Booking.com
Partnerzy

Sonda

Sprawdzamy co myślą nasi czytelnicy

Jakie włoskie miasto lubisz najbardziej?

Wyniki

Loading ... Loading ...
Booking.com

Ceny żywności we Włoszech

Osoby po raz pierwszy wynajmujące apartament we Włoszech, często przed wyjazdem zastanawiają się nad ceną żywności. Poniżej postaramy się w skrócie wyjaśnić, jakie są ceny żywności we Włoszech, co i gdzie warto kupować oraz czym włoska żywność różni się od polskiej. Co we Włoszech jest droższe, a co tańsze niż u nas?

 

Uwaga: w tym artykule nie piszemy o kuchni włoskiej. Szczegóły dotyczące kuchni włoskiej znajdą Państwo w odpowiednim dziale. W innym miejscu z kolei publikujemy włoskie przepisy.

 

Przed wybraniem się na zakupy we Włoszech należy pamiętać o obowiązującej tutaj sjeście. Małe sklepy pomiędzy 12:30, a 16:00 zazwyczaj są zamknięte. Czasem te godziny różnią się w zależności od sklepu (może to być na przykład przerwa od 13:00 do 17:00 lub od 13:00 do 15:00). W każdym razie w porze obiadowej i tuż po niej większość małych sklepów jest nieczynna. Nie dotyczy to centrów handlowych i hipermarketów. Te od dwóch lat czynne są także w niedziele (wcześniej we Włoszech obowiązywał zakaz handlu w niedzielę).

 

Ceny jedzenia we Włoszech

 

Ceny żywności we Włoszech w wielu przypadkach zbliżone są do cen polskich produktów (owoce, warzywa). Część produktów jest droższa niż w Polsce (pieczywo, mięso, nabiał), a niektóre tańsze (makarony, wina, oliwa, czy niektóre sery). W zbliżonych cenach do polskich produktów są napoje światowych producentów, piwo, jogurty, warzywa, owoce. Jest też grupa produktów, która ma zbliżone ceny do tych, w polskich sklepach, ale dużo lepszą jakość. Dobrym przykładem jest tutaj kawa. Za 2 euro można kupić opakowanie całkiem niezłej kawy, a za 3,5 euro kawę Lavazza.

 

Powyższe porównanie dotyczy cen w supermarketach i dyskontach spożywczych. W małych sklepikach, a także w miejscowościach turystycznych jest znacznie drożej. Warto więc na zakupy wybierać się do dużych sklepów. W hipermarketach zdarzają się też duże promocje, szczególnie przy zakupie wielopaków.

 

Przykładowe ceny jedzenia we Włoszech

 

  • bagietka – 0,6 euro
  • chleb tradycyjny – 1,5 – 2 euro
  • masło – 1,70 euro
  • szynka crudo – 30 euro/kg
  • szynka parmeńska – 35 euro/kg
  • mortadella – 28 euro/kg
  • zwykła szynka – 24 euro/kg
  • kawa Lavazza – 3,5 euro (250 g)
  • zwykła kawa – 2,5 euro (250 g)
  • mleko – 1,5 euro (1 l)
  • wino – od 2,5 euro (0,75 l)
  • likier limoncello – od 6 euro (0,75 l)
  • woda mineralna – od 0,4 euro (1,5 l)
  • sok – od 1,7 (1 l)
  • Coca Cola – 1,5 euro (1,5 l)
  • pesto Barilla – 2 euro
  • oliwa Monini Extra Virgin – 4,5 euro (1 l)
  • spaghetti Barilla – 0,80 euro (0,5 kg)

 

Co jeszcze warto wiedzieć o żywności we Włoszech

 

W wielu rejonach Włoch sprzedawany chleb nie jest słony. Głównie dotyczy to środkowych Włoch, gdzie chleb w sklepach zbliżony to tradycyjnego toskańskiego chleba, którego się nie soliło. Chleb który nie jest słony łatwo rozpoznać po jasnym kolorze, płaskim kształcie i grubej skorupce. W sklepach są też chleby solone. Trudniej trafić na nie słoną bułkę, ale zdarzają się także takie. Włosi uważają, że nie słony chleb lepiej pasuje do bogatych w smaki dań tutejszej kuchni.

 

Na szczególną uwagę zasługują dojrzewające włoskie szynki(crudo, Parmeńska) oraz włoska mortadella (często z oliwkami i orzechami w środku). Szynki dojrzewające można jeść z melonem. Niektórzy dodają także nieco oliwy z oliwek. Można kupić świeżo pokrojoną szynkę (zazwyczaj kroi się ją w bardzo cienkie plasterki) albo zapakowaną próżniowo (sprzedawane są opakowania po 5-10 plasterków).

 

Kolejną istotną z polskiego punktu widzenia różnicą jest smak owoców i warzyw. Owoce są – jakkolwiek dziwnie to brzmi – bardziej owocowe, słodkie, ich kolory są bardziej naturalne, a często są nieco tańsze niż u nas (na przykład melony są zawsze tańsze niż w Polsce). Pomiędzy supermarketami zdarzają sie duże różnice w cenie owoców i warzyw. W niektórych dyskontach w 2012 r. można było trafić na promocję wszystkich warzyw i owoców w cenie 1 euro za kilogram. Bezkonkurencyjne są także włoskie pomidory, których trzeba koniecznie spróbować!

 

Znacząco tańsze niż w Polsce są słynne włoskie sery na czele z Parmigiano Reggiano i Pecorino Romano. Można je jeść jako przekąskę, dodatek do wina. Włosi używają ich przede wszystkim do posypywania makaronów.

 

Warto spróbować także słynnych toskańskich ciasteczek Cantuccini. Wyrabia się je z podwójnie pieczonego podłużnego ciasta, które następnie tnie się w poprzek tworząc w ten sposób małe ciasteczka. W środku ciasteczek znajdziemy kawałki migdałów. Ciasteczka są suche i twarde. Włosi czasem maczają je w kawie lub w słodkim, bursztynowym toskańskim winie Vin Santo.

Please wait...

To także może Cię zainteresować:

Booking.com