Dodaj do ulubionych nasz włoski profil na Facebooku!

Przekazujemy tam informacje z Włoch, piszemy o nowościach na stronie,
publikujemy ekskluzywne zdjęcia z Włoch, porady pratyczne i mapki!
Wspominamy o promocjach, pięknych miejscach i aktualnych wydarzeniach.
Pierwszy kompleksowy portal dla turystów i osób zafascynowanych Włochami
Zima, Włochy Narty, Włochy Alpy, Włochy Dolomity, Włochy
Booking.com

Jakie włoskie miasto lubisz najbardziej?

  • Rzym
  • Wenecja
  • Mediolan
  • Florencja

Organizacja wyjazdu do Włoch
» Włochy w maju, czerwcu lub wrześniu - jaka pogoda?

16.02.2015, autor: Łukasz Ropczyński

Wiele osób zastanawia się czy wakacje we Włoszech zaplanować w innych miesiącach niż popularne wśród większości turystów lipiec i sierpień. Jaka jest pogoda we Włoszech w maju, w czerwcu, a jaka we wrześniu? Czy można kąpać się w morzu? Jak zwiedza się wtedy miasta? Czy więcej jest zalet, czy wad i w końcu najważniejsze – czy prawdopodobieństwo deszczowych opadów jest w tym czasie większe? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania!

Włochy w czerwcu
plaża w Lignano Sabbiadoro we Włoszech, koniec czerwca (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Każdy z tych trzech miesięcy ma swoją specyfikę, dlatego trudno opisać je jednocześnie. Pewną stałą zasadą jest fakt, że zarówno w maju, czerwcu, jak i we wrześniu możemy liczyć na piękną pogodę. Jednak maj i druga połowa września to zazwyczaj kiepski okres, jeśli zależy nam na kąpielach w morzu. Dużym plusem są za to ceny hoteli i wakacyjnych apartamentów, które w tych miesiącach są nawet o połowę niższe niż w lipcu i sierpniu. Niektórzy zwracają także uwagę na fakt, że bezpośrednio przed wakacyjnym szczytem i po nim są mniejsze korki na autostradach, co dotyczy głównie kolejki do autostradowych bramek. Spróbujmy zatem nieco bardziej precyzyjnie przeanalizować poszczególne miesiące we Włoszech z punktu widzenia turysty.

Włochy w maju

Maj we Włoszech to idealny okres na zwiedzanie włoskich miast. Ceny w hotelach są wtedy niskie, a ceny w wakacyjnych apartamentach nawet czterokrotnie niższe niż w sierpniu. Na autostradach, nawet w popularne wśród turystów soboty nie tworzą się jeszcze korki. Włoskie miasta w maju są już jednak zatłoczone, ale to w niczym nie przeszkadza. W takich miejscach jak Rzym, Florencja i Wenecja turyści są przez cały rok, chociaż może w zimie w nieco mniejszej ilości. Spacerując po włoskich miastach nie będziemy przynajmniej tak bardzo zmęczeni lub spoceni. Maj to zdecydowanie najlepszy miesiąc na odwiedzenie Rzymu, nie mówiąc już o miastach wysuniętych bardziej na południe Włoch.

Jeśli jednak planujemy wypoczywać w maju nad morzem, to musimy pamiętać, że ceny wprawdzie będą niskie, plaża niezbyt zatłoczona, ale woda w morzu jeszcze zimna. Morze o tej porze roku jest kompletnie nienagrzane, chyba, że myślimy o wyjeździe na Sycylię. Nadmorskie kurorty w maju dopiero budzą się do życia, sporo lokali, a nawet niektóre hotele mogą być wtedy jeszcze zamknięte. Możemy się więc czuć nieco dziwnie mieszkają w na wpół wymarłym mieście. Jeśli lubimy ciszę i spokój oraz nie zależy nam na hucznych imprezach i sąsiedztwie innych turystów to maj jest dobrym miesiącem. Można się już wtedy swobodnie opalać na plaży, chociaż lepiej wybrać środkowe lub południowe Włochy. Na północy mogą zdarzać się jeszcze chłodne dni. Prawdopodobieństwo wystąpienia opadów w maju we Włoszech nie jest wysokie, ale zdarzały się całe deszczowe tygodnie chociażby w Umbrii, czy nad Jeziorem Garda. Były to jednak pojedyncze anomalie, które nie powtarzały się co roku.

Włochy w czerwcu

Czerwiec to miesiąc, w którym sukcesywnie zaczynają zapełniać się nadmorskie kurorty, a ceny z każdym kolejnym tygodniem rosną. W pierwszej połowie czerwca hotele i wakacyjne apartamenty są tańsze średnio o 30-40 proc. niż w sierpniu, ale już w drugiej połowie czerwca ta różnica nie jest aż tak duża. W czerwcu nadmorskie kurorty żyją już pełnią życia. Może nie ma aż tylu imprez plenerowych, dyskotek i koncertów, jak w wakacje, ale i tak wszystko jest już otwarte, a na plaże z każdym dniem przychodzi coraz więcej osób. Woda w morzu jest już całkiem nieźle nagrzana i można się swobodnie kąpać.

Prawdopodobieństwo wystąpienia dłuższych opadów w czerwcu jest bardzo niskie. W trakcie dwutygodniowych wakacji zazwyczaj zdarzają się 2-3 dni deszczowe. Autostrady w czerwcu nie są jeszcze zakorkowane, chociaż widać na nich nieco wzmożony ruch. Warto więc zaplanować tak urlop, aby przez Włochy nie jechać w sobotę, kiedy to natężenie ruchu do nadmorskich kurortów jest największe. Jeśli chodzi o zwiedzanie dużych, włoskich miast, to lepiej wybrać pierwszą połowę czerwca. Będzie mniej upalnie. Druga połowa czerwca w Rzymie dla turysty chcącego zwiedzić jak najwięcej zabytków może być wyczerpująca.

Włochy we wrześniu

Początek września to okres, w którym ceny wakacyjnych apartamentów w stosunku do poprzedniego miesiąca są niższe nawet o 30-40 proc. To bardzo atrakcyjny miesiąc na nadmorski wypoczynek. Morze jest wtedy maksymalnie nagrzane, a kurorty wciąż tętnią życiem. W ostatnich latach wraz z pojawieniem się kryzysu we włoskiej gospodarce sami Włosi zaczęli nieco wydłużać sezon turystyczny. Po pierwsze rodowici mieszkańcy Włoch chcieli uniknąć w ten sposób wysokich cen w czasie włoskiego Ferragosto, czyli 15 sierpnia, kiedy to tradycyjnie ogromna część biur i sklepów jest zamykana, a Włosi tłumnie ruszają na wakacje. Taki stan rzeczy powodował, że hotele i apartamenty pomiędzy 15, a 30 sierpnia osiągały horrendalne ceny. Część Włochów zaczęła więc przekładać swoje urlopy na okres po 30 sierpnia, tym bardziej, że rok szkolny we Włoszech rozpoczyna się później niż w Polsce. Drugim aspektem jest fakt, że sami hotelarze i osoby związane z turystyką chciały wydłużyć sezon organizując przynajmniej jeszcze w pierwszej połowie września różnego rodzaju imprezy i atrakcje dla turystów. Większość nadmorskich kurortów do końca września zapewnia opiekę ratowników morskich na miejskich plażach.

Włochy we wrześniu
plaża w Marina di Torre del Lago Puccini w Toskani, Włochy, pierwsza połowa września (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Po pierwszym tygodniu września na włoskich plażach robi się znacznie luźniej, a w drugiej połowie września jest jeszcze mniej osób. Częściej można spotkać rodowitych Włochów, którzy korzystają jeszcze z ostatnich gorących dni, niż turystów z zagranicy. Warto jednak zauważyć, że szczególnie na wybrzeżu Toskanii i na górnym Adriatyku do 15 września są jeszcze turyści z Niemiec. Wynika to z faktu, że dla Niemców wciąż jest tu upalnie, a rok szkolny w niektórych niemieckich landach rozpoczyna się właśnie w połowie września.

O ile pierwsza połowa września pod względem pogody będzie w pełni udana o tyle w drugiej połowie miesiąca może być różnie. Zaczynają pojawiać się chłodniejsze i bardziej wietrzne dni, częściej zdarzają się też opady. Druga połowa września to dobry okres, aby zwiedzać włoskie miasta.

Powrót do polski w pierwszą i drugą sobotę września szczególnie trasą przez Brenner może być utrudniony z uwagi na korki pojawiające się na autostradowych bramkach. W tym czasie z wakacji wraca także bardzo wielu Niemców.

Booking.com