Na północnym wybrzeżu Sardynii – w połowie drogi między Santa Teresa Gallura, a Castelsardo – znajduje się pas wybrzeża o bardzo wymownej nazwie Costa Paradiso czyli Rajskie Wybrzeże. Sardynię dwukrotnie objechaliśmy samochodem wokół, odwiedzając najpiękniejsze plaże na wyspie. Gdybyśmy mieli stworzyć ranking z miejscami najbardziej wyjątkowymi, to wśród nich w czołówce z pewnością znalazłoby się Costa Paradiso. Trudno tu trafić przypadkiem, a nawet nawigacja potrafi wyprowadzić w pole, ale każdy, kto zada sobie trochę trudu, zrozumie, skąd wzięła się nazwa „Rajskie Wybrzeże”.
Costa Paradiso to połączenie pomarańczowego i różowego granitu, turkusowej wody i dzikiego krajobrazu, który wygląda jak stworzony do filmu czy sesji zdjęciowej.
Jeśli poszukujesz rzetelnych wiadomości z Włoch oraz wakacyjnych inspiracji, porad i darmowych przewodników to zapraszam Cię do obserwowania naszego konta na Instagramie.


Uwagę zwraca nie tylko charakterystyczny granit, ale też śródziemnomorska zieleń, zatoczki, fiordy, skaliste klify, naturalne baseny i piękne plaże. Wśród nich wyróżnia się spektakularna Li Cossi – jedna z najpiękniejszych plaż Sardynii.
Costa Paradiso na Sardynii – jeden z najpiękniejszych fragmentów wybrzeża

Costa Paradiso to jedna z najbardziej znanych miejscowości wypoczynkowych północnej Sardynii. Prowadzi do niej tylko jedna, ślepa droga, dlatego – jak już wspominałem – mało kto trafia tu przypadkiem.


Costa Paradiso bardziej przypomina prywatne, luksusowe osiedle wypoczynkowe niż klasyczną miejscowość. Taki zresztą był plan, kiedy w latach 60’ XX wieku budowano tutaj pierwsze wille i rezydencje z widokiem na morze. Osiedle mieszkalno-turystyczne, zaprojektowane tak, by wpisywać się w krajobraz. Kolejne budynki wznoszono tarasowo na zboczach, a architektura inspirowana była formami stazzo gallurese czyli tradycyjnymi wiejskimi domami, jakie od XVIII do XX wieku powstawały w regionie Gallura na Sardynii.


Tutejsze domy i wille zbudowane są więc z kamienia, z elementami granitu i otoczone naturalną, śródziemnomorską zielenią. Architekci, nawiązując do sardyńskiej stylistyki, unikali ostrych linii i starali się, aby domy wtapiały się w krajobraz. Dzięki zabudowie kaskadowej z ich tarasów, ogrodów i basenów roztacza się widok na morze.

Przez cały rok mieszka tu nieco ponad 100 osób, ale liczba ta wielokrotnie wzrasta w miesiącach letnich. Zamożni Włosi (i nie tylko) mają tutaj swoje drugie domy. Natomiast część zabudowy to kameralne hotele oraz wakacyjne apartamenty. Na booking.com do wynajęcia jest ponad 300 domów i apartamentów na Costa Paradiso.
Porada praktyczna: po przyjeździe do Costa Paradiso samochód najlepiej zostawić na Parcheggio Li Cossi, tuż obok 4-gwiazdkowego Hotelu Costa Paradiso. Parking jest bezpłatny i od niego swój początek ma nadmorska ścieżka prowadząca do plaży Li Cossi.
Ścieżka wzdłuż morza do plaży Li Cossi

Z parkingu do plaży Li Cossi wiedzie nadmorska ścieżka, poprowadzona po skałach, o długości około 700 m. Jej przejście zajmuje kwadrans, ale my szliśmy dłużej, zatrzymując się co chwilę, aby zrobić kolejne zdjęcia. Widoki są naprawdę zachwycające i szkoda byłoby po prostu przejść ten odcinek szybkim tempem, nie delektując się krajobrazem.


Ścieżka mimo że jest łatwa, to jednak nie na tyle, aby pokonać ją z wózkiem (niektórzy rodzice przy nas bezskutecznie próbowali). Ponadto miejscami są schodki i strome skały dlatego warto ubrać odpowiednie obuwie.


Przy parkingu, jeszcze przed wejściem na ścieżkę, znajduje się Chiosco Bar Al Porto. Jeśli nie zabrałeś ze sobą napojów i przekąsek, to ostatnia okazja, aby napić się czegoś zimnego lub coś zjeść w „normalnej” cenie. Potem zostaje już tylko jedyny bar, znajdujący się bezpośrednio na plaży Li Cossi, w którym ceny – jak nie trudno się domyśleć – są wyższe.
Fantastyczny punkt widokowy na plażę Li Cossi

Pod koniec ścieżki prowadzącej na plażę Li Cossi znajduje się punkt widokowy, z którego zrobiliśmy powyższe zdjęcie. W mapach google jest on oznaczony jako Scoglio di Ciù Ciù. Tłumacząc z włoskiego scoglio to po prostu „skała”.
Z góry najlepiej widać jak plaża Li Cossi wciśnięta jest w niewielką zatoczkę, z dwóch stron otoczoną przez pomarańczowo-różowe klify. Owijają się one wokół zatoczki, dzięki czemu chronią plażę od wiatru.


Natomiast z tyłu – za plażą – widać koryto rzeki Li Coss, które sprawia wrażenie małego kanionu. Latem rzeka wydaje się być niepozorna, ale późnią jesienią i zimą przelewa się przez plażę, wpadając tutaj do morza.
Woda jest tutaj transparentna i przybiera różne odcienie błękitu, turkusu, zieleni i szmaragdu, w zależności od tego, z której strony padają promienie słońca.
Plaża Li Cossi w praktyce – co warto wiedzieć?

Drewniane schodki prowadzą wprost na plażę Li Cossi. Plaża jest stosunkowo nieduża, ponieważ ma zaledwie 100 m z czego zdecydowana większość to plaża bezpłatna. Dopiero pod sam koniec, przed barem, znajduje się niewielki odcinek plaży płatnej z leżakami i parasolami.


Powyższe zdjęcia zrobiłem w lipcu – jak widać było już sporo plażowiczów. Z drugiej jednak strony nie ma tutaj takich tłumów jak na słynnej plaży La Pelosa w Stintino, czy na plaży Rena Bianca w Santa Teresa Gallura. W obydwu tych miejscach pobierana jest opłata za wstęp na plażę, a w sezonie zalecana jest wcześniejsza internetowa rezerwacja wizyty. Pod tym względem w Costa Paradiso jest łatwiej. Na plaży Li Cossi nie ma żadnych biletów, opłat i rezerwacji.


Dno morza jest tutaj piaszczyste, ale warto uważnie patrzeć pod nogi, ponieważ w niektórych miejscach w morzu zatopione są ostre skały. Morze początkowo jest płytkie i stopniowo robi się coraz głębiej – plaża jest więc odpowiednia dla rodzin z małymi dziećmi.
Nieco dalej od brzegu chętnie pływają miłośnicy nurkowania i snorkelingu.
Porada praktyczna: około 7-kilometrowa ścieżka łączy zatoczkę Li Cossi z plażą Li Tinnari. Trasa biegnie wzdłuż morza, a po drodze mija się kameralne zatoczki Porto Lèccio, Czytaliśmy o tym szlaku na włoskich stronach podróżniczych, ale ze względu na dzieci i lipcowe upały, sięgające wówczas 38-stopni w cieniu, nie zdecydowaliśmy się na przejście tym szlakiem.
Naturalne baseny na wybrzeżu Costa Paradiso

Jeśli odwiedzisz słynną plażę Li Cossi, to będąc na Costa Paradiso warto zobaczyć także mniej znaną i o wiele mniej zatłoczoną przez turystów plażę Li Baietti. Linia brzegowa jest tu dzika i surowa. Zamiast szerokich plaż dominują pomarańczowe i różowe, granitowe skały wyrzeźbione przez wiatr i morze. Wśród nich ukrywają się niewielkie zatoczki z krystalicznie czystą wodą, które miejscami przybierają kształt naturalnych basenów.


To miejsce, które szczególnie upodobali sobie miłośnicy spokojnego wypoczynku, ale też snorkelingu, fotografii i dzikiej natury – krajobraz jest niemal surrealistyczny, zwłaszcza o zachodzie słońca, gdy granit przybiera intensywnie pomarańczowy odcień.
Pomiędzy skalistymi zatoczkami wytyczone są ścieżki, a miejscami zbudowane zostały schodki ułatwiające zejście do morza. Mimo wszystko warto zabrać ze sobą odpowiednie obuwie. Skały bywają śliskie, a w niektórych miejscach są ostre i nieprzyjemne dla stóp.


Spacerując wzdłuż wybrzeża Costa Paradiso zupełnie przypadkiem spotkaliśmy słynną włoską influencerkę Giulię Calcaterrę, którą na instagramie obserwuje milion użytkowników. Przeszło nam przez myśl, aby podejść i się przywitać, ale Giulia – wraz ze swoją ekipą – nagrywała filmiki, które w kolejnych dniach publikowała na swoim stories. Uznaliśmy więc jednak, że lepiej nie przeszkadzać i nie wstrzymywać pracy kilkuosobowego zespołu, który stoi za Giulią.
Kameralna plaża Cala Sarraina na Costa Paradiso

W kolejnych dniach pobytu na Costa Paradiso szukaliśmy plaży, która byłaby piękna i urokliwa, ale jednocześnie takiej, na której nie byłoby tak wielu plażowiczów jak na słynnej Li Cossi. Tym sposobem trafiliśmy na plażę Cala Sarraina. W linii prostej Cala Sarraina położona jest niespełna 6 km od Li Cossi, ale droga wiedzie nieco na około więc samochodem jest to 15 km.


Piaszczysta plaża Cala Sarraina ma około 100 m długości i znajduje się przy niej bar. Plaża w większości jest bezpłatna, chociaż znajduje się tu niewielki odcinek, gdzie można skorzystać z serwisu plażowego i prysznica ze słodką wodą.
Warto przespacerować się ścieżką po skałach wzdłuż morza. W bliskim sąsiedztwie znajdują się malutkie zatoczki i kameralne plaże, które nie mają swojej nazwy. Na części z nich spotykaliśmy zaledwie po kilka osób, a niektóre były zupełnie puste! Była to połowa lipca, czyli sezon wakacyjny w pełni.
Porada praktyczna: miejsca parkingowe wyznaczają niebieskie linie i znajdują się wzdłuż ulicy prowadzącej do plaży. Jedyny parkometr znajduje się przy barze La Cala. Płatności uiszcza się tylko w sezonie letnim (informacja znajduje się na znaku).
Co jeszcze zobaczyć w pobliżu Costa Paradiso?
Jeśli planujesz spędzać wakacje na wybrzeżu Costa Paradiso to zobacz co jeszcze czeka na Ciebie w pobliżu. Poniżej znajdziesz odnośniki do oddzielnych przewodników, w których opisuję inne atrakcje północnej części Sardynii.
Rajski Archipelag La Maddalena
Godzinę drogi od Costa Paradiso znajduje się miasteczko Palau. Z tamtejszego portu można wypłynąć na całodzienną wycieczkę po archipelagu La Maddalena. Morze wokół wysp archipelagu jest cudownie turkusowe i przeźroczyste, a plaże są spektakularne. Nawet doświadczony podróżnik co i raz czuje się tu zachwycony.
Olbia i okolica – brama do Sardynii
Zaledwie 60 km od Costa Paradiso znajduje się Olbia, od której wielu turystów rozpoczyna swoją przygodę z Sardynią. Olbia – ze względu na znajdujący się tam port promowy i międzynarodowe lotnisko – nazywana jest „bramą do Sardynii”. Ponadto Olbia sąsiaduje ze Szmaragdowym Wybrzeżem (wł. Costa Smeralda), które powszechnie uważane jest za najpiękniejszą i najbardziej elitarną część wyspy.
Costa Paradiso – położenie i komunikacja

Costa Paradiso położone jest na północnym wybrzeżu Sardynii, w gminie Trinità D’Agultu i Vignola.
Znajduje się tutaj około 400 domów, ale zdecydowana większość z nich to tzw. „drugie domy” lub wakacyjne apartamenty na wynajem. Przez cały rok działają tutaj sklepy, a teren całego osiedla jest ochraniany. Sezonowo funkcjonują tutaj bary, restauracje, wypożyczalnia rowerów oraz prywatny punkt medyczny.
Jak dojechać na plażę Li Cossi na wybrzeżu Costa Paradiso?

Na Costa Paradiso nie dojeżdżają żadne autobusy, a w pobliżu nie ma stacji kolejowej. Dlatego jedynym sposobem, aby tu dotrzeć jest podróż samochodem. My najczęściej na Sardynię przyjeżdżamy własnym samochodem z Polski. Najpierw jedziemy do Livorno, a tam nocnym promem płyniemy do Olbii. Więcej na temat podróży samochodem na Sardynię napisałem w naszym przewodniku po wyspie:
Jeśli przylatujesz na Sardynię samolotem, to najlepiej na lotnisku wypożyczyć samochód. Bez auta nie uda Ci się odwiedzić najpiękniejszych plaż na wyspie.
Porada praktyczna: planując podróż nie wpisuj w nawigacji plaży Li Cossi (wł. Spiaggia di Cala li Cossi), jako celu podróży, ponieważ bardzo możliwe, że nawigacja wyprowadzi Cię wówczas na zamkniętą dla ruchu, polną drogę. Lepiej jako cel wpisać jeden z trzech parkingów, które opisuję poniżej.
Parkingi przy plażach na Costa Paradiso

Wzdłuż głównych ulic Costa Paradiso obowiązuje zakaz postoju. Warto uważnie obserwować znaki drogowe ponieważ byliśmy świadkami jak lokalna policja wypisywała mandaty samochodom zaparkowanym na zakazie. Ulice są wąskie więc kiedy pojazdy parkują wzdłuż ulic, trudno się minąć.
Do dyspozycji turystów są trzy parkingi:
- Parking Spiaggia Di Li Cossi – to najwygodniejszy parking, znajdujący się tuż przy porcie i zaraz przed wejściem na ścieżkę prowadzącą na plażę Li Cossi. Parking jest bezpłatny, ale latem około 9:00 – 10:00 godz. kończą się tutaj miejsca parkingowe.
- Parkingi na końcu Via Li Baietti – jeśli na pierwszym z parkingów nie będzie już wolnego miejsca, to spróbuj podjechać kawałek dalej na Via Li Baietti. Na końcu tej uliczki, bezpośrednio nad brzegiem morza, znajdują się dwa całkiem duże, utwardzone parkingi. Co ciekawe, obydwa parking są bezpłatne.
Miło mi, że dotarłeś lub dotarłaś do końca tego przewodnika. Jeśli artykuł okazał się pomocny, zostaw proszę komentarz u dołu.
- Masz pytania? Napisz komentarz poniżej. Otrzymam powiadomienie i odpowiem Ci zazwyczaj w ciągu jednego dnia. Wróć tu na drugi dzień i sprawdź moją odpowiedź (nie czekaj na mailowe powiadomienie o odpowiedzi).
- Będzie nam miło, jeśli dołączysz do 69 000 osób, które obserwują nasze konto na instagramie.
- Prowadzimy też największy w Polsce włoski profil bloga na Facebooku, który zgromadził 173 000 zaangażowanych obserwatorów.
- Zapraszamy również na największą Facebookową Grupę miłośników Włoch, która liczy ponad 100 000 Członków. Tam porad udzielają także Czytelnicy!

