Kierunek Włochy - najpopularniejszy blog o Włoszech w Polsce
Kierunek Włochy - najpopularniejszy blog o Włoszech w Polsce

Co i gdzie zjeść w Rzymie? 15 adresów z wielu naszych ulubionych miejsc, które odwiedziliśmy z poleceń lokalsów i krytyków kulinarnych

23 50 697

W Rzymie łatwo trafić do kiepskiej i drogiej restauracji nastawionej wyłącznie na turystów, którzy zjedzą raz i nigdy więcej nie wrócą. Gdzie zjeść w Rzymie aby nie przepłacać, a jednocześnie cieszyć się autentyczną rzymską kuchnią i miłą atmosferą? O to często pytacie przed podróżą do stolicy Włoch. Zapraszamy Was do naszego autorskiego przewodnika po 15 restauracjach, barach, piekarniach, cukierniach i lodziarniach, o których powinniście wiedzieć przed urlopem w Wiecznym Mieście. W niektórych z poniższych restauracji trzeba czekać na stolik, a inne to perełki, które mimo lokalizacji są pomijane przez nieświadomych turystów. Zapewniam, że nie znajdziecie tu miejsc przypadkowych.

W Rzymie byliśmy kilkanaście razy. Początkowo w poszukiwaniu najlepszej kuchni sugerowaliśmy się opiniami naszych rzymskich przyjaciół, rekomendacjami dziennikarzy i krytyków kulinarnych (także z Polski), opiniami google i tripadvisor, a ostatnio zazwyczaj wracamy do ulubionych miejsc.

Na naszej facebookowej Grupie często ktoś pyta „gdzie w Rzymie zjeść dobrze i tanio”. Zazwyczaj pada odpowiedź, że „albo dobrze albo tanio”. Są jednak wyjątki. W naszym zestawieniu znajdziecie dwie tanie restauracje (jedna przy Koloseum, druga przy Watykanie), niedrogi rzymski street food oraz świetną i tanią piekarnię i cukiernię w pobliżu Watykanu. Natomiast zdecydowana większość prezentowanych miejsc ma ceny przeciętne. Zaczynajmy więc przewodnik o tym gdzie zjeść w Rzymie!

Jeśli poszukujesz rzetelnych wiadomości z Włoch oraz wakacyjnych inspiracji, porad i darmowych przewodników to zapraszam Cię do obserwowania naszego konta na Instagramie.

Polecane restauracje – gdzie zjeść w Rzymie idealny obiad lub kolację?

Trattoria Da Enzo al 29

Trattoria Da Enzo al 29 na Zatybrzu, jedno z naszych ulubionych miejsc w Rzymie. Tutaj w kolejce trzeba się ustawić przynajmniej pół godziny wcześniej w oczekiwaniu na stolik (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Trattoria Da Enzo al 29 na Zatybrzu, jedno z naszych ulubionych miejsc w Rzymie. Tutaj w kolejce trzeba się ustawić przynajmniej pół godziny wcześniej w oczekiwaniu na stolik (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Trattoria Da Enzo al 29 wygląda niepozornie. Malutkie stoliki gęsto ustawione jeden obok drugiego pod odrapanym murem kamienicy na Zatybrzu. To co zwraca uwagę, to długa kolejka czekająca na wolny stolik w porze obiadu i jeszcze dłuższa w letnie wieczory. Da Enzo al 29 przyciąga mieszkańców i turystów bezpretensjonalną atmosferą i najlepszą rzymską kuchnią, w której kucharze są niesamowici.

Najlepsze na Świecie cacio e pepe zjesz w Rzymie, a najlepsze ze wszystkich rzymskich restauracji jest właśnie tutaj! Koniecznie zamów też prawdziwą rzymską carbonarę, którą tutaj robi się z guanciale, czyli wieprzowego policzka, a sos z jajka jest kremowy i oczywiście posypany startym pecorino romano. Wcześniej, na przystawkę carciofo alla giudia, czyli karczoch po żydowsku i fiore di zucca, czyli nadziewany kwiat cukinii. Na deser tiramisu z ukrytym w środku nugatem.

Przystawki od 6 do 10 euro, pierwsze dania około 12,50 – 14,00 euro, drugie dania 12 – 18 euro, desery około 6,50 euro, servizio 1 euro. Nie można rezerwować miejsc.

Trattoria Da Enzo al 29, Via dei Vascellari 29, Rzym


Mimì e Cocò

Mimì e Cocò, świetna restauracja w turystycznym centrum Rzymu (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Mimì e Cocò, świetna restauracja w turystycznym centrum Rzymu (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Niewielka restauracja z klasyczną kuchnią rzymską tuż przy romantycznej Via del Governo Vecchio, która łączy okolice Zamku Świętego Anioła z Piazza Navona. To nasza ulubiona część Rzymu, a dobre restauracje mieszają się tu z knajpami przeciętnymi, nastawionymi tylko na turystów. Łatwo więc popełnić błąd. Mimì e Cocò poleciła mi mieszkająca od lat w Rzymie – Ola, a dodatkowo opinia w google 4,7/5, wysoka pozycja w tripadvisor (48 miejsce 10465 restauracji w Rzymie) i kolejka przed wejściem sugerowały, że nie będziemy zawiedzeni.

Zamówiliśmy znakomite przystawki, a później klasyczne dania kuchni rzymskiej. Asia bucatini all’Amatriciana, dzieci spaghetti al pomodoro, basilico e grana, a ja polpette di mamma al sugo con patate arrosto. Ceny odrobinę niższe niż w opisanym wyżej Da Enzo al 29. Wszystko pyszne, obsługa bardzo miła, a na koniec poczęstowano nas likierem. Warto wybrać stolik na zewnątrz aby chłonąć atmosferę rzymskiej ulicy.

Przystawki od 9 do 25 euro, pasty 8 – 9 euro, drugie dania 9 – 16 euro. Kieliszek wina około 5 euro, woda 2 euro. Nie ma coperto/servizio.

Mimì e Cocò, Via del Governo Vecchio 72, Rzym


Mastrociccia – Osteria Bistrot

Mastrociccia to jedno z naszych ulubionych miejsc na kulinarnej mapie Rzymu (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Mastrociccia to jedno z naszych ulubionych miejsc na kulinarnej mapie Rzymu (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Mastrociccia znajduje się tuż obok Mimì e Cocò. To bardzo podobna restauracja, ale za to z większą ilością stolików wewnątrz. Ponadto wieczorami zjesz tu rzymską pinsę oraz owoce morza. Jeśli więc Mimì e Cocò jest akurat zamknięte albo kolejka oczekujących na stolik jest długa, to śmiało wchodźcie do Mastrociccia – nie będziecie zawiedzeni. Kuchnia i obsługa trzymają tu bardzo wysoki poziom.

Zwracają uwagę drobne detale. Tutaj je się na świeżych obrusach (a nie na papierowych podkładkach, które ostatnio są coraz powszechniejsze), wino – nawet najzwyklejsze – kelner nalewa wprost z butelki, a na środku restauracji stoi lodówa z mięsem. Nie oszukują licząc na naiwnych turystów. Mastrociccia polecało nam kilka osób mieszkających w Rzymie, ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zerknęli na google (4,6/5 i tripadvisor: 39 miejsce 10465 restauracji w Rzymie).

Zamówiliśmy między innymi tutejsze specjalności, czyli pierożki ravioli z ricottą, szpinakiem i burratą (ravioli ricotta e spinaci con burrata, pachino e crema di basilico fresco) oraz spaghetti z czosnkiem, oliwą i papryczką chilli z sosem z anchois i opiekaną bułką tartą (spaghettone aglio, olio e peperoncino, colatura di alici e pangrattato tostato). Nasze dania kosztowały 10 – 12 euro. Woda – 3 euro, kieliszek wina – 5 euro. Coperto – 1 euro.

Mastrociccia – Osteria Bistrot, Via del Governo Vecchio 76, Rzym


Il Colibrì

gdzie zjeść w Rzymie w okolicy Watykanu? Il Colibrì to rodzinna restauracja z niskimi cenami (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
gdzie zjeść w Rzymie w okolicy Watykanu? Il Colibrì to rodzinna restauracja z niskimi cenami (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Gdzie zjeść w Rzymie po zwiedzaniu Watykanu? Wzdłuż ulicy łączącej stację metra Ottaviano z Placem św. Piotra przeciętne lokale zachęcają turystów, którzy zjedzą tam raz i prawdopodobnie nigdy więcej nie wrócą. Bary i restauracje naprzeciwko wejścia do Muzeów Watykańskich są drogie i mają fatalne opinie. Wystarczy jednak przejść uliczkę dalej, aby trafić do rzymskiej perełki – rodzinnej restauracji Il Colibrì, gdzie ceny są niskie, a ugoszczą Cię tam jak najlepszego przyjaciela!

W Il Colibrì powitał nas właściciel, który z dumą zaczął opowiadać, kto gościł w jego restauracji. Byli tu m.in. Gianni Morandi, Lucio Dalla, czy Mariah Carey. Jakby ktoś nie wierzył, to wszystkie ściany obwieszone są zdjęciami sław z właścicielem, jego bratem (który jest szefem kuchni) i synami. Il Colibrì to tradycyjna kuchnia rzymska i kuchnia włoska. Amatriciana, carbonara, cacio e pepe, czy pizza kosztują po około 9 euro (jest więc tanio jak na tę okolicę). My dla odmiany zamówiliśmy lasagne i owoce morza, które mają tu świetne. Smakowicie wyglądały też kosze z ogromnymi grzybami, które były ustawione w lodówce, przed wejściem do kuchni, ale już nie zdecydowaliśmy się na zachwalane risotto. Jeszcze tu wrócimy.

Il Colibrì, Via Famagosta 69, Rzym


Trattoria Luzzi

Trattoria Luzzi oferuje solidną i niedrogą kuchnię rzymską z widokiem na Koloseum (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Trattoria Luzzi oferuje solidną i niedrogą kuchnię rzymską z widokiem na Koloseum (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Czy po zwiedzaniu Koloseum i Forum Romanum można zjeść dobrze i tanio? Okazuje się, że tak i to z widokiem na Koloseum. Trattoria Luzzi to nie jest restauracja wybitna, ale to solidna kuchnia rzymska w bardzo niskich cenach. Klasyczne pierwsze dania kosztują tu po około 7 euro, a gościnny właściciel chodzi z wielką miską pecorino romano i posypuje gościom dania 😉 Za 0,5 l karafkę zwykłego wina zapłaciliśmy 3 euro, a za wodę 2. Coperto nie było, więc to był nasz najtańszy obiad w Rzymie – łącznie za 32 euro.

Trattoria Luzzi to na pewno nie jest czołówka rzymskich restauracji, ale dania są uczciwe i smaczne, atmosfera przyjemna, a w porze obiadu wszystkie stoliki (w dwóch ogródkach oraz w środku) były zajęte. I to nie wyłącznie przez turystów. Język włoski słychać tu zdecydowanie częściej niż jakikolwiek inny. Restauracja jest oddalona 5 minut spacerem od Koloseum, nieco poza turystycznym szlakiem.

Trattoria Luzzi, Via Celimontana 1, Rzym


Rzymski fast food i piekarnie – gdzie zjeść w Rymie szybką przekąskę?

Mondo Arancina

gdzie zjeść w Rzymie dobrze i tanio? W Mondo Arancina pyszne arancini kosztują 3 euro i są zawsze swieże (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
gdzie zjeść w Rzymie dobrze i tanio? W Mondo Arancina pyszne arancini kosztują 3 euro i są zawsze swieże (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Malutki lokal wypełniony gośćmi. Ci, którzy nie mieszczą się w środku, jedzą na stojąco przed wejściem na chodniku. Przychodzi się tu przede wszystkim na arancini – sycylijską odmianę rzymskich suppli. Arancini są świeże (co chwilę dokładane są kolejne), a w środku smażonej, ciepłej i tłustej ryżowej kulki są różne nadzienia.

Najbardziej klasyczna wersja jest z ragù (czyli z mięsem, groszkiem i mozzarellą). Są też odmiany stromboli (pomidory, mozzarella i bazylia), burro (szynka cotto, mozzarella i beszamel), tartufo (risotto z truflami, 4 sery i grzyby) oraz wiele innych. Wszystkie po 3 euro. Nie ma coperto. Do arancini najlepiej pasuje zimne piwo (3 euro za dużą butelkę).

Mondo Arancina, Via Marcantonio Colonna 38, Rzym


Supplì Roma

Suppli Roma na Zatybrzu w Rzymie, gdzie zjeść w Rzymie dobrze i tanio (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Suppli Roma na Zatybrzu w Rzymie, gdzie zjeść w Rzymie dobrze i tanio (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Na rzymskim Zatybrzu też znajdziesz świetny lokal z szybkimi przekąskami. Supplì Roma łatwo poznać – zazwyczaj grupka ludzi zajada się przysmakami i tłoczy już przed wejściem. Królują tu smażone suppli w wersjach classico, amatriciana, cacio e pepe i carbonara. Są podobne do arancini, chociaż różnią się nieco kształtem i zasadami przygotowania.

Poza rzymskim fast foodem zjesz tu klasyczne dania z makaronami, pyszną lasagnę i pizzę na kawałki. Jest tanio i smacznie. W Supplì Roma spotkaliśmy nie tylko turystów, ale przede wszystkim mieszkańców, emerytów oraz robotników, którzy mieli tu przerwę w pracy.

Supplì Roma, Via di S. Francesco a Ripa 137, Rzym


Forno Feliziani

gdzie zjeść w Rzymie śniadanie? W Forno Feliziani, tuż obok Muzeów Watykańskich (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
gdzie zjeść w Rzymie śniadanie? W Forno Feliziani, tuż obok Muzeów Watykańskich (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

W Forno Feliziani byliśmy niemal codziennie. To duży bar i jednocześnie piekarnia, cukiernia i pizzeria. Ten rzymski lokal przypominał mi ulubiony Bar Magda, który opisywałem w tekście gdzie zjeść w Bari. Forno Feliziani znajduje się na parterze kamienicy, w której mieliśmy nocleg. Jednak polecam Wam to miejsce z innego powodu – bar znajduje się 100 m od wejścia do Muzeów Watykańskich. Przed albo po zwiedzaniu słynnych muzeów, w Forno Feliziani możecie zjeść coś dobrego i taniego. Uważajcie natomiast na naciągaczy w barach i restauracjach bliżej muzeów, które nastawione są na turystów. Tam jest drogo, a jakość jest kiepska.

Do Forno Feliziani na śniadania przychodzą Rzymianie. Jest tu dobra kawa, rogaliki (także nasze ulubione z kremem pistacjowym), pizza na kawałki, focaccia, rzymskie bułeczki maritozzo, wypełnione po brzegi śmietaną oraz mnóstwo innych przysmaków. Za śniadanie z dwoma cappuccino i przekąskami dla naszej czwórki płaciliśmy zazwyczaj nieco ponad 6 euro.

Forno Feliziani, Via Candia 61, Rzym


Bary, lodziarnie i cukiernie – gdzie zjeść w Rzymie lody, tiramisu, a gdzie iść na kawę?

Antico Caffè Greco

Antico Caffè Greco to najsłynniejsza kawiarnia w Rzymie, tuż przy Schodach Hiszpańskich (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Antico Caffè Greco to najsłynniejsza kawiarnia w Rzymie, tuż przy Schodach Hiszpańskich (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Najsłynniejsza kawiarnia w Rzymie, znajdująca się na Via dei Condotti, dosłownie naprzeciwko Schodów Hiszpańskich. Lokal otworzony został w 1760 r. Bywali tu Mickiewicz, Słowacki, Norwid, ale też Goethe, Byron, Mendelssohn i Wagner, o czym przypominają wiszące na ścianach portrety. Lista poetów, filozofów i znanych osobistości, która piła tu kawę jest o wiele dłuższa.

Bar posiada niewielki ogródek ze stolikami rozstawionymi na zewnątrz. Widać stąd Plac Hiszpański. Po wejściu w oczy rzuca się długa witryna z różnymi ciastami i przysmakami. Na prawo jest bar (bariści ubrani są w garnitury), a wgłębi znajdują się sale, które są w praktyce galerią sztuki. Kawa wypita w towarzystwie obrazów, portretów i przydymionych, bogato zdobionych luster ma swoją wartość. Poranne cappuccino kosztuje tu 10 euro, rogalik 5 euro, a kieliszek wina 19 euro.

Miejsce słynne, prestiżowe, ale nie polecam jeśli podróżujecie z dziećmi. Za to idealne dla par, które mają chwilę, aby usiąść przy stoliku i korzystać z włoskiego dolce vita w wyjątkowej kawiarni.

Antico Caffè Greco, Via dei Condotti 86, Rzym


Pasticceria Boccione

Pasticceria Boccione w rzymskim gettcie, gdzie zjeść w Rzymie (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Pasticceria Boccione w rzymskim gettcie, gdzie zjeść w Rzymie (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Koszerna, malutka cukiernia Boccione w sercu rzymskiego getta, do której ustawiają się kolejki lokalsów, ale mało kto z turystów wie o tym miejscu. Pasticceria Boccione wygląda niepozornie, a w środku znajdziecie tylko kilka przysmaków. Kupiliśmy słynne ciasto z ricottą (jedno z czekoladą, drugie z wiśniami) oraz pizzę ebraica. Ta żydowska pizza – poza nazwą – nie ma nic wspólnego z włoską pizzą. Pizza ebraica powstaje z mąki migdałowej, a w środku znajdują się kandyzowane owoce i orzechy.

Za dwa duże kawałki ciasta z ricottą i pizzę ebraica zapłaciliśmy nieco ponad 15 euro. Pasticceria Boccione otwarta jest codziennie za wyjątkiem soboty. Co ciekawe to prawdopodobnie jedyna znana cukiernia w Rzymie, która nie ma szyldu. Lokal znajduje się na rogu i łatwiej go poznać po kolejce przed wejściem niż po jakiejkolwiek nazwie.

Pasticceria Boccione, Via del Portico d’Ottavia 1, Rzym


Giolitti

Giolitti to podobno najstarsza lodziarnia w Rzymie założona w 1890 r., Rzym, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Giolitti to podobno najstarsza lodziarnia w Rzymie założona w 1890 r., Rzym, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

To podobno najstarsza lodziarnia w Rzymie założona w 1890 r. przez Giuseppe i Bernardinę Giolitti i wciąż jest własnością tej rodziny. Tutejsze lody i słodkie przysmaki trafiały na stoły włoskiej rodziny królewskiej.

Trudno powiedzieć czy lody są tu wybitne (są bardzo dobre, ale już na takie nie raz we Włoszech trafialiśmy), ale ruch jest ogromny, a Giolitti znajduje się zaledwie 5 minut spacerem od Panteonu. Jeśli więc szukasz dobrych lodów w turystycznym centrum Rzymu, będzie to odpowiedni wybór. Ceny jak wszędzie – nie odstraszają. Wybór smaków jest ogromny.

Giolitti, Via degli Uffici del Vicario 40, Rzym


Gelateria Della Palma

w Gelateria Della Palma jest aż 150 smaków lodów, Rzym, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
w Gelateria Della Palma jest aż 150 smaków lodów, Rzym, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Lodziarnia założona w 1978 r. w centrum Rzymu, w której znajduje się aż 150 smaków lodów. Spróbowaliśmy zaledwie kilku i były bardzo dobre. Lokal znajduje się bardzo blisko opisywanego wyżej Giolitti.

Co być może dla niektórych z Was istotne są tu również lody na bazie soi, bezmleczne, bezglutenowe i bez cukru. Bardzo ładne, stylowe wnętrze, dużo stolików w środku. Otwarte do późnych godzin wieczornych. Blisko Panteonu, Fontanny di Trevi i Piazza Navona.

Gelateria Della Palma, Via della Maddalena 19-23, Rzym


Sant’ Eustachio Il Caffè

Sant' Eustachio Il Caffè znajduje się przy niewielkim placu pomiędzy Panteonem, a Piazza Navona, Rzym, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
Sant’ Eustachio Il Caffè znajduje się przy niewielkim placu pomiędzy Panteonem, a Piazza Navona, Rzym, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Rzymski bar działający od 1938 r. przy niewielkim placu pomiędzy Panteonem, a Piazza Navona. Właściciele sami importują wyłącznie kawę Arabica z małych spółdzielni w Dominikanie, Gwatemali i Etiopii. Kawa w smaku rzeczywiście się wyróżnia. Popołudniami byliśmy uzależnieni od tutejszego caffè macchiato.

Kawę z Sant’ Eustachio Il Caffè można też kupić na miejscu i zabrać na pamiątkę do domu. Ceny przy barze są niskie, ale kawa podana do stolika jest droższa (jak w wielu tego typu barach w Rzymie).

Sant’ Eustachio Il Caffè, Piazza di S. Eustachio 82, Rzym


Two Sizes

gdzie zjeść w Rzymie najlepsze tiramisu? W Two Sizes przy Via del Governo Vecchio (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)
gdzie zjeść w Rzymie najlepsze tiramisu? W Two Sizes przy Via del Governo Vecchio (fot. Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Podobno najlepsze tiramisu w Rzymie. Podobno, ponieważ żeby to stwierdzić definitywnie musielibyśmy spróbować wszystkich 🙂 Tiramisu sprzedawane jest w kubeczkach na wynos – mniejsze za 2,50 euro, a większe za 3,50 euro.

Poza klasycznym warto też spróbować wersji pistacjowej i truskawkowej. Co tu dużo pisać, będąc w Rzymie po prostu warto spróbować! 🙂

Two Sizes, Via del Governo Vecchio 88, Rzym


Gdzie absolutnie nie jeść w Rzymie?!

Rzadko nam się zdarza źle trafić – lata doświadczeń i włoskich podróży sprawiają, że zazwyczaj nie popełniamy błędów, ale nawet w Rzymie raz się zdarzyło. Poniższa lista lokali GDZIE NIE JEŚĆ powstaje z pomocą naszych Czytelników, którzy dali się oszukać w Wiecznym Mieście:

  • Universal Bar Pizzeria – przy prowadzącej do Placu św. Piotra Via della Conciliazione. Ostrzeżenie otrzymaliśmy od Czytelnika, ale także w Google mają tragiczne opinie. Bardzo kiepskie jedzenie i bardzo drogie! Korzystając z lokalizacji polują na naiwnych turystów, którzy nigdy więcej tu nie wrócą.
  • Angrypig Birretta e Porchetta – blisko Muzeów Watykańskich. Wybraliśmy się tam skuszeni dobrymi opiniami w google. Miała być najlepsza porchetta w Rzymie. Wyszliśmy stamtąd chwilę po złożeniu zamówienia, po ostrej wymianie zdań z właścicielem. Nie pytajcie co się stało, ale w mojej opinii sanepid powinien zamknąć ten lokal.
  • Caffè Vaticano – dokładnie naprzeciwko wejścia do Muzeów Watykańskich. Bardzo drogo i bardzo przeciętnie. Lokal nastawiony wyłącznie na turystów. Omijajcie, tym bardziej, że dwie ulice dalej są polecane przez nas miejsca gdzie zjecie bez porównania lepiej i kilka razy taniej.

Zobacz także

Inne przewodniki kulinarne:

23 Komentarze
  1. Marta napisał(a)

    Kulinarny przewodnik to strzal w dziesiatke ? Bardzo Wam za niego dziekujemy? Bylismy w Rzymie kilka dni po jego publikacji (ostatni tydzien marca) mielismy okazje zjesc dwukrotnie obiad w Luzzi gdyz nasz guest house znajdowal sie 8 min od niej. A wlasnie bedac w Watykanie rowniez skorzystalismy z Waszego polecenia i wlasnie w II Colibri zjedlismy obiad ? bedac w jednej czy drugiej restauracji slyszelismy naszych rodakow ? W przyszlisci licze przetestowac reszte polecanych przez Was miejsc ?

    1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

      Bardzo dziękuję za miły komentarz! Cieszę się, że jest tak dobrze odbierany przez Czytelników! 🙂 Wczoraj na instagramie napisał do mnie właściciel II Colibri, któremu ktoś przypadkiem powiedział, skąd ma tylu gości z Polski. Przez ostatni miesiąc nie miał pojęcia skąd ich tylu 😉

      1. Pawel napisał(a)

        Czesc, wasz blog wyskoczył wysoko w google. Jako że właśnie skończyliśmy zwiedzanie Koloseum, zatrzymaliśmy się na lunch w polecanej przez was Trattoria Luzzi. Jak do tej pory, jest to nasze najgorsze doświadczenie kulinarne w Rzymie (a spokojnie mógłbym napisać we Włoszech, albo w Europie). Nie zweryfikowałem waszej rekomendacji i niestety wpadliśmy w klasyczną pułapkę na turystów. Bardzo słabe jedzenie. Bardzo słaby serwis. Pomyslcie, czy może nie warto byłoby wykreślić tego miejsca z waszego blogu zanim kilka innych rodzin się sparzy. Nasze doświadczenie w tym miejscu było podobne do setek jednogwiazdkowych opinii na Tripadvisor. Moja tez się tam znalazła. Nie polecam tego miejsca, a wręcz mam nadzieję że wasi czytelnicy będą go unikali. Pozdrawiam.

        1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

          Dziękuję za Twój komentarz, mimo, że bardzo krytyczny. W przypadku Trattorii Luzzi jest wzmianka w naszym opisie, że „nie jest to restauracja wybitna” 🙂 To propozycja na szybki i tani obiad w przerwie zwiedzania Koloseum. W tej okolicy trudno o dobrą i tanią restaurację, a Luzzi w google ma opinię 4.2/5 i zazwyczaj latem wszystkie stoliki w porze obiadu i kolacji są zajęte (nie tylko przez turystów). Mam do nie jest sentyment. Pierwszy raz byliśmy tam kilkanaście lat temu. Lepszy zespół w kuchni jest tam w porze kolacji niż obiadu. O Trattorii Luzzi sporo dobrych opinii jest na naszej facebookowej Grupie, w Polsce pisała o niej m.in. „Krytyka Kulinarna” i kilka blogów oraz przewodników. Dania są tam po 7 euro, a karafka wina kosztuje 3 euro. Warto, żeby mimo niedoskonałości tego miejsca, pozostała w tym tekście jakaś budżetowa propozycja 🙂 Szkoda, że nie wybrałeś żadnego z czterech pierwszych – polecanych przez nas – lokali. Byłbyś zadowolony 😉

  2. Martyna napisał(a)

    Dziękuję. Odwiedziliśmy wiele miejsc z Twojej listy! Jedzenie było pyszne, restauracje urokliwe, a ceny rozsądne. Tam gdzie pisałeś, że czeka się na stolik, rzeczywiście chwilę czekaliśmy ale warto było. Jeszcze raz gratuluję profesjonalizmu w prowadzeniu bloga, kawał świetnej roboty!

    1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

      Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam i zapraszam do innych relacji na blogu! 🙂

    2. Paulina napisał(a)

      Wybieramy sie w najblizsza sobote do Rzymu- skorzystamy w wyzej polecanych adresow i po powrocie na pewno sie odezwiemy 🙂

      1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

        Dziękujemy! Udanego wyjazdu! 🙂

  3. Tomasz napisał(a)

    Dziękujemy za parę ciekawych adresów! Odwiedziliśmy kilka z nich; niewątpliwie na pierwszym miejscu stawiam Il Colibri, prawdziwy włoski smak w dobrej cenie, przemiła obsługa, świetna atmosfera. Żałowaliśmy, że wypadł nam tu tylko szybki lunch, a nie spokojna kolacja. Przed wejściem spotkaliśmy innych rodaków, wspólnie doszliśmy do wniosku, że najpewniej trafiliśmy z tego samego polecenia 😉
    Co do reszty, również polecam, choć z małymi minusami: Luzzi trochę rozczarował carbonarą o wyglądzie jajecznicy, a Mastrociccia – zimną bruschettą i lodem w piwie. Za to atmosfera kolacji na środku rzymskiej ulicy z samochodami ocierającymi się o plecy i przeciskającymi między stolikami a kolejką do pizzerii naprzeciwko – bezcenna!
    Z mojej strony mogę polecić hit naszego wyjazdu – rzymską pinsę. Trafiliśmy na nią w pobliżu naszej kwatery, w Pinsa e Gusto przy placu Piusa XI, trochę na uboczu od ścisłego centrum. Malutki lokal, ale prawdziwy festiwal smaków, mają przygotowane kilkanaście rodzajów świeżo przygotowanych pins do wyboru, wybrana ląduje w piecu i za chwilę jest gotowa do odbioru. Niestety, na razie tylko na wynos albo z dostawa, nie było możliwości konsumpcji na miejscu (sala wewnątrz była zamknięta, może z powodów covidowych?), chyba, że na ławce przed wejściem, ale dla takich aromatów i tak było warto.

    1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

      Dziękuję za obszerny komentarz 🙂 Luzzi nie jest idealny (pisałem o tym w artykule), ale za tę cenę i w tej lokalizacji to dobre miejsce na obiad pomiędzy zwiedzaniem Koloseum, a Forum Romanum. A z tym żeby dodać lód do piwa jeszcze się nie spotkałem 🙂

  4. Tomasz napisał(a)

    Bedziemy za tydzień w Rzymie, będzie to wyjzd na rocznice ślubu. I tu moje pytanie, gdzie można zjeść dobrą kolację z widokiem na Rzym?
    Lub z romantycznym widokiem np na Koloseum? Dobre wino też mile widziane 🙂

    1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

      Te restauracje z widokiem na Koloseum czy Panteon mają zazwyczaj kiepską kuchnię i są bardzo drogie. Zobacz na Terrazza Les Étoiles Roma (to przy okazji też hotel, ale z restauracją na dachu gdzie cena i widoki idą w parze z kuchnią). Tutaj szczegóły: https://www.atlantehotels.com/it/les-etoiles.html

      1. Tomasz napisał(a)

        Dzięi za szybką odpowiedz, jak można tam iść nie będąc gościem Hotelu to na pewno wejdziemy 🙂
        Mam jeszcze jedno pytanko nie związane z artykułem. Gdzie mogę pojechać w fajne miejsce poza Rzym? Plus minus 2h drogi ?
        Jakas fajna miescowośc nad morzem? gdzie warto było by się wybrać?

        1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

          Możecie zobaczyć Tivoli (słynne ogrody Villa d’Este), pojechać nad jezioro Albano do Castel Gandolfo albo wybrać się do Monte Cassino (od niedawna jest tam pierwszy polski przewodnik). Natomiast wybrzeże wokół Rzymu wszędzie jest podobne. Anzio ma odrobinę więcej klimatu niż te miejscowości położone najbliżej Rzymu.

          1. Ula napisał(a)

            Witam, właśnie jesteśmy w Rzymie, skorzystałam z propozycji aby coś zjeść w restauracji Mastrociccia,przepyszne, bardzo miła obsługa i nie drogo.
            Ceny normalne jak na Włochy. Za antipasti, il primo, i danie główne, butelka wina i wody za 2 osoby zapłaciliśmy 80€ ze sporym napiwkiem, bo wszystko było tak jak powinno być ?

  5. Iwona napisał(a)

    Starożytna nekropolia Scavi pod Bazyliką św.Piotra – proszę opisać w skrócie. Podobno nie wskazane dla ludzi z klaustrofobią. W jakim stopniu ?

    Pozdrawiam serdecznie!

    1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

      Witaj 😉 Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale właśnie zatwierdzam zaległe komentarze po powrocie do Polski. Nie jest klaustrofobicznie, ale problemem jest sposób rezerwacji. Gdy tam byłem to rezerwacja obowiązywała faksem albo telefonicznie, zwiedzanie z przewodnikiem w małych grupach. Tam nie da się wejść wprost z Bazyliki 🙂

  6. Dominik napisał(a)

    Restauracje nr 2 i 3 – byliśmy właśnie w tym tygodniu. Faktycznie super miejsca i pyszne jedzenie. Mime e Coco chyba lepsza. Tam każde danie było super dobre. W każdej dobre winko.

    1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

      Nam trudno było zdecydować, która z tych dwóch jest lepsza jeśli chodzi o kuchnię. Mimi e Coco jest mniejsza i tam trudniej o wolny stolik, ale w google ich ocena to 4.7/5. Z kolei sąsiednia Mastrociccia ma opinię 4.5/7. Mimi e Coco polecała nam znajoma mieszkająca od wielu lat w Rzymie. Poza tym obsługa jest tam bardzo serdeczna.

      1. Dominik napisał(a)

        Tak, zdecydowanie w Mimi w Coco obsługa jest na plus. A to jest bardzo ważne, bo chce się wrócić. W Mastrocioccia kelner był powiedzmy obojętny. Pod koniec pobytu chcieliśmy jeszcze podejść do nr1 czyli Da Enzo ale no… kolejka była astronomiczna. Była godzina 21 środek tygodnia. Oj chyba 1h to byłoby za mało. Dziwi mnie że ludziom chciało się czekać. Nam nie.

        1. Łukasz Ropczyński napisał(a)

          To prawda, wszyscy chcą spróbować najlepszej carbonary na świecie 🙂 W Da Enzo odrobinę mniejsze kolejki są w porze obiadowej, najlepiej przyjść 40 minut przed otwarciem i ustawić się w kolejce 😉

  7. Kasia Adamczyk napisał(a)

    Planujemy właśnie wrześniową podróż do Rzymu. Wszystko z Waszym przewodnikiem!

    1. Paulina napisał(a)

      Dziekujemy za polecenie powyzszych cudownych „jedzeniowych”w ciagu 4 dni zwiadzania Rzymu udalo Nam sie pysznie zjesc w 3 powyzszych- z czego 2xw IL Collibri ktora zdecydowanie skradla Nasze serca- przemili wlasciciele, cudowna atmosfera i przepyszen jedzenie- do Coco nie udalo Nam sie dostac , skodzystalismy z Maccociccia i nie bylismy zawiedzenie jedzenie pyszne . Dziekujemy

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Przez dalsze aktywne korzystanie z Bloga bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Autora Bloga i Zaufanych Partnerów oraz wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym. Informacje na temat Administratora Danych Osobowych, swoich praw oraz danych jakie zbiera Blog znajdziesz w "Polityce Prywatności". AkceptujęPolityka prywatności i RODO

Polityka prywatności i RODO