Booking.com
Partnerzy

Sonda

Sprawdzamy co myślą nasi czytelnicy

Jakie włoskie miasto lubisz najbardziej?

Wyniki

Loading ... Loading ...
Booking.com

Fotoradary we Włoszech

Fotoradary we Włoszech

Turyści jeżdżący po włoskich autostradach, drogach eskspresowych, krajowych, lokalnych i miejskich, mogą natknąć się na fotoradary. Fotoradary we Włoszech z roku na rok są coraz bardziej powszechne. Fotoradary mierzą aktualną prędkość pojazdu (autovelox), średnią prędkość na danym odcinku (system tutor występujący na autostradach) oraz przejazd na czerwonym świetle.

Popularne są także fotoradary robiące zdjęcia samochodom wjeżdżającym do stref ograniczonego ruchu, na przykład starego miasta (centro storico). Zdarza się, że kilkaset metrów za fotoradarem znajduje się policyjny patrol, który zatrzymuje pojazdy. Wówczas obcokrajowcy zobowiązani są opłacić mandat na miejscu. Niektóre radiowozy wyposażone są w terminale płatnicze. Możliwe jest także podwiezienie do najbliższego bankomatu.

Fotoradary na włoskich autostradach

Fotoradary we Włoszech
Fotoradary we Włoszech

Fotoradary we Włoszech stojące przy autostradach często wyglądają na stare i zapomniane ale działają! Niemal zawsze fotoradary przy autostradzie są wcześniej oznakowane. Przede wszystkim należy uważać, na fotoradary na odcinkach remontowanych. Często, gdy pasy są zwężone z uwagi na remont, ustawiane są także przenośne fotoradary. W ciągu ostatnich lat takie radary można spotkać na przykład na autostradzie A4 przed Wenecją. Trwa tam poszerzanie drogi i około piętnastokilometrowe odcinki są zwężone z ograniem do 70 km/h.

Fotoradary we Włoszech - teren zabudowany

Fotoradary we Włoszech - teren zabudowany
Fotoradary we Włoszech - teren zabudowany

Jeśli będziecie podróżować drogami krajowymi albo drogami lokalnymi zwróćcie uwagę na charakterystyczne pomarańczowe fotoradary stojące w terenie zabudowanym. Jest ich bardzo wiele w różnych regionach Włoch. Czasem stoją co kilkaset metrów. Spotkaliśmy je zarówno w Lombardii, w Emilia-Romanii, w Toskanii i w Marche. Są niemal wszędzie. Poza nimi w poszczególnych miejscowościach swoje przenośne fotoradary rozstawia lokalna policja (zazwyczaj tylko w ciągu dnia). Te czasem są oznakowane niewielkim znakiem stawianym kawałek wcześniej na poboczu drogi. Łatwo go przeoczyć.

Mandaty we Włoszech

policyjny parking w Imperii, Liguria (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
policyjny parking w Imperii, Liguria (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

W najbardziej dramatycznych przypadkach – jednak rzadko spotykanych – możliwe jest zatrzymanie kierowcy lub jego pojazdu do czasu uregulowania mandatu (na przykład przez rodzinę). Zdjęcia z fotoradarów, które wykonano zagranicznym pojazdom, wysyłane są do ich właścicieli wraz z mandatem. Wysokość mandatów we Włoszech jest zróżnicowana. Od około 80 euro za nieprawidłowe parkowanie lub brak opłaty za miejsce parkingowe, poprzez 200-400 euro za przekroczenie prędkości o 20-40 km/h, aż po mandaty w wysokości 1500 euro za najcięższe przewinienia. Możliwe jest także zatrzymanie prawa jazdy. Jakiekolwiek negocjacje ze stróżami prawa są nieskuteczne.

System Tutor - odcinkowy pomiar prędkości

tablica informująca o działaniu systemu Tutor na autostradzie A13 Bolonia - Padwa we Włoszech (fot. Freytagberndt, lic. CC BY-SA 3.0)
tablica informująca o działaniu systemu Tutor na autostradzie A13 Bolonia - Padwa we Włoszech (fot. Freytagberndt, lic. CC BY-SA 3.0)

Tutor to system kamer zainstalowanych na autostradach, który mierzy prędkość pojazdów na określonym odcinku. Niektóre odcinki autostrad nawet przez kilkadziesiąt kilometrów są pokryte systemem tutor. Samochodom, których kierowcy przekraczają na danym odcinku dozwoloną prędkość, są robione zdjęcia.

System kontroli wagi dla pojazdów ciężarowych

We włoskich autostradach zamontowane są specjalne czujniki, których zadaniem jest sprawdzanie wagi przejeżdżających samochodów. Dotyczy to oczywiście przede wszystkim samochodów ciężarowych. Chodzi nie tylko o ochronę drogowej nawierzchni, ale także fakt, że przeciążone pojazdy są mniej zwrotne, ich układ hamulcowy działa mniej wydajnie, a skutki wypadków z takimi pojazdami często są opłakane.

grafika obrazuje działanie dynamicznego systemu ważenia pojazdów na autostradach we Włoszech
grafika obrazuje działanie dynamicznego systemu ważenia pojazdów na autostradach we Włoszech

Powyższa grafika obrazuje sposób działania włoskiej policji drogowej. Policjanci w radiowozie poprzez komputer połączeni są z dynamicznym systemem ważenia pojazdów. Policjanci widzą zdjęcia pojazdów, które są przeciążone. Widzą ich wagę, czas przejazdu i informację za ile minut dana ciężarówka pojawi się w okolicach radiowozu. W ten sposób zamiast prowadzić wyrywkowe kontrole w praktyce kontrolowany jest każdy zbyt ciężki samochód ciężarowy.

Fotoradary i kontrole policyjne we Włoszech

policyjny radiowóz we Włoszech (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
policyjny radiowóz we Włoszech (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Od solidnych kilkunastu lat – jako pasjonaci Włoch, a później jako twórcy bloga Kierunek Włochy – co roku jeździmy do Włoch. Podróżujemy zarówno autostradami, jak i drogami krajowymi i lokalnymi. Parkujemy w zatłoczonych miastach, w okolicach centro storico, czy na poboczach malowniczych miejsc – na przykład blisko dzikich plaż, źródeł termalnych, czy punktów widokowych. Przez te wszystkie lata mieliśmy bardzo niewiele styczności z włoskimi służbami mundurowymi, mimo, że na co dzień rzucają się one w oczy.

Ostatnio w czasie wakacji dwukrotnie zatrzymali nas włoscy Carabinieri. Jedna z kontroli polegała na zatrzymywaniu przez stojących na poboczu policjantów kolejnych samochodów i sprawdzaniu praw jazdy (patente di guida). Cała kontrola trwała około minuty, a policjanci byli w świetnych humorach mogąc podziwiać wzór polskiego prawa jazdy.

Druga z kontroli – która przydarzyła nam się w nadmorskiej Ankonie – była celowym wychwyceniem przez jadący radiowóz samochodu z polską rejestracją. W Europie trwało wówczas medialne zamieszanie związane z napływem kolejnych grup imigrantów. Mówiło się o wzmożonych patrolach. Zostaliśmy zatrzymani na około 20 minut. Carabinierzy sprawdzali dokumenty (co ciekawe podobnie jak w pierwszym przypadku nie interesowało ich OC i dowód rejestracyjny), byli bardzo mili. Próbowali przetworzyć nasze dane w komputerze zainstalowanym w radiowozie, ale prawdopodobnie z uwagi na polskie znaki nie było to możliwe. Musieli w tym celu kontaktować się przez radio z oficerem dyżurnym. Pod koniec kontroli zrobili się nawet bardzo mili i życzyli udanych wakacji.

Te dwa przypadki były jedyną dłuższą stycznością z włoską policją na przestrzeni 15 lat. Nie liczymy oczywiście sytuacji, gdy życzliwego policjanta pytaliśmy o możliwość parkingu w centrum i innych błahych sytuacji. Jednak z myślą o szerszym opracowaniu tematu fotoradarów i kontroli policyjnych, przygotowaliśmy oddzielny dział zatytułowany mandaty we Włoszech.

Please wait...

To także może Cię zainteresować:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Booking.com
Booking.com