Kierunek Włochy - najpopularniejszy blog o Włoszech w Polsce
Kierunek Włochy - najpopularniejszy blog o Włoszech w Polsce

Domki na wodzie w Mielnie – idealne miejsce na romantyczny pobyt nad Bałtykiem

8 16 301

Kiedy pierwszy raz zobaczyliśmy na zdjęciach domki na wodzie w Mielnie, nie wierzyliśmy, że takie miejsce jest w Polsce. Domki na wodzie widzieliśmy kilka lat temu u ujścia rzeki Tagliamento we włoskim Lignano Sabbiadoro nad Adriatykiem, ale także w Wenecji. Pływające domy w polskim wydaniu są nowsze niż te we Włoszech, mają ogromne panoramiczne okna i elegancko urządzone wnętrza. Ktoś mógłby pomyśleć, że domki ładne, ale klimat nie ten. I na to znaleziono rozwiązanie. Każdy z domków posiada prywatną saunę z czego korzystaliśmy wieczorami.

Jeśli zamiast ukochanych Włoch wybieramy wycieczkę gdzieś w Polskę to są to zazwyczaj miejsca wyjątkowe. Z Rzeszowa do Mielna mamy około 1000 km w jedną stronę, czyli mniej więcej tyle samo co nad włoskie wybrzeże Adriatyku. Mimo wszystko zdecydowaliśmy, że domki na wodzie są na tyle wyjątkowe, że warto poświęcić dla nich ten dystans, nawet kosztem kolejne wizyty w Italii 🙂

Zobacz inne nasze podróże po Polsce w dziale ciekawe miejsca w Polsce.

Domki na wodzie HT Houseboats w Mielnie – pierwsze wrażenia

Domki na wodzie HT Houseboats w Mielnie (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Domki na wodzie HT Houseboats w Mielnie (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Domki na wodzie HT Houseboats znajdują się w Mielnie, ale – co akurat dla nas było zaletą – poza gwarnym i imprezowym centrum kurortu. Pływające domki przycumowane są na jeziorze Jamno, zaledwie 400 m od plaży Bałtyku. W tej części miasteczka jest spokojnie, a cały kompleks wypoczynkowy, na który składają się domki na wodzie oraz sąsiednie domki na drzewach jest ogrodzony i oferuje mnóstwo atrakcji.

Kompleks HT Houseboats liczy 14 pływających domków, ale wszystko jest tak sprytnie zaprojektowane, że nikt nie zagląda sobie nawzajem do okien. Wszystkie o bardzo wysokim standardzie. Większość domków może pomieścić dwie osoby i są idealne na romantyczny weekend dla zakochanych par. My wybraliśmy rodzinny domek 4-osobowy. Przy wejściu na przystań jest jeszcze domek XXL, który na dwóch poziomach pomieści nawet 6 osób.

Z recepcji – jeszcze na stałym lądzie – odebraliśmy klucze i chwilę porozmawialiśmy o atrakcjach jakie zapewnia obiekt. Zaparkowaliśmy samochód i ruszyliśmy obejrzeć nasz domek. Pierwsze wrażenie? Efekt „wow” zarówno u nas jak i u dzieci, gdy zobaczyliśmy ogromną panoramiczną szybę, która tworzyła jedną ze ścian domku. Tuż za oknem były kaczki i łabędzie. Ma się wrażenie niezwykłego obcowania z naturą – jakby się leżało na wodzie pośrodku jeziora.

Co było w naszym domku, a jak wyglądają inne?

wybraliśmy 4-osobowy domek, idealny dla rodziny 2+2 lub pary przyjaciół (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
wybraliśmy 4-osobowy domek, idealny dla rodziny 2+2 lub pary przyjaciół (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Nasz domek – jeden z większych – miał spory salon z aneksem kuchennym, dwie sypialnie, łazienkę, prywatną saunę i taras. Razem niespełna 40 m2, czyli idealnie dla rodziny 2+2 tak jak my lub dla dwóch par przyjaciół. Wnętrza domków są modne i nowoczesne, ale w takim niebanalnym, „instagramowym stylu”: wiszący, przeszklony fotel, rustykalny kominek, złota ława, przyjemny dla stóp dywan i ogromne lustro na ścianie. Wszystkie domki posiadają aneks kuchenny z pełnym wyposażeniem, jest klimatyzacja, szybkie wifi i różne drobne udogodnienia, które sprawiają dużo radości. Jednym z nich jest hamak, który można sobie rozwiesić na środku salonu.

Świetnym pomysłem był ekspres do kawy znajdujący się w domku, który mielił kawę i spory zapas ziaren kawy w kuchni. Podróżujemy bardzo dużo i nawet w dobrych hotelach, czy kempingach jedyne na co można liczyć to kawa rozpuszczalna w pokoju. Czasem żartujemy, że w naszych żyłach zamiast krwi płynie kawa. Za ten ekspres domek miał u nas ogromny plus 🙂

Kiedy relacjonowaliśmy na instagramie i facebooku nasz pobyt w domkach pytaliście, czy domki się ruszają. Początkowo wydawało nam się, że się nie ruszają, ale jednak odrobinę bujają się, gdy jest silny wiatr. Szkoda, że nie trafiliśmy na jakąś burzę na jeziorze, którą moglibyśmy obserwować zza szyby domku siedząc przy kominku.

łabędzie i kaczki podpływały do naszego okna, warto zabrać ze sobą ziarna dla ptactwa (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
łabędzie i kaczki podpływały do naszego okna, warto zabrać ze sobą ziarna dla ptactwa (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Główną atrakcją naszego domku – poza spektakularnym widokiem – była prywatna sauna i wspomniany już kominek na drewno. Domki 2-osobowe mają dodatkowo wannę z hydromasażem (oczywiście ustawioną w salonie, aby można było podziwiać jezioro), saunę parową i fotele masujące. Domki dla par miał jeszcze taras na dachu. Są idealne na rocznicę ślubu czy Walentynki. Podobno terminy świąteczne i około Sylwestrowe trzeba rezerwować w nich z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.

Plac zabaw, basen, bilard – domki na wodzie i… na drzewach

plac zabaw wokół którego znajduje się druga część kompleksu - domki na drzewach Herbals & SPA (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
plac zabaw wokół którego znajduje się druga część kompleksu – domki na drzewach Herbals & SPA (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Drugie z pytań, które najczęściej od Was otrzymywaliśmy w trakcie pobytu w domkach, dotyczyło przyjazdu z małymi dziećmi. My byliśmy z 2 i 7 latkiem. Na terenie HT Houseboats jest odkryty basen (czynny w sezonie letnim), duży plac zabaw, a z recepcji można wypożyczyć gry planszowe, zabawki i książeczki. Przy recepcji jest też bilard, a pośrodku strefy, w której znajdują się domki na drzewach, jest duży plac zabaw. Jest piaskownica, huśtawki, trampoliny i mini park linowy.

Jest nawet specjalne menu dla dzieci z zabawnie brzmiącymi nazwami dań, a recepcja dysponuje krzesełkami, wanienkami i innymi akcesoriami. Jedyne na co trzeba uważać, to droga po pomoście z lądu do domków na jeziorze i tarasy. Tarasy nie mają zabezpieczenia. Podobno jest płytko, ale mimo wszystko jeśli drzwi tarasowe są otwarte, to dzieci nie można spuszczać z oczu 😉

plac zabaw wokół którego znajduje się druga część kompleksu - domki na drzewach Herbals & SPA (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
plac zabaw wokół którego znajduje się druga część kompleksu – domki na drzewach Herbals & SPA (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Fajną atrakcją jest dokarmianie kaczek i łabędzi, które wręcz dopraszają się, żeby coś im rzucić. Chleb im szkodzi o czym informuje jedna z tablic przy wejściu, dlatego przed przyjazdem warto ze sobą zabrać jakieś ziarna, którymi dzieci mogłyby nakarmić wodne ptactwo.

Prywatna motorówka dla każdego gościa

goście HT Houseboats mogą korzystać z prywatnej motorówki, a niektóre domki mają motorówkę na wyłączność (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
goście HT Houseboats mogą korzystać z prywatnej motorówki, a niektóre domki mają motorówkę na wyłączność (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Lokalizacja na jeziorze, wyjątkowy widok z domków, prywatne sauny i jacuzzi, fotele masujące, czy porządny ekspres do kawy w pokoju – to wszystko sprawia, że domki na wodzie uchodzą za miejsce luksusowe. Ale gdyby tego było mało, to każdy z gości może skorzystać z prywatnej motorówki. Paliwo jest bez limitu, ale samą motorówkę warto wcześniej zarezerwować w recepcji na konkretną godzinę. Do naszego domku przypisana była możliwość pływania przez godzinę, ale niektóre z domków miały prywatne motorówki przycumowane przy swoich tarasach!

Pływa się samemu, bez sternika, a obsługa motorówki jest dość prosta i intuicyjna. Z recepcji otrzymaliśmy link do krótkiego instruktażu w formie video. Obowiązkowe kapoki, telefon w razie problemów, kilka procedur bezpieczeństwa, szybki rzut oka na mapę jeziora (są tam strefy gdzie można pływać, a gdzie nie) i już byliśmy na jeziorze. Natanowi bardzo się podobało i uznał to za największą atrakcję w trakcie naszego pobytu! 🙂

Wieczorne saunowanie i schładzanie na tarasie

na przystani znajduje się sauna z widokiem na jezioro i wypoczywalnia (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
na przystani znajduje się sauna z widokiem na jezioro i wypoczywalnia (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Dla nas większą atrakcją od motorówki były sauny, z których uwielbiamy korzystać. Jesteśmy stałymi bywalcami term na Podhalu gdzie są świetne saunaria i myślimy o budowie własnej sauny w ogródku koło domu.

rozpalamy kominek w salonie naszego domku, który jednocześnie ogrzewał saunę (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
rozpalamy kominek w salonie naszego domku, który jednocześnie ogrzewał saunę (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
wnętrze prywatnej sauny w naszym domku (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
wnętrze prywatnej sauny w naszym domku (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

W naszym domku na wodzie była prywatna sauna i druga – wspólna – pływająca na jeziorze, przy której była też wypoczywalnia z leżakami. Ze wspólnej sauny, która uruchamiana była w godzinach popołudniowych trudno nam było skorzystać, ponieważ byliśmy z dziećmi. Chodziliśmy tam na zmianę, ale to nie to samo, co wspólne saunowanie.

Dlatego wieczorem gdy dzieci szły spać rozpalaliśmy kominek w salonie naszego domku, który jednocześnie – za ścianą – ma piec obłożony kamieniami, który nagrzewał wnętrz sauny fińskiej. Drewno leży na pomostach i jest go pod dostatkiem. Kominkiem udawało nam się rozgrzać saunę do 90 stopni! Po saunowaniu szybki prysznic i schładzanie w deszczu na tarasie. Chwila odpoczynku na kanapie i znów do sauny! Takie wieczory lubimy najbardziej! 🙂

Domki na wodzie – co jeszcze warto wiedzieć? Czy są jakieś minusy?

codziennie około 9:00 rano pod drzwi domków dyskretnie przynoszone są kosze z dużym śniadaniem (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
codziennie około 9:00 rano pod drzwi domków dyskretnie przynoszone są kosze z dużym śniadaniem (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Nie wspomnieliśmy Wam jeszcze o śniadaniach. Codziennie około 9:00 rano pod drzwi domków dyskretnie przynoszone są kosze z dużym śniadaniem. W środku m.in. wędliny, sery, owoce i warzywa, świeże bułeczki, jogurty, kiełbaski, jajecznica i inne przysmaki. Niezależnie od tego, o której godzinie się obudzisz, śniadanie będzie na Ciebie czekało. Potem pusty kosz odstawia się pod drzwi 🙂

Czy domki na wodzie warte są swojej ceny i ile kosztuje pobyt? Cena rozpoczynają się od około 650 zł za dobę za domek, chociaż oczywiście w świąteczne weekendy i w wysokim sezonie, ceny są wyższe. Cennik znajdziecie na stronie HT Houseboats. Czy to dużo? To zależy. Jeśli lubicie luksusowe hotele i wyjątkowe apartamenty to cena jest porównywalna z podobnymi miejscami w Polsce. Pamiętajcie, że tu poza noclegiem w cenie jest też śniadanie, prywatna oraz wspólna sauna, możliwość skorzystania z motorówki, basen, plac zabaw oraz gry i atrakcje w budynku recepcji. W HT Houseboats jest też całoroczna restauracja – specjalizująca się w sushi, ale nie tylko – więc do Mielna śmiało można przyjechać poza sezonem.

Miejsce na pewno jest wyjątkowe – to świetny pomysł na romantyczny weekend, kiedy chcecie zaskoczyć swoją drugą połówkę lub – tak jak w naszym wypadku – na rodzinny wyjazd nad morze.


Materiał powstał we współpracy z naszym Partnerem – HT Houseboats. Pamiętajcie, że nigdy nie polecamy Wam czegoś, z czego sami nie korzystamy i co polecenia nie jest warte 😉

8 Komentarze
  1. Marta napisał(a)

    Pięknie, wspaniale! Marzę, żeby tam pojechać.

  2. Marek napisał(a)

    Domki bardzo ładne, atrakcje ciekawe (sauna, motorówka itd…), ale dzwoniłem tam przed chwilą i usłyszałem cenę 3000 zł za 2 osoby na 3 dni. W grudniu nad Bałtykiem takie ceny?! Trochę przesada.

    1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

      Tak jak pisałem w artykule ceny zaczynają się od 650 zł za 2-osobowy domek. W takim domku jest już sauna, jacuzzi, fotel masujący oraz rano przynoszone jest śniadanie w koszu. Pewnie w długie weekendy czy święta jest drożej 🙂 Na Kierunku Włochy znajdziesz opisy i relacje z różnych miejsc – zarówno z tych na niemal każdą kieszeń, jak i z wyjątkowych obiektów takich jak ten 😉

  3. Sylwia Z. napisał(a)

    Byliśmy tam! Wspaniałe miejsce. odczucie jakby się leżało tuż nad wodą. My byliśmy w domku LUX wspólnie z przyjaciółmi. polecam!!!!

  4. Aneta Kwiatkowska napisał(a)

    Śledziłam na Facebooku Waszą relację z pobytu! Dzięki za ten tekst. Nie wiedziałem, że takie miejsca mamy w Polsce…

    1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

      Też nie wiedzieliśmy 🙂 Zajrzyj do naszego działu „Ciekawe miejsca w Polsce”. Tam opisujemy inne wyjątkowe obiekty w naszym kraju 🙂

  5. Marta Ferrari napisał(a)

    Już wiem gdzie zabiorę moją włoską rodzinę, gdy będziemy wreszcie w Polsce. Śliczne fotografie.

    1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

      Dzięki Marta! Miło mi, że wpis się przydał 🙂

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Przez dalsze aktywne korzystanie z Bloga bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Autora Bloga i Zaufanych Partnerów oraz wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym. Informacje na temat Administratora Danych Osobowych, swoich praw oraz danych jakie zbiera Blog znajdziesz w "Polityce Prywatności". AkceptujęPolityka prywatności i RODO

Polityka prywatności i RODO