sprawą Festiwalu Piosenki Włoskiej, który jest tutaj co roku organizowany. Jest to jeden z najstarszych w Europie festiwali piosenki, który odbywa się regularnie od 1951 r. Podobno to właśnie na wzór tutejszego festiwalu powstał polski odpowiednik - Sopot Festival, a także międzynarodowy konkurs Eurowizji. Co ciekawe początkowo siedzibą festiwalu było tutejsze kasyno. Dopiero w 1978 r. imprezę przeniesiono do Teatru Ariston po drugiej stronie starówki. Sam Ariston to jedno z najsłynniejszych kin w całych Włoszech. Organizowane są tu także przedstawienia i imprezy. Idea budowy teatru i kina zrodziła się w latach pięćdziesiątych XX wieku. Budowa ruszyła w 1953 r. i trwała kolejnych 10 lat. W ówczesnym czasie teatr i kino budziły podziw. Budynek był majestatyczny, nowoczesny i naszpikowany innowacyjną wówczas technologią.

Co roku, gdy odbywa się Festiwal Piosenki Włoskiej wejście do budynku Ariston odgrodzone jest metalowymi barierkami, a drzwi strzegą liczne grupy Carabinierów. To trochę na pokaz i dla podkreślenia rangi uroczystości, ponieważ przed wejściem ustawiają się głównie fani występujących wykonawców. Co ciekawe, na co dzień, gdy nie mają miejsca ważne imprezy do środka można wejść za darmo. W holu przy wejściu po lewej stronie znajduje się bar żywcem wyjęty z lat sześćdziesiątych. Możemy napić się tutaj Campari, poprosić o Aperol, czy jakiś włoski likier. Na barze stoi duża maszyna do robienia popcornu, a po drugiej stronie jest dystrybutor wody sodowej. Oczywiście całość zdobią stylizowane neony. Za drzwiami po lewej stronie znajduje się wystawa filmowa z plakatami z przeszłości i z różnymi filmowymi rekwizytami - tam także można wejść bez biletu. Na wprost holu głównego są wejścia do sal kinowych i teatralnych. Elegancko ubrani panowie i panie odbiorą tam od nas płaszcz, wręczą program przedstawienia i pokierują do odpowiedniej sali.

Drugim słynnym obiektem starego miasta jest Casino Sanremo. Znajduje się dokładnie po przeciwległej stronie deptaku, niejako na drugim jego końcu. Secesyjny budynek kasyna został oddany do użytku w 1905 r. Początkowo w kasynie gry hazardowe odbywały się nieoficjalnie - za przyzwoleniem lokalnych władz, ale bez wyraźnego ogólnokrajowego pozwolenia na hazard. Jednocześnie w kasynie znajdowała się - funkcjonująca do dziś - sala teatralno widowiskowa.

Dopiero rządy  Benito Mussoliniego w 1927 r. oficjalnie zadekretowały hazard, a kasyno w Sanremo zaczęło się dynamicznie rozwijać. Zawiązano wówczas specjalną spółkę i rozbudowano kasyno o dwa dodatkowe skrzydła oraz o przystanek specjalnej linii tramwajowej, niejako z podziemi kasyna. Krążyła legenda - na poparcie której jest całkiem sporo dowodów - że osoby wygrywające w kasynie fortunę mogły sobie wieczorem zamówić specjalny, indywidualny kurs tramwajowy spod kasyna do hotelu. Ówczesny tramwaj kursował na trasie pomiędzy miastami Ospedaletti - Sanremo - Taggia.

W czerwcu 1940 r. kasyno zostało oficjalnie zamknięte z powodu II wojny światowej. Ponownie zaczęło funkcjonować bardzo szybko, bo już w 31 grudnia 1945 r. W 1951 r. w Sali Balowej kasyna odbył się pierwszy w historii Festiwal Piosenki Włoskiej. Kasyno było siedzibą tego festiwalu do 1976 r. W późniejszych latach festiwal na stałe przeniósł się do Teatru Ariston. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku na jaw wychodziły różne skandale z tutejszym kasynem w roli głównej. Za każdym razem wstrząsały one opinią publiczną. Sprawy te dotyczyły korupcji lokalnych urzędników i malwersacji kwot idących w miliony.

Jeśli skończymy spacerowanie po głównym miejskim deptaku Corso Giacomo Matteotti to możemy zajrzeć jeszcze na plac Piazza Colombo. To plac znajdujący się w pobliżu Teatru Ariston. Znajduje się tam kilka restauracji i lodziarni.

Z Corso Matteotti możemy przespacerować się krótką i wąską, ale jakże urokliwą uliczką Via Gaudio. Po drodze miniemy eleganckie butiki oraz restauracje serwujące owoce morza i lokalne przysmaki. Co ciekawe na tak wąskiej ulicy, gdzie nie zmieścił się ruch samochodowy, restauratorom udało się upchać stoliki oraz wielkie akwaria, z których można sobie wybrać przysmak do zjedzenia.

Ulicą Via Gaudio dojdziemy do Piazza Bresca. To niewielki, upchnięty pomiędzy kamienicami plac, na którym znajduje się kilka świetnych restauracji. Zazwyczaj w wakacyjne wieczory większość stolików jest zapełniona. W czasie ważnych wydarzeń sportowych (głównie piłkarskich) na zewnątrz rozstawiane są duże telewizory, aby goście mogli kibicować w czasie kolacji.

Od Piazza Bresca wystarczy tylko przejść na drugą stronę ulicy aby znaleźć się w porcie jachtowym. To jeden z większych tego typu portów w Ligurii. Swoje łodzie i jachty mają tu nie tylko Włosi, ale też Rosjanie i bogaci Arabowie. Sporej wielkości port po środku “rozdzielony jest” przez krótki odcinek piaszczystej plaży. Plaża jest w większości płatna, ale za to dobrze zagospodarowana: są tu leżaki z parasolami, plażowe bary, łazienki, prysznice, plac zabaw dla dzieci, a nawet boisko.

Plaże w Sanremo to zdecydowanie najsłabsza strona tego nadmorskiego kurortu. Plaże zajmują mniej niż połowę tutejszego wybrzeża. W centrum dużo miejsca zdominowanego jest przez port jachtowy, a plaże które są nie zachwycają. W większości to plaże kamieniste lub nawet betonowe. Plażowanie w centrum Sanremo jest średnio przyjemne. Dużym plusem jest zejście do wody - miejscami jest ono piaszczyste i w porównaniu z sąsiednimi miejscowościami, jest łagodniejsze. Ponadto plaże w centrum miasta wzdłuż Lungomare Italo Calvino w większości są bezpłatne.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na plażach w zachodniej części Sanremo. Tam dominują sztucznie przygotowane plaże z jaśniutkim piaskiem i łagodnym zejściem do morza, a plaża niejako chroniona jest przez kamienne falochrony. Niestety znacząco większa część plaż, to plaże płatne lub prywatne plaże najdroższych w mieście hoteli. Są wydzielone wąskie strefy bezpłatne, ale nawet przed sezonem są ono bardzo zatłoczone. Dodatkowego uroku plażom dodaje nadmorska promenada wysadzana śródziemnomorskimi palmami. Oczywiście plaże w zachodniej części miasta mają pełne zaplecze w postaci możliwości wynajęcia leżaków, czy skorzystania z pryszniców i toalet. Jest także kilka plażowych barów.

Sanremo zdecydowanie zyskuje przy bliższym poznaniu. Na pierwszy rzut oka miasto może wydawać się trochę nieuporządkowane. Przy dłuższym pobycie tutaj widać, że Sanremo tętni życiem. Na ulicach są nie tylko turyści, ale też mieszkańcy 55 tys. miasta. Mieszają się tutaj różne kultury, a gdzieś w powietrzu czuć atmosferę dawnego prestiżu i chwały miasta. A może ten prestiż jeszcze nie minął?

Wciąż są tu luksusowe hotele zapełnione gośćmi, na głównym deptaku wciąż królują ekskluzywne butiki, a liczne restauracje wystawiają na ulice swoje akwaria, z których można wybrać świeże, jeszcze żywe owoce morza na kolację. Teatr Ariston, tutejsze kasyno, stylizowane bary i restauracje oraz dziesiątki pięknych neonów przenoszą turystów w lata pięćdziesiąte lub sześćdziesiąte XX wieku. Tutaj Art Deco jest wiecznie żywe.

Mimo, że na turystycznej mapie Włoch i bliskiej okolicy pojawiły się w ostatnich latach takie potęgi jak francuskie Cannes, niedawno odkryte Cinque Terre, czy nowoczesne, huczne kurorty północnego Adriatyku, to Sanremo ma coś, czego nie mogą zaoferować inne miasta. To specyficzna atmosfera, aura przykurzonego luksusu, trochę jak z filmu. Warto tu przyjechać, tym bardziej, że kompletnie nie wiadomo w jakim kierunku rozwinie się Sanremo w kolejnych dziesięcioleciach.

Booking.com

Położenie

Sanremo położone jest w zachodniej części włoskiego regionu Liguriia. Miasto leży na Riwierze Włoskiej, nad Morzem Liguryjskim. Panuje tutaj typowo ciepły, śródziemnomorski klimat. W pobliżu Sanremo znajdują się dwa wysokie grzbiety górskie, wśród nich Monte Bignone (1299 m n.p.m.). Sanremo położone jest około 27 km od granicy z Francją. Z uwagi na górzystość terenu często występuje tutaj lekkie zachmurzenie, co jednak nie psuje w żaden sposób uroku morskich kąpieli. Miasto zamieszkuje około 55 tys. osób.

Sanremo, Włochy
kasyno w Sanremo, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Ciekawe miejsca, atrakcje, zabytki...

  • Casino Sanremo - oddane do użytku w 1905 roku kasyno mieści się w secesyjnym budynku, przy głównym miejskim deptaku w sercu starego miasta. Od ponad 100 lat jest to świątynia hazardu i mniejszych lub większych skandali. Jedyny wyjątek - gdy kasyno było zamknięte - przypadł na kilkuletni okres, gdy w Europie toczyła się II wojna światowa. Od lat trzydziestych XX wieku zgodnie z prawem można tutaj grać w gry hazardowe. Legalizacja hazardu spowodowała rozbudowę kasyna o dwa dodatkowe skrzydła i specjalny przystanek linii tramwajowej. Od 1951 r. do 1976 r. w tutejszej Sali Balowej odbywał się corocznie Festiwal Piosenki Włoskiej. W późniejszych latach impreza została przeniesiona do Teatru Ariston. Co ciekawe do hollu głównego kasyna można wejść bezpłatnie. Można także zajrzeć do sali gier na wprost drzwi. Nie zostają wpuszczone wyłącznie osoby mające aparaty fotograficzne. Jak to zazwyczaj bywa w kasynach, także tutaj obowiązuje bezwzględny zakaz fotografowania. Casino Sanremo jest jednym z dwóch najważniejszych symboli miasta. Obiekt można porównywać z kasynem w pobliskim księstwie Monako.
  • Teatr Ariston - drugi z symboli miasta, teatr wraz z salami kinowymi, który znajduje się przy miejskim deptaku Corso Giacomo Matteotti. Budowa teatru rozpoczęła się w 1953 r. i trwała 10 lat. Na ówczesne czasy był to bardzo innowacyjny i zachwycający budynek. Wewnątrz znajdowały się nowoczesne sale teatralne i kinowe. W 1977 r. do teatru przeniesiono Festiwal Włoskiej Piosenki. Będąc w Sanremo warto nie tylko obejrzeć Teatr Aryston z zewnątrz, ale także wejść do środka. Częściowe zwiedzanie możliwe jest za darmo. W głównym hollu po lewej stronie znajduje się bar żywcem wyjęty sprzed pięciu dekad. Można tam kupić popcorn, wodę sodową, drinki na bazie Campari i Martini - jest także oczywiście kawa. Za drzwiami po lewej stronie oglądać można wystawę rekwizytów filmowych i plakatów z ubiegłych dziesięcioleci. Wnętrza teatru to prawdziwa podróż w czasie w złote lata XX wieku.
  • Plaże w Sanremo - plaże w Sanremo są niestety gorsze niż można by tego oczekiwać po tak słynnym, nadmorskim kurorcie. W samym centrum miasta, przy Lungomare Italo Calvino znajduje się stosunkowo szeroka plaża bezpłatna, w większości kamienisto piaszczysta, ale z piaszczystym zejściem do morza. Plaża nie wygląda zbyt zachęcająco, ale ciężko o alternatywę, więc nawet poza sezonem jest tu sporo ludzi. Niektórzy turyści leżą na wysuniętych w głąb morza falochronach, a inni odpoczywają na ławkach z widokiem na morze wzdłuż przebiegającej ulicy. Znacznie lepiej wyglądają plaże w zachodniej części Sanremo. Są one szersze i piaszczyste. Oczywiście jasny piasek został tu nawieziony przez lokalny samorząd (nie występuje on tutaj naturalnie), ale całość sprawia miłe wrażenie. Zejście do wody także jest piaszczyste, a wybudowane równolegle do morza kamienne falochrony strzegą plażę przed wymywaniem. Niestety większość z tych plaż, to plaże płatne lub plaże należące do najbardziej prestiżowych hoteli w mieście. Są niewielkie odcinki bezpłatne, ale nawet poza sezonem panuje tam spory tłok. Wzdłuż plaż znajduje się parking (płatny poprzez parkometry - około 1,5 euro za godzinę) oraz aleja wzdłuż której rosną przepiękne palmy. Jest tu spokojniej niż w centrum, ponieważ życie plażowe nie miesza się tak bardzo z życiem miasta i zgiełkiem ulic. Z kolei we wschodniej części miasta znajdziemy plaże niejako pomiędzy dwoma częściami portu jachtowego. Tam także większa część plaży to strefy płatne. Pewną atrakcją jest możliwość skorzystania z plażowego boiska.
  • Katedra San Siro - to perełka stylu romańsko gotyckiego. Katedra została zbudowana w XII wieku w miejscu, gdzie wcześniej istniał inny kościół z okresu wczesnego chrześcijaństwa. Katedra posiada trzy nawy. W XVII wieku została częściowo rozbudowana. Wewnątrz kościoła znajduje się czarny krucyfiks z wizerunkiem Chrystusa, który według mieszkańców jest patronem tutejszych żeglarzy.
  • cerkiew Chrystusa Salwatora, św. Katarzyny i św. Serafina z Sarowa - cerkiew prawosławna, której budowę rozpoczęto w 1912 r. W oczy rzucają się kolorowe kopuły cerkwi przypominające świątynie rosyjskie. Budowę cerkwi zleciła matka cara Mikołaja II. Podobno obiekt powstał w zaledwie kilka miesięcy, a dziś znacząco wyróżnia się na tle typowo włoskiej architektury miasta. Na początku XX wieku licznie przyjeżdżali tutaj członkowie carskiej rodziny. Dzisiaj cerkiew służy rosyjskim oligarchom, których jest tutaj bardzo wielu.
  • Sanktuarium Madonna della Costa - świątynia wybudowana na wzgórzu Pigna z uwagi na swoje położenie odkąd istnieje była punktem orientacyjnym dla żeglarzy. Kościół został wybudowany w 1361 r. Wewnątrz kościoła można podziwiać barokowe freski oraz pochodzące z XVIII wieku drewniane posągi.
  • Pustelnia San Michele - to starożytne miejsce kultu religijnego, które znajduje się w połowie drogi do wioski San Romolo. W średniowieczu istniał tu klasztor, a w XIX hrabia Michele Toffetti odnowił to miejsce tworząc tutaj dla siebie pustelnię. W wyniku rewolucyjnych nastrojów był on zmuszony do opuszczenia swych dotychczasowych posiadłości i do zamieszkania w odosobnieniu. Obiekt można podziwiać tylko z zewnątrz. Do środka można wejść kilka razy w ciągu roku, w trakcie uroczystości religijnych. Miejsce wynajmowane bywa na organizację wesel i różnego rodzaju imprez.
  • Willa Alfreda Nobla - słynny szwedzki chemik spędził w Sanremo ostatnie lata swojego życia. Dziś można bezpłatnie zwiedzać przepiękną i okazałą willę, w której mieszkał Nobel. Obiekt zamknięty jest w niedzielę i w poniedziałki.
  • Porte di Santo Stefano - jedna z 11 zabytkowych, średniowiecznych bram do miasta. W przeszłości jej zadaniem była obrona miasta przed atakami obcych wojsk lub piratów. W późniejszych latach w wyniku rozbudowy miasta mury obronne zostały zburzone, a brama stała się niejako częścią powstającej kamienicy. Odnalezienie bramy bez pomocy przewodnika jest trudne, ale jeśli dłużej pospacerujemy po starówce, to z dużą radością odkryjemy średniowieczną bramę, będącą dzisiaj częścią miejskiej zabudowy mieszkaniowej.
  • Palazzo Bellevue - zbudowany w 1893 r. nad samym morzem luksusowy hotel, który przez blisko 70 lat służył najzamożniejszych turystom z całej Europy. Przez lata przyjeżdżali tu szwajcarscy finansiści i bogate rodziny. Do dyspozycji mieli duże apartamenty, restaurację z wykwintna kuchnią i dom zdrojowy, który był odpowiednikiem dzisiejszego centrum SPA. Hotel był otoczony przez park z ogrodem botanicznym, a całość ogrodzona szczelnym murem. W 1963 r. budynek hotelu został zakupiony przez samorząd i od tego czasu mieści się w nim ratusz miejski.
  • Royal Hotel Sanremo - jedyny pięciogwiazdkowy hotel w Sanremo i jeden z nielicznych w szeroko rozumianym regionie. Usytuowany przy Corso Imperatrice, nad samym morzem budzi zachwyt. Hotel oferuje swoim gościom apartamenty z bezpośrednim widokiem na morze, basen na świeżym powietrzu, tuż przy morzu, restaurację ze stolikami na nadmorskim tarasie, a także basen kryty i centrum wellness z zapleczem SPA oraz strefą saun. Wokół hotelu Znajduje się tropikalny ogród o powierzchni 16 000 km kw. Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na fakt, że kryteria przy nadawaniu gwiazdek włoskim hotelom są bardzo wyśrubowane. Mimo wysokiego poziomu usług hotelarskich obiekty pięciogwiazdkowe zdarzają się tu niezmiernie rzadko i tego typu prestiżem cieszą się tylko najbardziej wyjątkowe hotele.
  • Via Matteotti - główny miejski deptak, najbardziej prestiżowa ulica Sanremo, przez mieszkańców potocznie nazywana “wanną”. Można by rzec, że skupia się tutaj międzynarodowy handel. Eleganckie butiki i drogie perfumerie odwiedzane są tłumnie nie tylko przez Włochów, ale także przez bogatych szejków arabskich i rosyjskich oligarchów. Nie bez znaczenia jest też bliskość Francji i malutkiego, ale jakże zamożnego Monako. Poza drogimi sklepami znajdziemy tu także butiki i sklepy z odzieżą w bardziej przystępnych cenach. Są tu także ulokowane hotele, restauracje, bary, cukiernie i lodziarnie. Przy ulicy znajdują się dwa kina, w tym słynny Ariston. Co ciekawe ulica dopiero od 2008 r. częściowo była zamknięta dla ruchu. Dotyczyły to odcinka przy Teatrze Ariston. Po burzliwej debacie od 2010 r. zamknięto dla ruchu samochodowego także drugą cześć ulicy, która prowadzi do kasyna. Deptak sukcesywnie jest przebudowywany. Obecnie część przy Teatrze Ariston ma elegancką granitową kostkę oraz mosiężne kratki odpływowe dla wody opadowej. Ponadto z mosiądzu wykonane są także pamiątkowe tabliczki z nazwiskami artystów, którzy w ostatnich latach wygrali Festiwal Piosenki Włoskiej.

Historia

Sanremo na tle innych miast we Włoszech jest stosunkowo młode. Miasto powstało we wczesnym okresie średniowiecza. To w tym czasie szlachta zbudowała tutaj zamek warowny o nazwie La Pigna, wokół którego zaczęła rozwijać się osada. W tym czasie w okolicy istniały dwa znaczące ośrodki miejskie. Pierwszym z nich była pobliska Ventimiglia, a drugim Genua.

Sanremo początkowo podlegało właśnie Ventimiglii, ale w wyniku toczonych wojen po jakimś czasie przeszło pod panowanie biskupów z Genui. W 1297 r. Sanremo zostało przez biskupów sprzedane rodzinom Doria i De Mari i tym samym stało się wolnym miastem.

Sanremo rozwijało się jako niezależne miasto aż do 1753 r. To wtedy Republika Genui ponownie postanowiła zdobyć miasteczko. W tym czasie wybudowano - położoną na plaży - fortecę Santa Tecla. W czasach współczesnych forteca była wykorzystywana jako więzienie. Dopiero w 2002 r. zlikwidowano tutejsze więzienie i uruchomiono w fortecy muzeum.

Po dominacji Genui w Sanremo zaczęli rządzić Francuzi. Nie trwało to jednak długo. Od 1814 r. miasto zostało przyłączone do Królestwa Sardynii. W 1860 r. Sanremo stało się częścią Zjednoczonych Włoch. Połowa XIX wieku to także okres szybkiego rozwoju turystyki w mieście. Powstawały wówczas kolejne hotele, a Sanremo było odwiedzane przez znanych ludzi i przywódców z całej Europy. Bywali tutaj cesarze austriaccy oraz cesarz Mikołaj II z Rosji. Lubił tutaj wypoczywać także szwedzki chemik Alfred Nobel oraz pisarz  Italo Calvino.

W 1905 r. uruchomiono tutaj słynne kasyno, które dało nowy bodziec rozwojowi miasta. Pół wieku później w mieście zaczęto organizować coroczny, słynny na całą Europę Festiwal Piosenki Włoskiej. Obecnie jest to jeden z najbardziej prestiżowych wakacyjnych kurortów we Włoszech. Cenią go szczególnie rosyjscy oligarchowie oraz arabscy szejkowie, którzy robią zakupy na tutejszym deptaku.

Sanremo, Włochy
plaża w Sanremo, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Komunikacja

Przykładowo z Warszawy do Sanremo we włoskiej Ligurii jest ponad 1800 km w jedną stronę. Najwygodniejsza trasa wiedzie przez Czechy (Ostrava, Brno) i Austrię (obwodnica Wiednia, Innsbruck). Jadąc przez Austrię częściowo wjedziemy na terytorium Niemiec - wynika to z tutejszego układu autostrad. Z austriackiego Innsbrucka należy się kierować na Przełęcz Brenner.

Jeśli chodzi o opłaty drogowe, to zarówno w Czechach, jak i w Austrii za przejazd płacimy poprzez wykupienie winiety. Najlepiej zrobić to już na granicy. Będąc w Polsce, jeszcze przed granicą z Czechami na autostradzie A1 znajduje się stacja paliw Lotos. Na parkingu przy stacji jest niewielka budka, w której można kupić winietę czeską. Jeśli chcemy kupić winietę nieco taniej, po czeskiej stronie, to jedyną sensowną możliwością jest zakup winiety na stacji Shell po czeskiej stronie. Jest to pierwsza stacja paliw u naszych sąsiadów. Według nieoficjalnych informacji dojazd do tej stacji możliwy jest bez winiety, ale zaraz za czeskim Shellem możemy spodziewać się już policyjnego patrolu, który będzie kontrolował wykupienie winiety. Z kolei na granicy czesko austriackiej (już po austriackiej stronie) znajduje się całodobowy pub, w którym można kupić winietę. Należy pamiętać, że w momencie pisania tego artykułu w listopadzie 2014 r. nie było jeszcze obowiązku wykupywania winiet w Niemczech, ale taki obowiązek miał się wkrótce pojawić. Dodatkowo w Austrii mimo wykupionej winiety należy osobno zapłacić na autostradowych bramkach za przejazd przez Przełęcz Brenner (koszt około 10 euro w jedną stronę). Istnieje alternatywna droga wiodąca przez alpejskie miasteczka. Droga jest kręta i wąska oraz w większości przebiega przez teren zabudowany, ale jest za to darmowa. W Innsbrucku należy przestawić nawigację na opcję "unikaj autostrad" i kierować się na włoskie miasto Brenner. Długość trasy to około 30 km.

Tradycyjnie najdrożej za przejazd autostradami zapłacimy w samych Włoszech. Płaci się tam na bramkach za liczbę przejechanych kilometrów. Opłata za przejazd w jedną stronę od granicy austriacko włoskiej do Sanremo w Ligurii według stawek z końca 2014 r. może wynieść około 52,30 euro w przypadku samochodu osobowego. Jest to dystans 644 km - przejazd powinien zająć około 7 godzin.

Wielu turystów dojeżdżając w okolice Savony albo Genui zastanawia się, czy wzdłuż liguryjskiego morza nie jechać bezpłatną SS1 Aurelia. Jest to alternatywa dla płatnej autostrady. Aurelia - mimo, że widokowo jedna z najpiękniejszych dróg na świecie - ciągnie się przez praktycznie nieustający teren zabudowany. Pełno tu skrzyżowań ze światłami, rond, przejść dla pieszych, a ruch samochodów i skuterów jest bardzo duży od rana do nocy. Średni czas przejazdu Aurelią, to maksymalnie 50 km/h.

W Sanremo znajduje się stacja kolejowa. Ma ona bardzo częste, regularne połączenia z Genuą oraz z Ventimiglią, która jest położona praktycznie na granicy włosko-francuskiej. Można więc wybrać się pociągiem na wycieczkę do Francji z przesiadką we włoskiej Ventimiglii. Poza tym z uwagi na położenie linii kolejowej zwiedzanie nadmorskich kurortów pociągiem jest bardzo wygodne. Połączeń jest stosunkowo dużo, a ceny biletów na pociągi regionalne nie są wygórowane. Ponadto odpada wówczas koszt parkingów, który w miastach Ligurii wynosi zazwyczaj około 1-1,5 euro za godzinę.

Przykładowo do oddalonej o 20 km Ventimiglii pociąg regionalny jedzie 18 minut, a cena biletu w jedną stronę wynosi 2,7 euro. Do Genui będącej stolicą Ligurii podróż trwa około 2 godzin 20 minut, a cena biletu wynosi 11,40 euro w jedną stronę. Przy dalszych podróżach warto sprawdzać wcześniej ceny i czas przejazdu. Przykładowo szybsze są pociągi oznaczone jako RV, czyli Regionale Veloce, a przy tym kosztują tyle same, co zwykłe Regionale. Natomiast pociągi InterCity na dystansach w ramach jednego regionu mają wprawdzie nieco krótsze czasy przejazdu, ale za to wyższą cenę. InterCity cechuje wyższy standard składów oraz mniej przystanków. Jednak włoski rząd nie dopłaca do ich funkcjonowania, tak jak w przypadku pociągów regionalnych.

Najbliższe międzynarodowe porty lotnicze znajdują się w Genui i w Mediolanie. Jest jeszcze lotnisko w Turynie, ale ma ono niewiele połączeń z Polski. Paradoksalnie w przypadku Sanremo można próbować szukać połączeń lotniczych do francuskiej Nicei. Z Nicei do Sanremo jest około 55 km więc znacznie bliżej, niż z jakiegokolwiek innego portu lotniczego w okolicy.

Większość miejsc parkingowych przy głównych ulicach Sanremo i w okolicach historycznego centrum jest płatne. Płatności dokonuje się w parkometrach (około 1,5 euro za godzinę postoju). W 2014 r. po godzinie 20:00 parkowanie na tzw. “niebieskich liniach” było darmowe aż do rana. Bezpłatne miejsce parkingowe można próbować znaleźć tuż przy samym porcie jachtowym. Znajdują się tam puste place pomiędzy parkingiem publicznym, a ogrodzeniem portu. W czasie wakacji niektórzy pozostawiają tam samochody, chociaż nie ma żadnego oznakowania mówiącego o tym, czy można tam parkować. Nie ma też zakazu wjazdu, więc parkowanie wydaje się być dopuszczalne.

Sanremo posiada publiczną komunikację autobusową. Autobusem można jeździć po mieście, a także dojeżdżać do sąsiednich miejscowości, w tym nawet do oddalonej o 20 km Ventimiglii. Co ciekawe na trasie pomiędzy Sanremo, a Ventimiglią wciąż kursuje trolejbus. Przy odrobinie szczęścia zauważymy tutaj trolejbus polskiej firmy Solaris, który jest najnowszym nabytkiem regionalnego przewoźnika.

Miasta Partnerskie

  • Atami (Japonia)
  • Helsingor (Dania)
  • Karlskoga (Szwecja)
  • Springfield (Stany Zjednoczone)
  • Tortona (Włochy)

Ocena miejsca

3/5 gwiazdek (1145 głosy)

Napisz komentarz do artykułu

If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.
 
Pola wymagane *
Booking.com