Toskania to nasz ulubiony region Włoch, będący kwintesencją tego, co w Italii najlepsze. Przyjeżdżamy tutaj regularnie od ponad dwudziestu lat i wciąż jesteśmy oczarowani, a przecież we Włoszech widzieliśmy już naprawdę wiele. Toskania ma najwspanialsze we Włoszech miasta. Wśród nich renesansowa Florencja – pełna zabytków, światowej klasy muzeów i bezcennych dzieł sztuki, średniowieczna Siena – w której dwa razy w roku rozgrywa się Palio oraz urokliwe San Gimignano – nazywane średniowiecznym Manhattanem i przy okazji słynące z najlepszych lodów we Włoszech. Pomiędzy najsłynniejszymi miastami znajdują się dziesiątki mniejszych, klimatycznych miejscowości, idylliczne wsie, charakterystyczne dla Toskanii pagórkowate krajobrazy, cyprysowe aleje, domy z kamienia, winnice i gaje oliwne.
Na dodatek Toskania ma wspaniałą linię wybrzeża. Na północy regionu znajduje się wybrzeże Versilli – z piaszczystymi, dobrze zagospodarowanymi plażami, z których podziwiać można Alpy Apuańskie. Położone jest tam popularne Viareggio oraz modne wśród celebrytów i gwiazd filmu Forte dei Marmi.
Jeśli poszukujesz rzetelnych wiadomości z Włoch oraz wakacyjnych inspiracji, porad i darmowych przewodników to zapraszam Cię do obserwowania naszego konta na Instagramie.


Natomiast im dalej na południe, tym na toskańskich plażach luźniej. Bardzo lubimy rodzinną Marina di Cecina, dzikie plaże w Marina di Bibbona, dziewicze wybrzeże Maremma, czy zróżnicowane plaże półwyspu Argentario. Ponadto w Toskanii są także co najmniej 4 darmowe, ogólnodostępne źródła termalne – idealne na chłodniejsze dni.
W Toskanii naprawdę jest w czym wybierać, bez względu na to, czy szukasz pustej plaży w otoczeniu natury, czy wolisz aktywny wypoczynek i odkrywanie miast. Można – jak my – wracać co roku i nigdy się nie nudzić.
Gdyby tego było mało Toskania zachwyca swoją lokalną kuchnią i najbardziej cenionymi winami we Włoszech.
Toskania w praktyce – co znajdziesz w tym przewodniku?


Ten przewodnik powstał na podstawie materiałów i doświadczeń zebranych z 20 lat podróży do Toskanii. Z uwagi na dużą ilość informacji w wielu miejscach ten artykuł linkuje do innych naszych toskańskich przewodników o poszczególnych miejscach – na blogu jest ich ponad 50.
W naszym przewodniku po Toskanii znajdziesz między innymi:
- kultowe filmy, które warto jeszcze raz obejrzeć przed wakacjami w Toskanii;
- 4 najpiękniejsze regiony Toskanii;
- polecane noclegi i restauracje;
- słynne i mniej znane punkty widokowe;
- 5 dużych miast Toskanii, które warto zobaczyć;
- kilkanaście najpiękniejszych średniowiecznych miasteczek Toskanii;
- 20 nadmorskich miejscowości i kurortów wakacyjnych na wybrzeżu Toskanii;
- mnóstwo porad praktycznych, w tym polecane parkingi.
Toskania jak z filmu i książek – gdzie jej szukać?

W 1996 r. Bernardo Bertolucci nagrał film „Ukryte pragnienia”, który w oczach wielu zdefiniował wizję idealnej Toskanii. Sielskie widoki, niespieszne życie i długie wieczory sprzyjające rozmowom przy winie. Gdzieś pomiędzy nimi wplecione filozoficzne rozważania i sceny topless przy basenie. Bertolucciemu za te odważne sceny mocno się oberwało od konserwatywnych recenzentów, ale wielu innych uznało ten film – całkiem słusznie – za arcydzieło. Toskania w „Ukrytych pragnieniach” jest urzekająca. Od razu chce się tam jechać, wynająć dom z basenem i przeżyć przygodę życia.
„Ukryte pragnienia” nagrywano przede wszystkim na północ od Sieny, w mojej ulubionej części Toskanii, na obrzeżach toskańskiego regionu Chianti.


Jest jeszcze drugi film, o którym warto przypomnieć – bardziej popularny, ale też bardziej banalny. To komedia „Pod słońcem Toskanii”, którą widział chyba każdy. Pisarka Frances Mayes kupuje willę w Toskanii i tak rozpoczyna się jej włoska przygoda, podczas której poznaje kulturę, obyczaje i od nowa układa sobie życie.
Słynna Villa Bramasole z filmu „Pod słońcem Toskanii” znajduje się w Cortonie – przy wąskiej, bocznej drodze, w otoczeniu pięknego krajobrazu, ale za to daleko od morza. Za to blisko od jeziora Trazymeńskiego.
Bardzo lubię też „Quantum of Solace”, w którym James Bond ściga się po dachach i ulicach Sieny, a jedna z wcześniejszych scen pościgu została nagrana w kopalni marmuru w Carrarze (też w Toskanii).
Porada praktyczna: „Ukryte pragnienia” (1996), „Pod słońcem Toskanii” (2003) i „Quantum of Solace” (2008) to oczywiście nie jedyne filmy z Toskanią w tle. Łukasz Cieślak w portalu Filmweb przygotował listę najlepszych filmów, których akacja rozgrywa się w Toskanii.
Toskania jak z marzeń – nasze 4 ulubione regiony Toskanii

Toskania to kwintesencja Włoch. Włochy w najlepszym wydaniu. Kraj jaki znamy z książek i filmów. W powszechnej opinii każda część Toskanii jest równie wspaniała, ale to… nieprawda. Otrzymywałem już relacje od zawiedzionych Czytelników, którzy przypadkiem trafili do agroturystyki gdzieś w wysokich górach i w wakacje było tam stosunkowo zimno, daleko od morza i daleko od najpiękniejszych miast! Tak, Toskania to nie tylko słoneczne pola i piaszczyste plaże, ale też góry, gdzie jest chłodniej.
Toskania to Włochy w najlepszym wydaniu. Florencja jest arcydziełem renesansu, Siena – perłą średniowiecza, a San Gimignano to najsłynniejsze miasteczko w tym regionie. Sielankowy krajobraz potwierdza rozpowszechniony obraz wiejskiej Italii. Region oferuje również plaże, możliwości aktywnego spędzania czasu, a także wyśmienite wina i znakomitą włoską kuchnię.
Tim Jepson, przewodnik „Włochy”, National Geographic, str. 242

Moje cztery ulubione fragmenty Toskanii to: dolina Val d’Orcia, Chianti, Crete Senesi, a jeśli chodzi o wybrzeże numerem jeden jest Wybrzeże Etrusków (wł. Costa degli Etruschi), chociaż sąsiednie wybrzeże Maremma także potrafi zachwycić tych, którzy chcą odpoczywać w ciszy, na dzikich i niezbyt zatłoczonych plażach.
Val d’Orcia

Jeśli marząc o Toskanii wyobrażasz sobie średniowieczne miasteczka, złociste pola, łagodne wzgórza, kręte drogi i gdzieniegdzie rosnące cyprysy, to prawdopodobnie masz przed oczami zdjęcia z toskańskiego regionu Val d’Orcia. To południowy fragment Toskanii, wokół wygasłego wulkanu Amiata i blisko granicy z Umbrią. To obszar o bogatej historii i kulturze. Val d’Orcia to dawna ziemia papieży, miejsce, w którym tworzyli wybitni artyści renesansu, inspiracja dla malarzy i idealne miejsce dla podróżników.

Krajobraz Val d’Orcia jest bardzo uporządkowany i wygląda niemal tak jak przed wiekami. Tutaj nie ma zgody na chaotyczną, przypadkową zabudowę dlatego, że nic nie powinno zaburzyć renesansowego układu, charakteru i estetyki tego fragmentu Toskanii, który od 2004 r. wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.




Val d’Orcia na swojej oficjalnej stronie turystycznej promuje się hasłem la Toscana ideale, co można przetłumaczyć jako „idealną Toskanię”. To całkiem trafne określenie zważywszy, że Toskania jest zróżnicowana i nie wszędzie jest tak idyllicznie i bajecznie jak tutaj. Autorzy niektórych międzynarodowych przewodników określają dolinę Val d’Orcia mianem „najpiękniejszego krajobrazu na świecie”.
Najciekawsze miejscowości toskańskiego regionu Val d’Orcia to m.in.:
- Pienza;
- Montalcino;
- San Quirico d’Orcia;
- Castiglione d’Orcia;
- Radicofani;
- Montepulciano (które znajduje się na skraju doliny Val d’Orcia).
Ponadto na terenie Val d’Orcia znajdują się darmowe źródła termalne w Bagno Vignoni i w Bagni San Filippo, o których więcej przeczytasz w tym artykule.
Polecane noclegi w dolinie Val d’Orcia

- Hotel Dei Capitan*** – kameralny hotel w centrum Montalcino. Basen, z którego rozpościera się panoramiczny widok na wzgórza Toskanii. Dobre śniadania, wifi, parking, świetna baza wypadowa do zwiedzania regionu.
- Poggio ai Gelsi – piękna agroturystyka z basenem, spektakularne położenie, niesamowite widoki wokół, apartamenty z widokiem na ogród lub basen. Bardzo miła właścicielka. Lokalizacja na delikatnym wzgórzu, rzut beretem od Pienzy.
- Albergo Posta Marcucci – luksusowy, wyjątkowy hotel ze strefą SPA w znanym ze źródeł termalnych Bagno Vignoni. Przez booking.com można zarezerwować opcję z niepełnym wyżywieniem (śniadania + obiadokolacje w cenie pobytu). Idealna baza do zwiedzania Val d’Orcia.
- Hotel Palazzuolo – popularny wśród turystów z Polski hotel z dużym basenem w San Quirico dʼOrcia, który oferuje pobyt z niepełnym wyżywieniem (śniadania + obiadokolacje). Bardzo korzystna cena.
- Hotel Panoramic Montepulciano – propozycja ekonomiczna. Tani hotel z basenem w jednym z najpiękniejszych miast Toskanii – Montepulciano, ale 4 km od historycznego centrum. Pokoje nie są luksusowe, ale czyste – mają wifi i klimatyzację. Typowo włoskie śniadanie wliczone jest w cenę pobytu. Na miejscu jest parking. Jeśli nie oczekujesz luksusów, a zależy Ci na niskiej cenie, to warto rozważyć to miejsce.
Chianti

Rozciągająca się pomiędzy Florencją, a Sieną kraina Chianti jest naszym ulubionym fragmentem Toskanii. To także ulubione miejsce tych podróżników, którzy poza średniowiecznymi miastami i sztuką, chcę też doświadczyć najlepszych toskańskich win i lokalnej kuchni w niezapomnianym wydaniu. Chianti najlepiej zwiedza się samochodem – drogi są tu malownicze, co niejednokrotnie docenili filmowcy i producenci reklam.

Chianti nieodłącznie kojarzy się z tym, co w Toskanii najpiękniejsze: winnice, cyprysowe aleje, rustykalne domy i pagórkowaty krajobraz. To właśnie na obrzeżach regionu Chianti Bernardo Bertolucci nagrywał kultowe już „Ukryte pragnienia”. Jeśli więc szukasz Toskanii jak z filmu i nie zależy Ci na bliskości morza, to rezerwuj nocleg w Chianti. W tym fragmencie Toskanii jest najwięcej charakterystycznych, rustykalnych domów z basenami – niektóre z nich można wynająć na wyłączność, a w innych gospodarze wydzielili wakacyjne apartamenty.




Najlepszym sposobem, aby nie przegapić niczego w regionie, jest podróż uwielbianą przez motocyklistów starożytną trasą Chiantigiana, łączącą Florencję ze Sieną. Historycznym sercem toskańskiego regionu Chianti były gminy Castellina, Gaiole i Radda, ale po 1932 r. obszar ten został znacznie rozszerzony.
Najważniejsze miejscowości toskańskiego regionu Chianti to m.in.:
- Radda in Chianti;
- Castellina in Chianti;
- Giole in Chianti;
Polecane noclegi w Chianti i w okolicy

- La Loggia – Villa Gloria*** – byliśmy tu dwukrotnie. Raz w budynku hotelowym, a raz w znajdującym się bliżej basenu oddzielnym budynku z apartamentami. To już bardziej hotel niż agroturystyka, ale wciąż utrzymuje rozsądne ceny. Bardzo dobre śniadania serwowane na tarasie, całodobowa recepcja, duży parking. 10 km do Sieny i kilkanaście kilometrów do atrakcji regionu Chianti.
- hu Camping Norcenni Girasole Club – popularny wśród turystów z Polski, duży i dobrze zorganizowany kemping znajdujący się mniej więcej w połowie drogi pomiędzy miasteczkami regionu Chianti, a Florencją. Goście kempingu mogą korzystać z dużego parku wodnego ze zjeżdżalniami. Jest tu restauracja, pizzeria, bary, supermarket, park rozrywki, a w sezonie letnim codziennie organizowane są animacje. Na kempingu swoje domki ma m.in. Eurocamp Polska.
- Hotel Belvedere Di San Leonino – otoczony winnicami, czterogwiazdkowy hotel znajduje się w samym sercu regionu Chianti. Obiekt mieści się w zabytkowej wiejskiej rezydencji z XV wieku. Jest tu basen z pięknym, panoramicznym widokiem na winnice, jacuzzi i duży ogród. Znakomite śniadania.
- Gospodarstwo agroturystyczne Ripabuia – niedroga agroturystyka ze wspólnym basenem blisko wszystkich atrakcji regionu Chianti i jednocześnie blisko Florencji. Do wyboru tańsze pokoje lub nieco droższe apartamenty z kuchnią. Świetne opinie gości: 8.9/10.
Crete Senesi

Na południe od Sieny rozciąga się pagórkowaty obszar Crete Senesi, który porośnięty jest polami z uprawą pszenicy, cyprysami i drzewami oliwnymi. Dosłowne tłumaczenia określenia „Crete Senesi” to gliny sieneńskie.

Na szczytach wzgórz znajdują się istniejące od wieków, pojedyncze gospodarstwa, do których czasem prowadzą szutrowe drogi, wzdłuż których rosną cyprysy. Jednym z takich miejsc jest dawne Agriturismo Baccoleno – dziś przekształcone w klimatyczne apartamenty. Droga, która do niego prowadzi jest jednym z najczęściej fotografowanych widoków w Toskanii.




W Crete Senesi nie ma dużych miast, spektakularnych zabytków, katedr i zamków. To typowo wiejski fragment Toskanii. W pobliżu znajduje się osobliwy krajobraz znany jako pustynia Deserto di Accona (w galerii u góry pierwsze zdjęcie). Jest to półpustynny obszar położony w pobliżu Asciano. Spędzając wakacje w tej części Toskanii warto też odwiedzić założone na początku XIV wieku opactwo Monte Oliveto Maggiore.
Najważniejsze miejscowości toskańskiego regionu Crete Senesi to m.in.:
- Asciano;
- Buonconvento;
- Monteroni d’Arbia;
- Rapolano Terme;
- San Giovanni d’Asso.
Polecane noclegi w Crete Senesi

- Agriturismo Baccoleno – prawdopodobnie najsłynniejsze „agriturismo” w Toskanii dzięki drodze dojazdowej, którą codziennie fotografują setki turystów. Po prostu piękne i wyjątkowe miejsce! Turystom udostępniono kilka wakacyjnych apartamentów, basen i duży ogród z idyllicznym widokiem wokół. Obiekt zbiera znakomite recenzje gości.
- Casavacanze Vesta – bardzo ładny, klimatyczny obiekt położony na wsi 15 minut samochodem od Sieny. Są tu apartamenty z kuchnią (2, 4 lub 6 osobowe), duży ogród, basen z leżakami i parasolami, sprzęt do grillowania i plac zabaw. Świetna baza wypadowa do zwiedzania nie tylko Sieny, ale także najbardziej urokliwych miast Toskanii. Stosunkowo niskie ceny!
Costa degli Etruschi

Wybrzeże Toskanii liczy prawie 400 km długości. To całkiem sporo, a dodatkowo nie uwzględniam w tym wyliczeniu toskańskich wysp – jak chociażby Elba – co dałoby kolejne 230 km linii brzegowej. Skupmy się jednak tylko na kontynentalnej części Toskanii, czyli tej, do której najłatwiej dojechać samochodem lub przylecieć samolotem.

Północne wybrzeże Toskanii to Riwiera Apuańska, którą tworzą Marina di Carrara i Marina di Massa. Zabudowa jest tam gęsta, raczej nowoczesna, a wypoczywając na plaży z jednej strony widać morze, a z drugiej szczyty Alp Apuańskich. Kawałek dalej na południe znajdują się modne miejscowości Forte dei Marmi i Viareggio, które są częścią Wybrzeża Versilia. Natomiast w środkowej części Toskanii znajdują się nasze ulubione plaże i nadmorskie miejscowości, czyli Wybrzeże Etrusków (wł. Costa degli Etruschi).




Costa degli Etruschi to przede wszystkim długie, piaszczyste plaże, nieliczne skaliste zatoczki, złociste pola uprawne, winnice i średniowieczne miasteczka znajdujące się na pobliskich wzgórzach, w niewielkiej odległości od wybrzeża. To najlepsze miejsce w Toskanii, aby łączyć wypoczynek na plaży ze zwiedzaniem typowo toskańskich plaż. Poza tym plaże są tu mniej zatłoczone niż w północnej części Toskanii i mniej zabudowane. Jeśli lubisz wypoczynek na dzikich, bezpłatnych plażach, gdzie jest mało osób, to Costa degli Etruschi będzie dla Ciebie dobrym wyborem.
Najciekawsze nadmorskie miejscowości na Wybrzeżu Etrusków to m.in.:
- Calafuria i Quercianella (skaliste plaże – na jednodniową wycieczkę);
- Marina di Cecina;
- Marina di Bibbona;
- Marina di Castagneto Carducci;
- San Vincenzo;
- okolice Piombino, w tym Zatoka Baratti (natomiast w samym centrum Piombino nie ma ładnych plaż, ponieważ to miasto portowe).
Nasze sprawdzone noclegi na Wybrzeżu Etrusków

- hu Park Albatros – to prawdopodobnie najlepszy kemping na wybrzeżu Toskanii, dobrze oceniany i popularny wśród polskich turystów (jego ocena w google to 4.4/5 na podstawie ponad 7000 recenzji). Byliśmy tutaj dwukrotnie. Kemping jest duży i dobrze zorganizowany. Są tu trzy duże baseny lagunowe z miękkim dnem, duży basen do pływania oraz mniejszy basen z zasuwanym dachem, który działa także w chłodniejszych miesiącach. Do bezpłatnej plaży jest 900 m. Swoje nowe domki na kempingu ma m.in. operator Suncamp Polska. Od sezonu 2025 będą tam dostępne zupełnie nowe domki z serii SunLodge Katsura, SunLodge Babul i SunLodge Sabai, które można rezerwować tutaj.
- Paradù EcoVillage & Resort – zadbany, rodzinny kompleks wypoczynkowy z basenem tuż przy plaży w Marina di Castagneto Carducci. Ładne domki z prywatną łazienką, aneksem kuchennym i dwoma sypialniami. Domki mają m.in. klimatyzację, telewizję i bezpłatne wifi. Na terenie kompleksu jest restauracja, pizzeria, grill bar, bar przy basenie oraz bar plażowy. W restauracji można wykupić śniadania oraz pakiet obiadokolacji w formie bufetu.
- Gitavillage Talamone – kemping z domkami, ładnymi basenami i prywatną plażą. To świetna baza wypadowa do zwiedzania południowej Toskanii. Znajdują się tu murowane domki o różnym standardzie. My wybraliśmy 4-osobowy domek z łazienką i aneksem kuchennym, ale są też domki 6-osobowe oraz luksusowe namioty na 5 osób. Kemping położony jest na wzgórzu na wybrzeżu Maremma. Do prywatnej kempingowej plaży trzeba przejść kawałek pieszo. Dużą zaletą była prywatna plaża wliczona w cenę. Mieliśmy do dyspozycji dwa leżaki i parasol w cenie pobytu.
- Hotel Nina – świetny hotel znajdujący się tuż przy plaży w kameralnej miejscowości Marina di Bibbona. Bardzo dobre śniadania, czyste pokoje z klimatyzacją i wifi. Jest tu ogród, taras słoneczny, bezpłatny parking. Goście hotelowi mogą korzystać z prywatnej plaży.
Jak zaplanować zwiedzanie Toskanii?

Do Toskanii najlepiej przyjechać pomiędzy kwietniem, a październikiem.
My – ze względu na swobodę i wygodę – niemal zawsze przyjeżdżamy samochodem z Polski.
Natomiast zwiedzanie Toskanii transportem publicznym jest bardzo kłopotliwe, ponieważ linie kolejowe biegną tylko do niektórych miast, a połączeń autobusowych jest niewiele.
Jeśli zdecydujesz się na podróż samochodem, to na blogu znajdziesz listę naszych sprawdzonych hoteli w drodze do Włoch, przy autostradzie w Austrii, na południu Niemiec i na północy Włoch. Tak, aby podróż podzielić na dwa dni.
Międzynarodowe lotniska w okolicy:
- Piza – bezpośrednie połączenia z polskimi miastami;
- Florencja – nie ma bezpośrednich połączeń z Polski;
- Bolonia – sąsiedni region, ale lotnisko ma dużo połączeń z polskich miast, a Bolonia leży blisko Toskanii;
- Rzym – to zaledwie 1,5 godziny szybkim ekspresem Frecciarossa z Rzymu do Florencji.
Lądując w Pizie na lotnisku najlepiej od razu wynająć samochód. Można skorzystać z porównywarki Discovery Cars. Co ważne w opcjach wyszukiwania Discovery Cars można zaznaczyć, że posiadasz jedynie kartę debetową mimo że część wypożyczalni wymaga karty kredytowej. Można tam także sprawdzić rzeczywiste opinie o poszczególnych wypożyczalniach i od razu odrzucić te, które są źle oceniane przez klientów.
Discovery Cars nie ma ukrytych opłat, co potwierdzają opinie w google: średnia ocena 4.5/5 na podstawie 35 000 recenzji. Podczas rezerwacji warto sprawdzić warunki „Pełnej ochrony”.
Porada praktyczna: noclegi w Toskanii warto rezerwować z wyprzedzeniem od 6 do 9 miesięcy przed podróżą. Wówczas jest największy wybór. Dostępność najlepszych miejsc szybko znika.
Toskania – 5 najsłynniejszych dużych miast

W Toskanii żyje 3,6 mln mieszkańców, ale tutejsze miasta nie są duże. Tylko trzy z nich przekraczają liczbę 100 tys. mieszkańców, a nawet stolica – czyli Florencja – liczy zaledwie 360 tys. mieszkańców. Dzięki temu nawet te największe miasta regionu są stosunkowo przyjazne turystom. Łatwo do nich przyjechać samochodem, a później wszystkie toskańskie miasta można zwiedzać pieszo – bez konieczności korzystania z transportu publicznego.
Florencja

Cudowna Florencja to stolica Toskanii, kolebka renesansu i jedno z najchętniej odwiedzanych miast we Włoszech. Mówi się o niej, że to nie jest miasto z zabytkami. To miasto-zabytek, które jak magnes przyciąga turystów z całego świata. Nigdzie indziej nie sąsiaduje ze sobą tylu mistrzów renesansu. Tu przeprowadzali swoje eksperymenty Leonardo da Vinci i Galileusz, tu tworzyli najwięksi mistrzowie pędzla i dłuta: Giotto, Cimabue, Botticelli i Michał Anioł. Tutaj narodził się sympatyczny kłamczuch Pinokio.
Stolicę Toskanii odwiedza aż 11 milionów turystów rocznie. Kumulują się oni w samym centrum, wokół katedry, przy Palazzo Vecchio oraz oczywiście na Ponte Vecchio. Dlatego turyści, którzy przyjeżdżają do Florencji tylko na kilka godzin, przy okazji wakacji w Toskanii, często wyjeżdżają z miasta rozczarowani. Zniechęcają ich kolejki, duży tłum na ulicach, a latem dodatkowo upał.


Dlatego do zwiedzania Florencji warto się przygotować, nieco poczytać, niektóre bilety wstępu kupić wcześniej przez internet, a zwiedzanie stolicy renesansu zaplanować na 3 dni. Właśnie taki 3-dniowy plan na Florencję opublikowaliśmy na blogu.
Jeśli jednak na zwiedzanie Florencji masz tylko jeden dzień, to zacznij od Piazza del Duomo, przy którym znajdują się najcenniejsze zabytki miasta: katedra Santa Maria del Fiore, baptysterium i dzwonnica Giotta. Wstęp do katedry jest bezpłatny, ale warto wcześniej przez internet kupić bilet na dzwonnicę lub kopułę katedry, skąd rozpościera się panoramiczny widok na miasto. Kolejne punkty na trasie kilkugodzinnego spaceru to Bazylika San Lorenzo, Piazza della Signoria, Palazzo Vecchio, Loggia dei Lanzi, Ponte Vecchio, Kościół Santa Croce i zachód słońca podziwiany z punktu widokowego na Piazzale Michelangelo. Niestety jeden dzień to za mało, aby zwiedzić słynną Gallerię degli Uffizi.
Zobacz więcej:
Trattoria Zà Zà
Zaledwie 500 m od Piazza del Duomo znajduje się świetnie oceniana Trattoria Zà Zà. Warto zarezerwować wcześniej stolik, dzięki temu ominiesz kolejkę tłoczącą się przed wejściem do restauracji.
Trattoria Zà Zà to spora restauracja z kilkoma pięknymi salami, w których znajdują się unikalne meble i antyki. Wszystko w tej restauracji zostało zaprojektowane tak, abyś poczuł się jak ceniony gość, od uroczego wystroju po nienaganną obsługę.
W restauracyjnym menu znaleźć można najważniejsze przysmaki kuchni toskańskiej i kilka klasyków kuchni włoskiej. Jednak ceny – jak na Florencję – są przystępne.
Najważniejsze jest jednak jedzenie. Trattoria Zà Zà to popularne miejsce, a średnia ocena w google 4.5/5 na podstawie – uwaga – aż 23 000 opinii, mówi sama za siebie. Nie muszę więc dodawać, że wszystko co zamówiliśmy, było pyszne. Uroku dodaje profesjonalna obsługa i piękne, klimatyczne wnętrze restauracji.
Trattoria Zà Zà
Piazza del Mercato Centrale 26 r, Florencja
Siena

Siena to chyba najbardziej sympatyczne miasto Toskanii. Bardziej zwarte, a przez to łatwiejsze do zwiedzania, od stosunkowo dużej Florencji, a z drugiej strony większe i wieczorami bardziej tętniące życiem niż dziesiątki niewielkich, średniowiecznych miasteczek w okolicy.
Siena ma ponadto coś, co na mapie Włoch ją wyróżnia. To Piazza del Campo. Niezwykły, ceglany plac w kształcie muszli, którego posadzka opada w dół w stronę budynku Palazzo Comunale. Plac otaczają nieco mroczne, średniowieczne kamienice z ciemno rudej cegły. To właśnie tutaj – dwa razy w roku – odbywa się słynny wyścig Palio. Być może pamiętasz z filmu „Quantum of Solace” o przygodach Jamesa Bonda?


Jednak architektura Sieny to nie wszystko. Panuje tu specyficzna – można by rzecz toskańska – atmosfera. Na Piazza del Campo do późnej nocy przesiaduje tłum ludzi. Mieszkańcy i turyści leżą na ceglanej posadce, odpoczywają, jedzą lody, czytają książki lub rozmawiają z przyjaciółmi. Widok tak dużej ilości ludzi beztrosko relaksujących się na miejskim placu jest naprawdę niezwykły.
Historyczne centrum Sieny, które przez wieki pozostawało nienaruszone, dziś w dużej mierze prezentuje się tak, jak wyglądało w XIV wieku. Poza zwiedzaniem Piazza del Campo i stojącym przy nim Palazzo Comunale, można też wyjść na górującą nad placem wieżę Torre del Mangia. To jedna z najstarszych i najwyższych wież we Włoszech, ale wejście na nią jest wymagające – nie jest to więc propozycja dla dzieci, ani dla seniorów.
Najważniejszym zabytkiem Sieny jest katedra czyli Duomo di Santa Maria Assunta, konsekrowana w XII wieku. Podziw budzi jej bogato zdobiona fasada, a pełne zabytków wnętrze kościoła uznawane jest za jedno z najpiękniejszych spośród wszystkich kościołów we Włoszech.

Restauracja Grotta Santa Caterina da Bagoga w Sienie
Zwiedzając Sienę nie daj się skusić ładnie wyglądającym restauracyjnym ogródkom wokół Piazza del Campo. Widok z tych stolików jest zachęcający, ale restauracje na placu mają w większości kiepskie opinie i zawyżone ceny. Żyją z turystów, którzy przyjdą raz i nigdy więcej już nie wrócą.
Wystarczy wejść w jedną z uliczek historycznego centrum i oddalić się 200 m od Piazza del Campo, aby zjeść dobrze i w rozsądnej cenie. Przy Via della Galluzza 26 znajduje się świetnie oceniana restauracja Grotta Santa Caterina da Bagoga. Restauracja mieści się w średniowiecznym budynku, a kilka stolików rozstawionych jest także na tarasie przy ulicy.
W menu znajdują się tradycyjne dania kuchni toskańskiej, w tym przede wszystkim kuchnia Sieny. Można więc wybierać spośród kilku dań z truflami (a także z rzadziej spotykaną białą truflą). W menu jest także słynna Bistecca alla Fiorentina w kilku odsłonach, w tym z delikatnego mięsa białych krów z doliny Val di Chiana (Bistecca alla Fiorentina da Bovino razza Chianina – vitellone bianco igp). W chłodny dzień rozgrzać Cię może rosół z bażanta (zuppa di fagiano e lenticchie). Natomiast z bardziej klasycznych dań warto zwrócić uwagę na makaron z ragu z dzika, który zamówiliśmy dzieciom (pappardelle al ragu di cinghiale).
W tej restauracji – jak w wielu innych dobrych restauracjach w Sienie – obowiązuje zasada, że trzeba zamówić przynajmniej dwa dania na osobę czyli na przykład pierwsze i drugie danie albo przystawkę i drugie danie. Zasada ta nie obowiązuje dzieci.
W mapach gogle restauracja ma średnią ocenę 4.6/5 na podstawie ponad 1800 recenzji gości.
Grotta Santa Caterina da Bagoga
Via della Galluzza 26, Siena
Lukka

Chociaż Lukka nie jest największym ani najstarszym miastem Toskanii, to uznawana jest za trzecie najpiękniejsze miasto regionu, tuż po Florencji i Sienie. Historyczne okoliczności spowodowały, że Lukka musiała się ufortyfikować dlatego dziś wszystkie najważniejsze zabytki miasta znajdują się w obrębie renesansowych murów obronnych. Powstały one w XVI i XVII wieku i ciągną się przez około 4 km.
Na zwiedzanie historycznego centrum Lukki warto zaplanować co najmniej pół dnia. Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w mieście jest owalny Piazza dell’Anfiteatro. W przeszłości był tu rzymski amfiteatr, który na przestrzeni wieków z różnych przyczyn został przebudowany na plac.


Lukka szczyci się tym, że jest „miastem stu kościołów”. W rzeczywistości raczej nie ma ich aż tylu, ale warto skupić się na dwóch najważniejszych. Pierwszy z nich to katedra Duomo di San Martino z przepiękną, romańską fasadą z XI wieku. Wewnątrz katedry znajdują się rzeźby z XIII wieku. Innym cennym dziełem przechowywanym w katedrze jest marmurowy grobowiec Ilarii del Carretto, stworzony przez Jacopo della Quercia w latach 1406-1408. Przedstawia on młodą szlachciankę, żonę Paolo Guinigi, która zmarła bardzo młodo przy porodzie.
Zaledwie 500 m dalej, przy Piazza San Michele znajduje się drugi najważniejszy kościół w mieście czyli San Michele in Foro. Jego fasada także jest imponująca. Kościół był budowany od 1070 r. przez długi czas i łączy w sobie różne style architektoniczne.
W trakcie zwiedzania Lukki warto też wyjść na Torre Guingi. To wieża zbudowana w 1300 r. na szczycie której posadzono dwa dęby – jedyna w swoim rodzaju. Wysokość wieży odzwierciedlała prestiż i znaczenie rodziny, do której należała. W rzeczywistości rodziny rywalizowały o najwyższą wieżę tak samo jak działo się to w pobliskim San Gimignano. Ze szczytu wieży roztacza się panoramiczny widok na Lukkę.
Piza

Piza to niespełna 90-tysięczne miasto, w którym znajduje się słynna Krzywa Wieża – jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Włoch na świecie. Większość ludzi słyszała o istnieniu Krzywej Wieży, ale niewielu wie, że jest ona tylko częścią Piazza dei Miracoli – wyjątkowo pięknego zespołu średniowiecznych budynków w skład którego wchodzą: katedra, baptysterium, campanile, zwana Krzywą Wieżą oraz cmentarz.
Cały kompleks w 1987 r. został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wstęp do poszczególnych zabytków możliwy jest wyłącznie z biletami. Warto pamiętać, że wejście na wieżę rezerwuje się na konkretną godzinę. Ponadto na Krzywą Wieżą nie mogą wchodzić dzieci poniżej 8 roku życia, a młodzież do 18 roku życia może wejść jedynie w towarzystwie dorosłych opiekunów.


Natomiast historyczne centrum Pizy przez turystów bywa traktowane po macoszemu. Ograniczają się oni do zwiedzania terenów wokół słynnej wieży, a tymczasem stare miasto także jest urokliwe. W centrum biegnie deptak, przy którym znajdują się bary, restauracje i butiki. Warto także pospacerować przy nadrzecznych bulwarach wzdłuż rzeki Arno oraz spojrzeć na miasto z mostu Ponte di Mezzo.
Ponadto Piza posiada międzynarodowe lotnisko i jedną z najważniejszych w Toskanii stacji kolejowych. Dlatego miasto jest dobrym wyborem jako wakacyjna baza wypadowa dla tych, którzy mają zamiar korzystać wyłącznie z transportu publicznego.
Najbliższa plaża znajduje się w Marina di Pisa. Osoby bez samochodu mogą tam dojechać autobusem komunikacji miejskiej linii 10. W Marina di Pisa plaża jest kamienista, ale linia 10 jedzie dalej – do Tirrenii. Tam plaże są piaszczyste, ale w zdecydowanej większości płatne.
Zobacz więcej:
- Piza i okolica – co zobaczyć w tej części Toskanii? Gotowy plan! Zabytki, atrakcje, plaże i mnóstwo porad praktycznych
- Zobacz hotele, pensjonaty i apartamenty w Pizie

Uważaj na parkingi w Pizie
Parkingi w pobliżu „krzywej wieży” mają bardzo złe opinie. Zobacz na komentarze w Google Maps. Zdarzają się powybijane szyby i kradzieże bagażu – taka sytuacja trwa od lat. Czytelnicy nie raz przesyłali nam zdjęcia swoich uszkodzonych aut.
Dlatego my w Pizie parkujemy na „Pisa Tower Parking”, 300 m od Campo dei Miracoli, przy Via Andrea Pisano 17. Parking jest ogrodzony, monitorowany i dozorowany.
Poza zwykłymi miejscami parkingowymi mają tam kilkanaście garaży. Właśnie taki garaż „na próbę” wynajęliśmy za 2,50 euro za godzinę. To w zasadzie niewiele więcej niż „niebieskie linie” na miejskich placach, a samochód jest bezpieczny i nie nagrzany od słońca. Płaci się przy szlabanie podczas wyjazdu.
Pisa Tower Parking
Parcheggio Tower Parking – outside ZTL
Via Andrea Pisano 17,
56122 Pisa
Arezzo

Położone we wschodniej Toskanii Arezzo jest jednym z najpiękniejszych miast w regionie. Niespełna 100 tys. mieszkańców sprawia, że Arezzo jest czwartym największym miastem Toskanii. Dzięki swojemu położeniu na zbiegu ważnych szlaków handlowych miasto rozwijało się już w czasach Etrusków.
Jednak wbrew pozorom Arezzo jest łatwe do zwiedzania i przyjazne turystom. Zabytkowe centrum, czyli centro storico, jest stosunkowo nieduże. Na jego obrzeżach znajduje się parking, z którego do położonego na wzgórzu historycznego centrum wyjeżdża się schodami ruchomymi.
Sercem Arezzo jest malowniczy, nieco przechylony, Piazza Grande przy którym znajdują się XVI-wieczny Palazzo delle Logge, zaprojektowany przez Giorgio Vasariego.


Wokół Piazza Grande usytuowane są stoliki znajdujących się tutaj restauracji – większość z nich z naprawdę znakomitymi recenzjami gości czyli zupełnie odwrotnie niż w Sienie, gdzie przy głównym Piazza del Campo znajdują się generalnie kiepskie knajpy. Natomiast w Arezzo – przy głównym placu – bez problemu można dobrze zjeść.
Ponadto w każdą pierwszą niedzielę miesiąca na Pizza Grande odbywa się bardzo popularny Targ Staroci. Zdarza się, że w dniu, w którym odbywa się targ, do miasta przyjeżdża nawet 30 000 okolicznych mieszkańców i turystów.
Natomiast nieopodal placu znajduje się XVI-wieczna Twierdza Medyceuszy oraz Muzeum Archeologiczne i Amfiteatr Rzymski.
Inne ważne zabytki w Arezzo to Bazylika św. Franciszka (w której znajdują się słynne freski Piera della Francesca) znajdująca się przy Piazza San Francesco oraz duomo czyli gotycka Katedra św. Piotra i św. Donata z Arezzo przy Piazza del Duomo. Wewnątrz katedry, w lewej nawie, znajduje się piękny fresk św. Marii Magdaleny autorstwa Piera della Francesca, namalowany około 1460 r.
Porada praktyczna: duży i wygodny parking znajduje się przy Via Giuseppe Pietri. Następnie z parkingu schodami ruchomymi wyjeżdża się do historycznego centrum. W ten sposób do miasta wchodzi się tuż obok katedry.
Najpiękniejsze małe miasteczka Toskanii

Mamy za sobą przegląd pięciu najpiękniejszych, stosunkowo dużych miast Toskanii. Natomiast w tej części przewodnika zapraszam Cię do opisu 10 najpiękniejszych małych, średniowiecznych toskańskich miasteczek. Dodatkowo w żółtych ramkach, które znajdują się pod wybranymi akapitami, znajdują się namiary na polecane parkingi, restauracje, punkty widokowe i miejsca warte zobaczenia w pobliżu opisywanych miasteczek.
San Gimignano

San Gimignano to nasze ulubione małe miasteczko Toskanii. W 1990 r. – jako jedno z pierwszych miast we Włoszech – zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Ze względu na widoczne z daleka, świetnie zachowane kamienne wieże bywa nazywane „średniowiecznym Manhattanem”. Na jedną z nich – czyli na górującą nad ratuszem Torre Grossa – można wejść, aby podziwiać panoramę miasta oraz toskańskich wzgórz. Natomiast na sąsiedniej Torre Salvucci otwarto niedawno apartament, który każdy może wynająć.


San Gimignano zachowało swój średniowieczny charakter i urok, a przy tym jest zadbane, odrestaurowane i bardzo klimatyczne. Nic więc dziwnego, że miasteczko jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc w Toskanii. Doskonale widać to już od pierwszych chwil po przyjeździe, kiedy turyści szukają miejsca na – zwykle zapełnionych – parkingach. Dlatego do San Gimignano warto przyjechać z samego rana albo zostać tu na noc, żeby podziwiać miasto także po zmroku.
Jest coś jeszcze z czego słynie San Gimignano. To najlepsze lody we Włoszech – o gustach trudno dyskutować, ale przy Piazza della Cisterna znajdują się dwie znakomite, konkurujące ze sobą i wielokrotnie nagradzane lodziarnie: Gelateria Dondoli i Gelateria dell’Olmo. My uwielbiamy tę pierwszą, ale do obydwu ustawiają się długie kolejki.
Zobacz noclegi w pobliżu:
- Hotel Bel Soggiorno*** – klimatyczny, kameralny hotel mieszczący się w zabytkowym pałacu, w samym centrum, przy głównej ulicy Via San Giovanni. Hotel znajduje się zaledwie 150 m od publicznego parkingu P2. Śniadanie serwowane jest w sali, z której roztacza się panoramiczny widok.
- Antico Podere Il Bugnolo – wyjątkowe gospodarstwo wiejskie z basenem. Ma świetne opinie wśród Czytelników Kierunku Włochy. Bardzo dobre śniadania, otoczony zielenią basen, wifi, parking, aneksy kuchenne (można coś samemu od czasu do czasu ugotować).
Zobacz więcej:
Volterra

Wielu odwiedzającym Volterra kojarzy się z sagą „Zmierzch” autorstwa Stephanie Meyer. Kiedy jednak nagrywano zdjęcia do ekranizacji słynnej powieści, władze Volterry podeszły do tego pomysłu z dystansem i początkowo nie zgodziły się na nagrywanie filmu w mieście z obawy przed późniejszym najazdem turystów. Okazję wykorzystały władze pobliskiego Montepulciano, które szybko dogadały się z filmowcami i ostatecznie to właśnie tam nagrano kluczowe sceny do filmu.


Zwiedzanie Volterry najlepiej rozpocząć od wizyty w Palazzo dei Priori, który jest siedzibą władz miasta. Za 20 euro można tam kupić wspólny bilet do wszystkich najważniejszych zabytków i atrakcji miasteczka. Do biletu dołączona jest ulotka z informacją jakie miejsca można zwiedzać w ramach Volterra Card. Pierwszym z nich jest wieża Palazzo dei Priori, która jest świetnym punktem widokowym.
W Volterze ciężko przejść obojętnie obok sklepików z lokalnymi produktami. Wśród nich króluje oczywiście wino, likiery, oliwa z oliwek, ceramika, wyroby z drewna, przyprawy oraz makarony i kruche ciasteczka. Idealne na pamiątkę albo na prezent. Jeden z naszych ulubionych sklepików znajduje się Via Giacomo Matteotti. To Boutique del Tartufo, w którym znajdziesz słoiczki z truflami i gotowe sosy truflowe, czyli coś, czego nie mamy w Polsce. Na miejscu można też kupić gotową kanapkę z dodatkiem salsy truflowej lub z wędliną i cieniutko pokrojoną truflą.
Montepulciano

Montepulciano jest perłą Toskanii, o odwiedzeniu której marzą miłośnicy Włoch. Dlatego tak wielu jest tu turystów – nie tylko z Europy. Na ulicach Montepulciano widać Amerykanów i Japończyków. To niewielkie miasto o średniowiecznej architekturze położone jest na wzgórzu, w przepięknej toskańskiej scenerii. Wokół Montepulciano można podziwiać sielskie krajobrazy, wzgórza z winnicami, aleje otoczone cyprysami i starannie uporządkowane, złociste pola.
Montepulciano słynie z wyjątkowej kuchni. W restauracyjnym menu zwróć uwagę na tutejsze specjały – chianinę, Bistecca alla Fiorentina oraz trufle. Ponadto miasteczko zyskało sławę za sprawą cenionego na całym świecie wina – Vino Nobile di Montepulciano DOCG. Trzecim powodem dla którego Montepulciano jest tak popularne wśród turystów jest fakt, że to właśnie tutaj (a nie w Volterze) nagrywano zdjęcia do filmu „Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu”.


Poza „Zmierzchem” nagrywano tu także filmy „Sen nocy letniej” oraz „Angielski pacjent„. Obydwa w 1999 r. W 2002 r. w Montepulciano nagrywano film „Niebo„, a rok później „Pod słońcem Toskanii„.
Najważniejszymi zabytkami miasta jest średniowieczna katedra (duomo), położony tuż obok miejski ratusz czyli Palazzo Comunale (wzorowany na Palazzo Vecchio z Florencji) oraz zabytkowa studnia z figurami dwóch lwów, które podtrzymują herb Medyceuszy.

Il Teatro Cucina Toscana
W Montepulciano mamy dwie ulubione, sprawdzone restauracje. Pierwsza z nich to Osteria Acquacheta przy Via del Teatro 22, a druga – znajdująca się przy tej samej ulicy restauracja Il Teatro Cucina Toscana (na zdjęciu obok).
Obydwie restauracje są świetnie oceniane i obydwie serwują typowe dla tego fragmentu Toskanii regionalne przysmaki. Wśród nich oczywiście chianina – podawana w różnej postaci: jako stek, jako tagliata lub z makaronem jako biały sos ragù. Poza chianiną warto zamówić to, czego nie mamy w Polsce, czyli dania z truflami, które tutaj są stosunkowo tanie i łatwo dostępne.
Którą z tych dwóch restauracji wybrać? W Osterii Acquacheta nawet w środku tygodnia, w porze obiadu, trzeba mieć rezerwację. Wyjątkiem jest jesień czy zima, kiedy turystów jest mniej. To typowo toskański lokal prowadzony przez bardzo gościnnego i pełnego temperamentu właściciela. Skrada serce od pierwszych chwil.
Natomiast w Il Teatro Cucina Toscana kelnerzy są zachowawczy i rzadko uśmiechnięci, ale za to bardzo profesjonalni. Początkowo mieliśmy obawy, czy dobrze wybraliśmy restaurację, ale kuchnia – którą zresztą widać z sali restauracyjnej – stanęła na wysokości zadania. Jedliśmy tam najlepszą tagliatę z chianiny w całej Toskanii, a to danie zamawiamy stosunkowo często więc wiemy jak powinno smakować.
Il Teatro Cucina Toscana
Piazzetta del Teatro 5, Montepulciano
Pienza

Toskańska Pienza miała być miastem idealnym. Jeszcze w XV wieku w miejscu Pienzy znajdowało się miasteczko Corsignano. Urodził się tam przyszły papież – Aeneas Silvius Piccolomini, późniejszy Pius II. Po tym jak Pius II objął swój urząd zdecydował się przebudować rodzinne miasto według projektu Bernardo Rossellino. Papieżowi i wybitnemu architektowi chodziło o stworzenie harmonijnego miasta odpowiadającego ówczesnym ideałom.


Papież Pius II umarł przedwcześnie, a wraz z nim upadł ambitny plan przebudowy Pienzy. Sporo jednak udało się zrobić. Dziś Pienza jest jednym z punktów obowiązkowych na turystycznej mapie Toskanii. Miasto leży w dolinie Val d’Orcia słynącej z charakterystycznych pagórkowatych krajobrazów i krętych dróg obsadzonych cyprysami. Miasteczko zwiedza się stosunkowo szybko, ponieważ wszystkie najważniejsze zabytki i place są przy jednej głównej ulicy – Corso il Rossellino. Od niej odchodzą malownicze, wąskie alejki, przy których stoją domy z kamienia, a przed nimi donice z kwiatami. To zdecydowanie jedno z najpiękniejszych miasteczek w Toskanii.
Nie zapomnij zajrzeć za Palazzo Piccolomini, ponieważ tam znajduje się punkt widokowy, z którego można zrobić ładne zdjęcia doliny Val d’Orcia (jak na zdjęciu u góry po prawej stronie).
Okolica Pienzy jest świetnym miejscem na spędzenie wakacji. Codziennie można odkrywać średniowieczne miasteczka Toskanii, degustować wino w okolicznych winnicach, odwiedzać lokalne restauracje, a nawet darmowe dzikie termy.
Porada praktyczna: duży parking znajduje się blisko historycznego centrum. W nawigacji wprowadź adres Via Mario Mencatelli 40, 53026 Pienza. Płatność w parkometrze 1,70 euro za godzinę.
Pitigliano

W południowej Toskanii, a konkretnie w toskańskiej Maremmie, tuż przy granicy z Lacjum, położone jest miasteczko Pitigliano. To jedno z najciekawszych miejsc do zobaczenia w Toskanii. Pitigliano zostało wzniesione na podłużnej, tufowej skale. Z trzech stron miasto otacza strome zbocze, porośnięte gęstym, zielonym lasem. Przyjeżdżając do Pitigliano drogą SR74 warto na moment zatrzymać się przy punkcie widokowym, z którego zrobiłem powyższe zdjęcie. W mapach google ten punkt oznaczony jest jako „Belvedere Pitigliano – Punto fotografico”.
Według starożytnej legendy założenie miasta zawdzięcza się dwóm Rzymianom: Petilio i Celiano. Nazwa Pitigliano wywodzi się z połączenia ich imion.


W przeszłości Pitigliano bywało nazywane „Małą Jerozolimą” ze względu na społeczność żydowską, która osiedliła się tam w XV wieku. Z czasem jednak Żydzi wyjechali do większych i bogatszych miast takich jak Florencja i Rzym. Dziś można tu zwiedzić Muzeum Kultury Żydowskiej, Synagogę oraz dawne, żydowskie getto. Najważniejsze zabytki Pitigliano to m.in. budowana od XIII wieku katedra św. Piotra i Pawła, Palazzo Orsini, Akwedukt Medyceuszy, który w przeszłości doprowadzał wodę do miasta oraz średniowieczne mury obronne wraz z historycznymi bramami Porta di Sovana oraz Porta della Cittadella. Wszystkie te miejsca są blisko siebie więc miasteczko zwiedza się intuicyjnie i niepotrzebna jest mapa.
Głównym miejskim placem jest Piazza della Repubblica – znajduje się tam fontanna, a wokół niej barowe i restauracyjne stoliki. Natomiast lokalnym przysmakiem – którego warto szukać w menu tutejszych restauracji – są trufle pochodzące z bliskiej okolicy.
Cortona

Położona na wzgórzu, średniowieczna Cortona jest jednym z najpiękniejszych miejsc w toskańskiej dolinie Val di Chiana. Miasto otoczone jest starożytnymi, kamiennymi murami pochodzącymi z czasów etruskich i rzymskich. Średniowieczne budynki i brukowane uliczki nadają Cortonie uroku i romantycznej atmosfery. Turyści po przyjeździe pierwsze kroki kierują zazwyczaj w stronę Piazza della Repubblica. Następnie – spacerując niespiesznie po miasteczku – można przejść na sąsiedni Piazza Luco Signorelli, przy którym znajduje się teatr. Niewiele dalej położona jest XV-wieczna katedra Santa Maria Assunta. W Cortonie turyści zwiedzają także Muzeum Diecezjalne i kilka innych zabytkowych kościołów: Convento di San Francesco i Chiesa di San Domenico.


Po zwiedzaniu historycznego centrum miasta warto jeszcze podjechać na wzgórze do Bazyliki Santa Margherita (na zdjęciu powyżej po lewej), w którym znajduje się zabalsamowane ciało św. Małgorzaty z Cortony.
Na koniec można jeszcze odwiedzić – znajdującą się w pobliżu – Villę Bramasole (na zdjęciu u góry po prawej), znaną z książki „Pod słońcem Toskanii” autorstwa Frances Mayes. Willa jest zamknięta dla zwiedzających, ale przy wąskiej drodze, przed bramą, znajduje się odrobinę miejsca – w sam raz aby na moment wysiąść z samochodu i zrobić kilka zdjęć. Natomiast kilka kilometrów od centrum Cortony znajduje się Villa Laura (oznaczona w mapach google) i to właśnie tam nagrywano słynny film „Pod słońcem Toskanii”.

Osteria del Teatro
Jeśli planujesz wycieczkę do Cortony to zrób rezerwację w „Osterii del Teatro” – bez rezerwacji nawet w porze obiadu (nie mówiąc już o kolacji) ciężko tam o wolny stolik. W menu zwróć uwagę na te dania, których nie ma w innych częściach Włoch, czyli przede wszystkim trufle albo na dania z chianiną – czyli z mięsem białych krów z doliny Val di Chiana. Ta wołowina uznawana jest za jedną z najsmaczniejszych na świecie.
W mapach google „Osteria del Teatro” ma bardzo wysoką ocenę 4.7/5 na podstawie ponad 1400 recenzji gości. Dodatkowo słynna restauracja została wyróżniona przez Michelin. Jednak mimo dobrych opinii i prestiżowych wyróżnień restauracja wciąż utrzymuje całkiem przystępne ceny. Stoliki ustawione są zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz – w pięknym ogrodzie.
„Osteria del Teatro” zamknięta jest w każdą środę.
„Osteria del Teatro”
Via Giuseppe Maffei 2, Cortona
Monteriggioni

Monteriggioni to niewielkie miasteczko, będące tak naprawdę średniowieczną twierdzą usytuowaną na jednym ze wzgórz Toskanii, nieopodal Sieny. Osada jest tak piękna, że Bernardo Bertolucci nagrywał tutaj „Ukryte Pragnienia” z Liv Tyler. Miasteczko przypadło do gustu także producentom telewizyjnych reklam. Swoje samochody promował tutaj rodzimy Fiat, a także producenci z zachodniej Europy, tacy jak Citroen i Volvo.


Otoczone wysokim murem i czternastoma wieżami Monteriggioni swoje miejsce w literaturze zdobyło za sprawą „Boskiej Komedii” Dantego. Monteriggioni to punkt obowiązkowy dla każdego, kto kocha Toskanię. Po przekroczeniu średniowiecznej bramy praktycznie od razu wchodzi się na Piazza Roma.
Monteriggioni jest tak malutkie, że na zwiedzenie głównych ulic wystarczyłoby w zasadzie kilkanaście minut. Jest to jednak miejsce tak urokliwe, że warto posiedzieć dłużej na XVI-wiecznym placu. Można też przespacerować się kawałkiem murów obronnych miasta. Bilet wstępu na mury kosztuje 5 euro i przy okazji upoważnia do odwiedzenia małego muzeum.
Castellina in Chianti

Niewielka, średniowieczna Castellina in Chianti leży – jak sama nazwa wskazuje – w toskańskim regionie Chianti. Dziś nazwa regionu bardziej niż krainę geograficzną oznacza synonim wybornego włoskiego wina. Miasteczko składa się w zasadzie z kilkunastu uliczek, ale bardziej pasjonująca od architektury jest tutejsza atmosfera. Harmonia współczesności i tradycji, natury i sztuki, dobrego wina i świetnej kuchni.


Do Castellina in Chianti przyjeżdża się po to, aby poczuć prawdziwie toskańską atmosferę. Miejscowość słynie ze świetnych restauracji, w menu który królują toskańskie przystawki, makarony i mięsa. Wokół historycznego centrum znajdują się pięknie położone hotele, które w przeszłości były gospodarstwami wiejskimi. Zlokalizowane zazwyczaj na wzgórzu, pomiędzy winnicami. Z basenem z panoramicznym widokiem na winnice, z rustykalnymi pokojami, znakomitymi śniadaniami i atmosferą jak z „Ukrytych Pragnień” Bernardo Bertolucciego. Dzieci i wnuki biednych rolników zajmujących się niegdyś winem, to dziś dyrektorzy hoteli. Koniecznie zatrzymajcie się w jednym z takich miejsc – chociażby na dwie, trzy noce.
Zobacz więcej:
Asciano

Sześciotysięczne Asciano jest jednym z najbardziej autentycznych miasteczek Toskanii. Mimo swojego uroku, średniowiecznej zabudowy i historii sięgającej czasów Etrusków, nie jest rozdeptywane przez turystów. W Asciano dominują mieszkańcy, a wzdłuż głównej ulicy nie ma sklepików z pamiątkami i barów z kiepskiej jakości przekąskami. Są za to co najmniej trzy świetne restauracje, które nastawione są na miejscowych, a nie na turystów. Mieszkaliśmy tu przez tydzień i odwiedziliśmy każdą z nich: AmorDivino, La Botteghina, La Mencia. Wszystkie są godne polecenia i świetnie oceniane w google.


Asciano położone jest w sercu toskańskiego regionu Crete Senesi, który charakteryzuje się pięknym krajobrazem, pełnym pagórków, lasów, winnic, a miejscami specyficznych skał i gliniastej ziemi. Jednocześnie ta okolica jest świetną bazą wypadową do zwiedzania doliny Val d’Orcia. Jeśli szukasz cyprysowych alei jak z pocztówki i najpiękniejszych kadrów z Toskanii, to znajdziesz je właśnie wokół Asciano. Przez tydzień wynajmowaliśmy tutaj dom z prywatnym basenem i były to jedne z najwspanialszych wakacji jakie kiedykolwiek mieliśmy.
Zaledwie kilka kilometrów od Asciano znajduje się Agriturismo Baccoleno. To jeden z najbardziej znanych punktów widokowych w Toskanii. W pobliżu jest także monument Site Transitoire, do którego warto przyjechać tuż przed zachodem słońca, a także opactwo Monte Oliveto Maggiore.
La Botteghina
Przy Corso Giacomo Matteotti, czyli przy głównej ulicy Asciano, znajduje się niewielka restauracja „La Botteghina”, ale niespecjalnie rzuca się w oczy. Ma zaledwie 3 stoliki wewnątrz oraz 3 na zewnątrz. Trochę przypomina regionalny sklep.
Rodzina, która prowadzi restaurację, jeszcze zanim na dobre zdążyliśmy wejść do środka, od razu stanowczo nas informowała, że tu nie zjemy pasty, pizzy czy tagliaty. Wyglądaliśmy na turystów, a dodatkowo dwójka dzieci mogła sugerować, że być może szukamy pizzerii, ale żeby od razu nas tak „zniechęcać”?
Otrzymaliśmy krótkie menu pisane ręcznie, a w nim w zasadzie wszystko to, co znajdowało się w lodówce za ladą. Najlepsze lokalne wędliny, pyszne sery pochodzące z okolicy, klasyczne przystawki i toskańskie wina. Zamówiliśmy między innymi deskę serów z toskańskim miodem i musem owocowym, sałatę, burratę, bruschettę w kilku odsłonach. Do otrzymaliśmy świetną oliwkę z oliwek i dużo toskańskiego chleba, który nie jest słony.
W „La Botteghina” niemal wszystko co było do zjedzenia pochodziło z doliny Val d’Orcia. Żadnych wyszukanych dań – proste jedzenie bazujące na najwyższej jakości tradycyjnych produktach.
Właściciel prowadzi tę restaurację wraz z żoną i dziećmi. To budynek z czasów etruskich, w późniejszych wiekach przebudowywany. W średniowieczu mieścił się tutaj posterunek policji. W czasie prac budowlanych właściciel odkrył piwnicę, w której znajdowało się więzienie. Zeszliśmy tam wspólnie, aby to zobaczyć. W środku było bardzo zimno dlatego spokojnie leżakowały tam sery, wędliny i wina. Miejsce z duszą.
„La Botteghina” w mapach google ma średnią ocenę 4.7/5 na podstawie ponad 500 komentarzy.
La Botteghina
Corso Giacomo Matteotti 56, Asciano

Monument Site Transitoire
Zaledwie kilkanaście kilometrów od Asciano i około 20 km od Sieny znajduje się monument Site Transitoire, którego autorem jest Jean-Paul Philippe. Kamienne dzieło powstało w tym miejscu w 1993 r.
Najlepiej przyjechać tutaj tuż przed zachodem słońca. Ze wzgórza można podziwiać panoramę toskańskiego regionu Crete Senesi. Z jednej strony widać małą wioskę Mucigliani, a z drugiej – w oddali – miasto Siena.
Początkowo – za namową map google – próbowaliśmy tu dojechać od strony Asciano. Nawigacja w pewnym momencie pokierowała nas z drogi SP438 do wioski Mucigliani. Jechaliśmy wąską i żwirową drogą, aż w końcu 1,7 km przed celem znajdował się znak zakazu ruchu. Włosi niespecjalnie się tym przejmowali, ale my zawróciliśmy.
Później spróbowaliśmy podjechać od strony Sieny. Z drogi SP438 skręciliśmy w Strada di Leonina, przy której rosną cyprysy. Następnie minęliśmy wspaniale wyglądający hotel i restaurację znajdującą się w zamku (Castello Di Leonina) i znów trafiliśmy na zakaz ruchu. Zaparkowaliśmy na poboczu przed znakiem ponieważ stąd do Site Transitoire jest zaledwie 400 m.
W mapach google to miejsce jest oznaczone jako „Site
Transitoire, Jean-Paul Philippe, 1993″.
Agriturismo Baccoleno
Zaledwie 6 km na południe od Asciano, przy mało ruchliwej drodze SP60, znajduje się jeden z najpiękniejszych punktów widokowych w Toskanii. Kręta, cyprysowa aleja prowadzi wprost do Agriturismo Baccoleno. Miłośnicy fotografii przyjeżdżają tu zazwyczaj wieczorem, tuż przed zachodem słońca. Samochód można zostawić na poboczu, a następnie wystarczy wejść na łąkę, aby znaleźć idealny kadr do pamiątkowych zdjęć.
Agriturismo Baccoleno to nie tylko punkt widokowy, ale przede wszystkim świetnie oceniana rezydencja z ośmioma niezależnymi apartamentami wakacyjnymi (ze średnią ocen 9.6/10 na podstawie ponad 200 recenzji gości). Ceny wbrew pozorom – jak na tak wyjątkowe miejsce – nie są przesadnie wysokie – około 600-700 zł za dobę za cały apartament. Apartamenty mają wifi, prywatne tarasy oraz kryty basen do wspólnego użytku.
Agriturismo Baccoleno
Baccoleno, Asciano
Bagni di Lucca

Nieopodal toskańskiej Lukki znajduje się mała miejscowość Bagni di Lucca, która w XIX wieku – za sprawą znajdujących się tutaj gorących źródeł termalnych – stała się elitarnym uzdrowiskiem. W Bagni di Lucca wypoczywali zamożni przedsiębiorcy, politycy, dyplomaci, pisarze i hierarchowie kościelni. Miejscowość otoczona jest gęstym lasem, w którym rosną liczne kasztanowce, a wokół znajdują się zabytkowe wioski.


Chętnie przyjeżdżali tutaj Anglicy, którzy Bagni di Lucca określali „Szwajcarią Toskanii”. W trakcie krótkiego spaceru po miejscowości warto zobaczyć secesyjne Casinò Municipale, które było pierwszym kasynem we Włoszech (otwarte w 1839 r.), a także pierwszy kościół anglikański we Włoszech (wł. Chiesa Anglicana) i Cmentarz Angielski. W kilku stylowych hotelach wciąż można skorzystać z kąpieli w wodzie termalnej i zabiegów SPA.
Diabelski Most
Przy okazji wycieczki do Bagni di Lucca, warto zatrzymać się na chwilę w Borgo a Mozzano przy moście Ponte della Maddalena, który bardziej znany jest jako Diabelski Most czyli Ponte del Diavolo.
Według legendy most został zbudowany przez św. Juliana, który nie mogąc go ukończyć z powodu nadmiernych trudności, poprosił o pomoc samego diabła, obiecując mu w zamian duszę pierwszej żywej istoty, która przejdzie przez most. Diabeł zgodził się na to i w ciągu jednej nocy zbudował most. Kiedy jednak most został ukończony, św. Julian rzucił na niego kawałek focaccii, przyciągając w ten sposób psa i oszukując szatana.
Mówi się również, że pies, całkowicie biały owczarek Maremma, jest czasami widziany spacerujący po moście w ostatnie wieczory października i że reprezentuje diabła, który wciąż szuka duszy budowniczego mostu.
O budowie mostu łączącego dwa brzegi rzeki Serchio pod koniec XI wieku zdecydowała hrabina Matylda de Canossa. Jednak dzisiejszy wygląd zawdzięczamy przebudowie, która nastąpiła na początku XIV wieku. Gwałtowna powódź w 1836 r. spowodowała poważne uszkodzenia mostu, ale odbudowano go na początku XX wieku.
Toskania nadmorska – miasta i plaże

Przez kilkanaście lat podróży do Toskanii odwiedziliśmy wszystkie nadmorskie miejscowości w tym regionie, a w wielu z nich wakacje spędzaliśmy kilkukrotnie. W tej części przewodnika znajdziesz opisy 20 najciekawszych nadmorskich miejscowości w Toskanii.
Massa i Marina di Massa

Na północnym wybrzeżu Toskanii króluje Marina di Massa. Stojąc na plaży z jednej strony widać morze, a z drugiej górujące nad miastem Alpy Apuańskie. W nadmorskiej dzielnicy Marina di Massa znajdują się wille, wakacyjne apartamenty i kameralne hotele – jest także sporo restauracji. Natomiast 5 km dalej znajduje się historyczna część Massy położona na wzgórzu. Znajdziesz tam tanie i świetne knajpki, zamek, urokliwy Plac Pomarańczy i alejkę, z której rozpościera się widok na linię wybrzeża.


Marina di Massa to świetny wybór, jeśli poza plażowaniem chcesz także zwiedzić okolicę. W miejscowości znajduje się stacja kolejowa, która posiada wiele połączeń z popularnym wśród turystów miastami. Dlatego w krótkim czasie można stąd dojechać do miasteczek Cinque Terre (z przesiadką w La Spezia, gdzie na dworcu można od razu kupić Cinque Terre Card Treno upoważniającą do nielimitowanych przejazdów pociągami w ciągu dnia po Cinque Terre). W przeciwnym kierunku z Massy warto pojechać pociągiem do Forte dei Marmi, Viareggio, Florencji, czy Pizy.
Forte dei Marmi

Toskania, a w czasie wakacji jej wybrzeże, jest chętnie odwiedzana przez gwiazdy. Najmodniejszym kurortem na wybrzeżu Toskanii jest Forte dei Marmi. Tutaj mieszka słynny włoski tenor Andrea Bocelli, a wakacje regularnie spędzają między innymi najsłynniejsza włoska influencerka Chiara Ferragni, piosenkarka Michelle Hunziker, aktorka Cecilia Rodriguez, czy jeden z najpopularniejszych włoskich polityków – Matteo Salvini. W mieście pełno jest markowych butików, a wzdłuż plaży znajdują się płatne kąpieliska. Dekadę temu wille w mieście zaczęli kupować zamożni Rosjanie, chociaż później – wraz z wprowadzeniem sankcji na Rosjan – nieco się to zmieniło.


Jednak wbrew pozorom Forte dei Marmi nie jest aż tak drogie, jak mogłoby się wydawać. Nie znajdziesz tu tanich hoteli i apartamentów, ale obiekty cztergowiazdkowe kosztują dokładnie tyle samo, co w sąsiednich miejscowościach. Jeśli więc planujesz wakacje w dobrym hotelu, blisko plaży, to Forte dei Marmi jak najbardziej jest warte rozważenia. Jeśli szukasz tańszych kempingów lub apartamentów, to lepiej wybrać środkowe lub południowe wybrzeże Toskanii.
Zobacz więcej:
Viareggio

Na północnym wybrzeżu Toskanii znajduje się 60-tysięczne miasto Viareggio – jeden z najbardziej znanych i najmodniejszych kurortów w regionie. W przeszłości Viareggio powstało jako port morski dla pobliskiej Lukki. Swoją nazwę zawdzięcza Via Regia – średniowiecznej drodze, która prowadziła od murów miejskich Lukki, aż do morza.
Viareggio jest miastem bardzo klimatycznym. Z jednej strony otoczone przez morze, a po przeciwnej stronie – w oddali – widać szczyty Alp Apuańskich. W centrum Viareggio znajduje się duży park Pineta Di Ponente. W mieście jest także stacja kolejowa więc to dobra baza wypadowa do zwiedzania okolicy bez konieczności podróży samochodem – można stąd łatwo pojechać pociągiem między innymi do Pizy albo do Cinque Terre (z przesiadką na dworcu w La Spezia).


Viareggio tętni życiem nawet poza sezonem, jest zadbane, przyjemne i dobrze zorganizowane, ale ma też pewną wadę. Niemal wszystkie plaże w centrum miasta, to plaże płatne. Poza tym latem naprawdę ciężko tutaj zaparkować. Jeśli więc zdecydujesz się na nocleg w Viareggio wybierz taki obiekt, który gwarantuje prywatny parking oraz serwis plażowy. Wbrew pozorom wiele hoteli położonych tuż przy morzu, w cenę noclegu ma wliczony serwis plażowy.
W południowej części miasta, czyli za portem, znajduje się długa i bezpłatna plaża, która płynnie łączy się z plażą w Marina di Torre del Lago Puccini, o której więcej przeczytasz w akapicie poniżej.
Marina di Torre del Lago Puccini

Znajdująca się niedaleko Pizy Marina di Torre del Lago Puccini zachwyca swoją dziką, szeroką i pustą plażą. Miejscowość ma prowincjonalny charakter, dlatego trudno do niej dojechać transportem publicznym. To zdecydowanie propozycja dla osób, które mają do dyspozycji samochód i które cenią sobie dzikie, puste plaże, gdzie niewiele się dzieje. Nawet w lipcu i w sierpniu nie ma tutaj tłumów, a im dalej od parkingu, tym mniej osób spotkasz na plaży.
To miejsce upodobali sobie miłośnicy naturyzmu, którzy w północnej części Marina di Torre del Lago Puccini mają swoją plażę – spiaggia naturista Lecciona. Kawałek wcześniej przed tą plażą znajduje się Mamamia – modny klub szczególnie popularny wśród społeczności LGBTQ+.


Nadmorska dzielnica jest częścią 11-tysięcznego miasta Torre del Lago Puccini, w którym przez wiele lat mieszkał i tworzył słynny włoski kompozytor Giacomo Puccini. Przy plaży są dwa kempingi, hotel, kilka barów i restauracji. W centralnym punkcie miejscowości znajdują się plaże płatne, ale tuż obok – po obydwu stronach – rozciąga się kilkukilometrowy pas darmowej, dzikiej toskańskiej plaży i to tam najlepiej od razu się kierować.
Zobacz więcej:
Porada praktyczna: kiedy dojedziesz do ronda przy plaży do wyboru będą dwa parkingi. Po lewej i po prawej stronie. Na parkingu po lewej stronie w ostatnich latach zdarzały się kradzieże i wybite szyby (warto poczytać opinie w internecie). Bezpieczniej wybrać parking po prawej stronie, czyli niebieskie linie pośrodku ulicy, pomiędzy barami, a restauracjami, gdzie przechodzi więcej ludzi. Jeśli będziesz w sezonie to wybierz prywatny parking Parcheggio Da Marco, na którym w ciągu dnia jest obsługa. Parcheggio Da Marco ma dobre opinie w internecie i uznawany jest za bezpieczny.
Livorno

Livorno to drugie pod względem wielkości miasto Toskanii i przede wszystkim miasto portowe, nazywane też „wolnym miastem”. Znajduje się tutaj jeden z największych portów morskich we Włoszech. Kilka razy dziennie odpływają stąd promy na Sardynię oraz na Korsykę, chociaż to oczywiście nie jedyne kierunki pasażerskie obsługiwane przez port w Livorno. Dodatkowo jest tu także port towarowy i terminal kontenerowy. Port zajmuje się też przeładunkiem samochodów, metali, zboża, a ponadto jest tu także terminal LNG. Port to główne źródło dochodu mieszkańców więc Livorno jest miastem zamożnym, ale niestety w samym centrum prawie nie ma plaż.


Mieszkańcy Livorno na długą i piaszczystą plażę jeżdżą do sąsiedniej miejscowości Tirrenia (to około 15 km) lub – w przeciwnym kierunku – na skaliste zatoczki w Calafuria, o czym za moment. Mimo, że Livorno nie jest miastem typowo turystycznym, to i tak warto tu przyjechać chociażby na jednodniową wycieczkę, aby poczuć klimat miasta portowego. Można pospacerować po bulwarach, zobaczyć majestatyczne kamienice w centrum, odwiedzić halę targową, jeden z klimatycznych barów nad kanałami, a na końcu zjeść kolację w jednej z tutejszych, świetnych restauracji.
Calafuria

Wybrzeże na południe od Livorno nie przypomina typowych dla Toskanii szerokich i piaszczystych plaż. Na długości około 20 km znajdują się skaliste plaże i zatoczki, które także mają swój urok. Niektóre z nich dobrze widoczne są z drogi, a dojście do innych wymaga przejścia pomiędzy zielenią oddzielającą plażę od ulicy. Skaliste plaże znajdują się na terenie trzech miejscowości. To Calafuria, Punta Pacchiano i Quercianella. Zejścia do plaż łatwo poznać po parkujących na poboczu drogi samochodach.


Nawet w czasie wakacji – za wyjątkiem niedzieli – nie ma tu tłumów. To sprawia, że miejsce chętnie wybierają osoby chcące się poopalać w intymnej atmosferze. Mimo skał zejście do morza jest tutaj możliwe. W zależności od plaży, którą wybierzesz jest łagodniejsze lub bardziej strome. Warto odwiedzić kilka zatoczek i plaż – poszczególne zejścia są ponumerowane.
Rosignano Solvay i „biała plaża”

Rosignano Solvay oraz sąsiednia wieś Vada to bardzo przeciętne jak na Włochy skupisko domów, willi i hoteli, które swoją popularność zyskało za sprawą tzw. białej plaży.
Biała plaża w Toskanii, która wyróżnia się na etruskim wybrzeżu swoim jasnym piaskiem jest wynikiem działania olbrzymich zakładów przemysłowych, które znajdują się w Rosignano Solvay. Fabryka usytuowana jest kilkaset metrów od brzegu i specjalnym kanałem do morza odprowadza pozostałości chemiczne, które mają mleczny kolor. Biała plaża we Włoszech, o której piszą biura podróży i strony włoskich agencji turystycznych to tak naprawdę wielkie, marketingowe oszustwo.


Absolutnie nie polecam Ci tego miejsca na wakacyjny pobyt. Można tu jedynie przyjechać na pół godziny, aby na własne oczy zobaczyć „chemiczne Karaiby”, którymi tak pasjonuje się część turystów. Miłe wrażenie wywołane kolorem wody psuje widok ogromnych kominów i budynków pobliskich zakładów przemysłowych. Bardzo duża część terenów wzdłuż plaż jest ogrodzona na potrzeby przemysłu. W pobliżu wybudowano molo, które jest niedostępne dla turystów. Na końcu znajduje się przystań, do której podpływają statki współpracujące z fabryką.
Wspomniane zakłady chemiczne Solvay zostały wybudowane tuż przy morzu w 1912 r. i są częścią międzynarodowej grupy chemicznej. Niejednego plażowicza rozbolałaby głowa, gdyby dowiedział się, że produkuje się tutaj węglan sodu, nadtlenek wodoru, polietylen, chlorek wapnia, wodorowęglan sodu i kwas solny! Tereny wzdłuż plaży – te same, gdzie teraz znajduje się parking dla turystów – do 1983 r. były wykorzystywane jako składowisko niebezpiecznych odpadów.
Marina di Cecina oraz Cecina

Marina di Cecina – nazywana też na mapach lub znakach drogowych jako Cecina Mare – to jeden z najbardziej rodzinnych kurortów na wybrzeżu Toskanii. Dla rodzin z dziećmi Marina di Cecina ma chyba najwięcej do zaoferowania ze wszystkich okolicznych miejscowości. Przy morzu, a jednocześnie w centrum kurortu, znajduje się las z placami zabaw, ścieżkami rowerowymi i innymi atrakcjami. Wzdłuż morza biegnie bulwar, który wieczorami tętni życiem, a na miejskim placu w czasie wakacji, około godziny 20:00 niemal codziennie coś się dzieje. Pokazy magów, akrobacje z ogniem, muzyka na żywo, wybory miss… Każdego dnia mieliśmy jakieś darmowe atrakcje.


Dużą zaletą Marina di Cecina jest fakt, że niemal z każdego miejsca jest blisko do plaży. Cecina ma zwartą zabudową, niezbyt dużą i wszędzie można dojść pieszo. Gdyby plaża okazała się niewystarczająca jest tu także aquapark, chociaż nieco przestarzały. W południowej części miejscowości znajduje się bardzo długi odcinek plaży bezpłatnej, wzdłuż której rośnie piniowy las. Z jednej strony słychać szum morskich fal, a z drugiej śpiew cykad.
Ponadto to świetna baza wypadowa do zwiedzania środkowej Toskanii – zarówno tej nadmorskiej, jak i w głębi lądu – ze średniowiecznymi miastami, winnicami i punktami widokowymi.
Zobacz więcej:
Marina di Bibbona oraz Bibbona

Marina di Bibbona to moja ulubiona miejscowość wybrzeża Toskanii, ale zdecydowanie nie każdemu takie miejsca się podobają. W zasadzie im ciszej o tym miejscu, tym lepiej. Przy okazji – co za przypadek – to jedna z najtańszych miejscowości na wybrzeżu Toskanii, jeśli chodzi o ceny noclegów, czy ceny w restauracjach. Co wyróżnia Marina di Bibbona? Przede wszystkim jej prowincjonalność. Jest tu kilka kempingów, kilka hoteli i trochę wakacyjnych apartamentów. Plaża jest szeroka i piaszczysta i tylko jej niewielka część jest zajęta przez „płatne leżaki”. Wzdłuż plaży ciągnie się piniowy las, w którym od rana słychać śpiew cykad.


W Marina di Bibbona plaża jest dzika i naturalna – szczególnie idąc w lewo od ostatniego, południowego wejścia na plażę obok Campeggio del Forte. W tym konkretnym miejscu nie ma barów i hoteli ciągnących się wzdłuż plaży. Jest las i obszar chroniony ze względu na żyjące tam ptaki. Na plaży leży wszystko co wyrzuci morze. Glony, muszelki i konary, z których budowane są – dające cień – szałasy. Nie każdemu takie miejsca się podobają. Niektórzy uważają, że plaża jest nieposprzątana. To nie prawda – w naturze cały jej urok.
Atmosfera jest tu swobodna, sporo kobiet opala się topless, ponieważ latem plażowiczów dzieli od siebie 50-100 m. Natomiast około 1-2 km od południowego wejścia na plażę w Marina di Bibbona, powstała nieoficjalna plaża naturystyczna, znana głównie lokalnym bywalcom.
Zobacz więcej:
Casale Marittimo

Urocza wioska Casale Marittimo znajduje się na szczycie wzgórza z widokiem na dolinę rzeki Cecina, tuż przy wybrzeżu Etrusków. Nad morze jest stąd zaledwie 12 km. Dlatego niektórzy wybierają Casale Marittimo jako klimatyczną i niedrogą bazę wypadową, łącząc samochodowe wycieczki po miasteczkach Toskanii z wypoczynkiem na pobliskiej plaży.


W miasteczku można zauważyć ruiny dawnego zamku, który z czasem został wchłonięty przez powstającą w późniejszym czasie zabudowę mieszkalną. Najważniejszymi zabytkami miasteczka są Palazzo Rocca, kościół Sant’Andrea oraz XVIII-wieczny kościół Santa Maria delle Grazie. Historyczne centrum miejscowości zamknięte jest dla ruchu samochodowego.
Bolgheri

Maluteńkie Bolgheri zasłynęło za sprawą malowniczej drogi, która prowadzi do miasteczka. Długa, asfaltowa aleja biegnąca po niewielkich pagórkach z obu stron otoczona jest gęsto posadzonymi stuletnimi cyprysami. To tak typowy dla Toskanii widok, ale jednocześnie tak rzadkie nagromadzenie tylu wysokich cyprysów, ciągnących się przez pięć kilometrów. Droga prowadząca do Bolgheri powszechnie uważana jest za najpiękniejszą aleję Toskanii.


Za tymi cyprysami, na toskańskich pagórkach ukryte są winnice, gospodarstwa agroturystyczne z basenami, prywatne wille i restauracje. I to nie byle jakie. Trzeba uważnie czytać menu i kartę win, ponieważ wina za setki lub nawet tysiące euro za butelkę wcale nie są tutaj rzadkością. Niektórzy przyjeżdżają tutaj przede wszystkim dla słynnego wina.
Samo Bolgheri to miejsce na krótki spacer. Najlepiej przyjechać tu na kolację. Chociażby do Enoteci Tognoni na kuchnię typowo toskańską, w tym na chianinę (charakterystyczna biała rasa krów), trufle czy bistecca alla fiorentina, z której słynie Toskania.
Castagneto Carducci

Castagneto Carducci to niespełna 9-tysięczna miejscowość podzielona na dwie części. Zabytkowa część miasta skupiona jest wokół średniowiecznego zamku i położona na wzgórzu, kilka kilometrów od morza, z panoramicznym widokiem na okolicę. Miasto leży w przepięknej scenerii, wokół winnic, toskańskich pagórków i cyprysowych drzew. Położoną na wzgórzu zabytkową część miasta można zwiedzić w około dwie godziny. Turyści przyjeżdżają tam dla pięknych widoków, brukowanych uliczek lub na kolację do jednej z kilku dobrych restauracji.


Natomiast druga część to leżąca tuż przy piaszczystej plaży Marina di Castagneto Carducci ze współczesną zabudową, kilkoma barami i restauracjami. To właśnie w tej części – bezpośrednio przy plaży – najlepiej szukać wakacyjnego noclegu. W sąsiedztwie plaży znajdują się hotele, rezydencje z wakacyjnymi apartamentami oraz kempingi.
Plaża w Marina di Castagneto Carducci jest długa i piaszczysta – stosunkowo dużo jest odcinków bezpłatnych. Najmniej ludzi wypoczywa na dzikiej plaży ciągnącej się przez ponad 5 km na północ od Marina di Castagneto Carducci aż do Marina di Bibbona. Środkową część tej plaży – z dala od obydwu miejscowości – upodobali sobie naturyści oraz plażowicze, którzy po prostu cenią sobie spokój. Czasem spotykałem tam też fotografów, którzy korzystając z niewielkiej ilości plażowiczów, w nadmorskim plenerze wykonywali profesjonalne akty.
Zobacz nocleg w pobliżu:
- Paradù EcoVillage & Resort – zadbany kompleks wypoczynkowy z basenem tuż przy plaży. Ładne domki z prywatną łazienką, aneksem kuchennym i dwoma sypialniami – posiadają klimatyzację, telewizję i bezpłatne wifi. Na terenie kompleksu jest restauracja, pizzeria, grill bar, bar przy basenie oraz bar plażowy. W restauracji można wykupić śniadania oraz pakiet obiadokolacji w formie bufetu.
San Vincenzo

San Vincenzo to dawne miasteczko rybackie, a dziś jeden z najmodniejszych kurortów Toskanii, który dodatkowo wyróżnia się nowoczesną mariną jachtową. Miejscowość zachowała jednak swój kameralny charakter. Nie ma tu dużych hoteli. Są za to zabytkowe wille wybudowane w stylu toskańskim i kilkanaście nowoczesnych apartamentowców. W porcie cumują luksusowe jachty i łodzie. Można je podziwiać z Piazza Fratelli Serini.


Miejski deptak, czyli Via Vittorio Emanuele II, jest zamknięty dla ruchu samochodowego. Znajdują się przy nim bary, lodziarnie i restauracje, a także kilka sklepów z toskańskimi meblami, architekturą ogrodową i dekoracjami. Warto wejść do środka aby podziwiać współczesny toskański design!
Zobacz więcej:
Parking: samochód najlepiej zaparkować na podziemnym parkingu przy Calata Silvio Galoppini (nad parkingiem znajduje się plac zabaw). Gdy dojedziesz w tę okolicę zwróć uwagę na znaki „Park Sud” kierujące do parkingu.

Oficjalna plaża naturystyczna
Zaledwie 7 km na południe od San Vincenzo znajduje się jedyna oficjalna plaża naturystyczna w Toskanii – Nido dell’ Aquila. Miejsce to zyskało dodatkowy rozgłos za sprawą zorganizowanego tutaj około 10 lat temu ślub pary naturystów. Porządku i atmosfery na plaży pilnuje lokalne stowarzyszenie naturystów.
W letnie weekendy są tu tłumy. W pozostałe dni jest znacznie spokojniej. Stali bywalcy świetnie się tu znają. Latem dodatkowo pojawiają się turyści z całej Europy (głównie Niemcy, Czesi i Polacy). Władze stowarzyszenia zwracają uwagę, że plaża w niedziele staje się zbyt ciasna (ma 700 m długości). Natomiast dalszy odcinek plaży w kierunku San Vincenzo (za znakiem oznaczającym koniec plaży naturystycznej) jest zazwyczaj pusty. Na plażę można wejść ścieżkami numer 9 (od północy) lub 10 (od południa). Przy wejściu numer 9 znajdują się prysznice, z których także korzystają naturyści.
Zatoka Baratti

Zatoka Baratti (wł. Golfo di Baratti) to jedna z najpiękniejszych plaż Toskanii. Uwagę zwraca nietypowy kolor piasku, który pięknie mieni się w słońcu. Wygląda tak jakby ktoś zmieszał go z rudą żelaza lub miedzi. Z pewnością ma to związek ze znajdującymi się w tej okolicy rudami tych metali, które wydobywane były tutaj wiele wieków temu. W pobliżu znajduje się park archeologiczny Parco Archeologico di Baratti e Populonia, w którym oglądać można pozostałości starożytnego miasta Populonia – jedynego etruskiego miasta zbudowanego nad morzem.


Plaża w Zatoce Baratti otulona jest przez wysokie sosny piniowe. Większa część plaży jest darmowa, ale są tu także strefy płatne. Zejście do morza jest łagodne i bezpieczne nawet dla mniejszych dzieci.
Zobacz nocleg w pobliżu:
- Agriturismo Villa Toscana – agroturystyka z basenem, kilka kilometrów od jednej z najpiękniejszych, dzikich plaż Toskanii.
Porada praktyczna: przy plaży są trzy niewielkie parkingi. W sezonie letnim szybko się zapełniają. Postaraj się tu być najpóźniej pomiędzy godziną 9:00, a 10:00. Później jest bardzo trudno o wolne miejsce. W mapach Google parkingi są oznaczone jako „Parcheggio a pagamento Baratti 1″, „Parcheggio a pagamento Baratti 2″ oraz „Parcheggio Casone”.
Campiglia Marittima

Campiglia Marittima jest jednym z najładniejszych miast na Wybrzeżu Etrusków. Historyczne centrum miasta położone jest kilka kilometrów od morza, na wzgórzu, z którego rozpościera się widok na pagórkowaty krajobraz Toskanii i linię wybrzeża. Miasteczko słynie ze świetnych restauracji. Włosi przyjeżdżają tutaj na kolację nawet z miast oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów.


Miejscowość jest znana także z historii psa Lampo, opisanej m.in. w opowiadaniu Romana Pisarskiego pod tytułem „O psie, który jeździł koleją”. Pies Lampo żył w latach 50. XX wieku. Samodzielnie podróżował pociągami, przez co stał się najczęściej opisywanym i fotografowanym psem tamtych czasów. W 1961 r. zginął potrącony przez pociąg, gdy ratował małą Adele. Pies został pochowany pod akacją rosnącą przy stacji. Po roku wybudowano tam mały pomnik.
Porada praktyczna: stacja kolejowa Campiglia Marittima z pomnikiem psa Lampo znajduje się około 7 km od historycznego centrum miasta.
Piombino

Z uwagi na swoją lokalizację Piombino znacząco wyróżnia się na mapie Toskanii. Strategiczne położenie miasta już w przeszłości doceniali Etruskowie. Znajduje się tutaj drugi co do wielkości port w regionie, a miejska starówka zbudowana została na wysuniętym w głąb morza cyplu. Po przyjeździe do miasta, początkowo tego nie widać, ale Piombino z trzech stron otoczone jest morzem. Dokładnie w tym miejscu łączą się ze sobą dwa włoskie morza: Morze Liguryjskie i Morze Tyrreńskie.


Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od Piazza Bovio. To reprezentacyjny punkt pełniący rolę rynku i parku w jednym. Rosną tu niewielkie drzewka, w cieniu których ustawiono ławki. Pośrodku placu, na posadzce znajduje się róża wiatrów, a na końcu placu latarnia w stylu średniowiecznym. Doskonale widać stąd Elbę, a w pogodne dni także francuską Korsykę. Tuż obok placu znajduje się historyczne centrum oraz Palazzo Comunale di Piombino, czyli miejski ratusz. Łatwo go poznać po strzelistej wieży.
Parking: w Piombino zawsze parkujemy na końcu ulicy Via Giordano Bruno. Tuż przed rondem należy skręcić w prawo. Parking w mapach Google oznaczony jest jako „Parcheggio EX Fonderia Bernardini”. Parking jest raczej bezpieczny i znajduje się bardzo blisko historycznego centrum.

Restauracja L’OSTEria
W bocznej uliczce, w pobliżu ratusza znajduje się restauracja L’OSTEria. Jej opinia w Google to aż 4.8/5. Wybraliśmy się tam na kolację, ale za pierwszym razem – mimo że był to środek tygodnia – nie było wolnych stolików. Zrobiliśmy więc rezerwację i wróciliśmy kolejnego wieczoru.
W L’OSTEria ceny są stosunkowo niskie, kuchnia znakomita, a obsługa bardzo życzliwa. Na przystawkę jedliśmy tatar wołowy, na danie główne rybę i przepiórkę, a na deser torcik czekoladowy. Menu jest tu w większości sezonowe, chociaż tatar i torcik można zamówić przez cały rok (zmieniają się tylko dodatki do tatara). Znakomite miejsce, niedrogie, pamiętajcie tylko o rezerwacji!
L’OSTEria
Via Ferruccio Francesco 25, Piombino
Castiglione della Pescaia

Klimatyczne miasteczko Castiglione della Pescaia to dawna wioska rybacka wzniesiona nad morzem, u podnóża średniowiecznego zamku. To jedna z nielicznych miejscowości wybrzeża Toskanii z historyczną zabudową, brukowanymi uliczkami i domami z kamienia. Większość miejscowości leżących nad samym morzem w Toskanii to miasta stosunkowo nowe albo tylko nadmorskie dzielnice miast, które leżą w głębi lądu. Natomiast historyczne centrum Castiglione della Pescaia leży nad samym morzem, a miejski deptak prowadzi z okolic plaży aż do zamku na wzgórzu. Ponadto jest tu port, piaszczyste miejskie plaże (płatne i darmowe) oraz wiele restauracji, barów i sklepów. Castiglione della Pescaia jest kierunkiem modnym i chętnie wybieranym przez zamożniejszych Włochów dlatego noclegi są tutaj nieco droższe niż w sąsiednich miejscowościach.


Na południe od Castiglione della Pescaia aż do Marina di Grossetto ciągnie się długa, piaszczysta plaża. Gdzieniegdzie w lesie przy plaży znajdują się niewielkie kempingi, ale generalnie ta plaża nawet w lipcu i w sierpniu nie jest zatłoczona. Łatwo znaleźć odcinki gdzie jest naprawdę mało ludzi. Nieco więcej osób przyjeżdża tutaj w wakacyjne weekendy, ale to i tak jedna najprzyjemniejszych plaż Toskanii. Jeśli lubisz naturę, spokój i nie potrzebujesz bliskości baru, ani serwisu plażowego – to powinno Ci się tutaj spodobać.
Zobacz więcej:
Marina di Grosseto

Nadmorska dzielnica Marina di Grosseto jest częścią miasta Grosseto, którego centrum oddalone jest o 12 km od wybrzeża Toskanii. W Marina di Grosseto życie toczy się wzdłuż plaży i nadmorskiej promenady, przy której powstała stosunkowo nowa zabudowa. Jeden za drugim stoją tu apartamenty z tarasami, z których roztacza się widok na morze. Część z nich to tzw. seconda casa czyli drugi dom, do którego Włosi przyjeżdżają na wakacje lub święta. Inne apartamenty kupione są jako inwestycje, a ich wakacyjny wynajem obsługują agencje.


Kurort otoczony jest gęstym, sosnowym lasem. Wzdłuż plaży ciągnie się długa i szeroka promenada, przy której znajdują się bary, dyskoteki, restauracje i place zabaw. Jeśli lubisz zorganizowane plaże i chcesz mieć apartament z widokiem na morze, tuż przy plaży, to miejsce idealne dla Ciebie. Jednak poza sezonem wakacyjnym niewiele się tutaj dzieje. Od drugiej połowy września aż do pierwszych dni czerwca życie w Marina di Grosseto nieco zamiera.
Talamone

Planując wyjazd do niewielkiego Talamone pamiętaliśmy tylko, że to właśnie na tym wybrzeżu nagrywano kilka scen filmu o przygodach Jamesa Bonda z Danielem Craigiem w roli głównej. W polskim internecie wówczas na próżno było szukać jakichkolwiek informacji o tym miasteczku. Na miejscu okazało się, że Talamone wraz z wybrzeżem Maremma jest jednym z ostatnich fragmentów wybrzeża Toskanii, który nie jest jeszcze odwiedzane przez tłumy turystów. Włochom udało się jakoś to miejsce uchować przed najazdem tysięcy plażowiczów i wszechobecną zabudową.


W nieco ponad godzinę można zwiedzić całe miasteczko. Z parkingu przy porcie kieruj się kawałeczek pod górkę i skręć w prawo w wąską Via Giuseppe Garibaldi – to najważniejsza uliczka historycznego centrum, która doprowadzi Cię do niewielkiego placu. Wokół znajduje się kilka restauracji, barów i sklepów, a ze skweru roztacza się widok na port. Stąd jest już blisko do położonej na wzgórzu fortecy. Obok znajduje się punkt widokowy na skaliste wybrzeże Maremma i niewielką plażę.
Parking: u podnóża historycznego centrum, przy porcie, znajduje się duży parking. Są tu zarówno miejsca płatne (niebieskie linie), jak i bezpłatne (białe linie). Nam w sierpniu bez problemu udało się znaleźć darmowe miejsce. W nawigacji wprowadź adres Piazza del Porto 1, 58010 Talamone.
Porto Santo Stefano

W południowej części Toskanii, na półwyspie Argentario, znajduje się Porto Santo Stefano – jedna z najpiękniejszych nadmorskich miejscowości w Toskanii. Półwysep porośnięty jest wielowiekowym lasem sosnowym, a przeplatają się tu zarówno plaże piaszczyste jak i kameralne, kamieniste zatoczki. Ten malowniczy fragment wybrzeża Włosi określają mianem Costa d’Argento czyli Srebrnego Wybrzeża. W żadnym innym miejscu na wybrzeżu Toskanii woda nie jest tak przejrzysta i lazurowa.
W okolicy warto wybrać się na urokliwe zatoczki Cala del Gesso i Cala Piccola – szczególnie jeśli jesteś miłośnikiem snorkelingu.


Porto Santo Stefano jest najpiękniejszą miejscowością na półwyspie Argentario i najbardziej tętniącą życiem – również wieczorami i nocą. To dawna wioska rybacka, która z czasem zaczęła bardziej przypominać elitarny kurort. Latem trudno tu zaparkować – dlatego jeśli zdecydujesz się na nocleg w Porto Santo Stefano, koniecznie szukaj hotelu lub apartamentu z miejscem parkingowym.
Źródła termalne w Toskanii

W Toskanii znajdują się liczne źródła termalne, których gorąca woda ma właściwości lecznicze. Ich dobroczynny wpływ na zdrowie odkryto już wiele wieków temu. Jednak większość gorących źródeł została zagospodarowana przez hotelowe SPA i centra medyczne, ale są jeszcze co najmniej 4 darmowe i ogólnodostępne miejsca, w których można skorzystać z kąpieli w wodzie termalnej.
Mieszkańcy, którzy żyją w okolicy źródeł termalnych, regularnie korzystają z leczniczych kąpieli w nadziei, że pomoże to wyleczyć niektóre dolegliwości. Natomiast dla turystów toskańskie źródła termalne to przede wszystkim atrakcja na kilkugodzinną wycieczkę – szczególnie wczesną wiosną i późną jesienią, gdy nad morzem jest zimno i wietrznie.
Zobacz więcej:
Terme di Saturnia

Znajdujące się w południowej Toskanii Terme di Saturnia to najsłynniejsze darmowe źródła termalne we Włoszech. Skąd taka nazwa? Legenda głosi, że rzymski bóg Saturn stracił nad sobą panowanie w stosunku do żądnych wojen ludzi i zesłał piorun, który rozerwał ziemię. Następnie gorąca woda siarkowa wypłynęła ze szczelin na ludzi, co miało ich uspokoić.
Woda jest tutaj bogata w siarkę i ma temperaturę około 37 stopni. O czystość nie trzeba się martwić, ponieważ woda cały czas – w naturalny sposób – jest filtrowana. Przepływa tu około 500 litrów wody na sekundę! Warto wejść także nieco wyżej – za budynek starego młyna – gdzie znajduje się rwący potok. Woda jest tam jeszcze cieplejsza i czystsza.


Terme di Saturnia są najczęściej fotografowanymi gorącymi źródłami we Włoszech, a od dekady robią karierę na instagramie – w tysiącach rolek i zdjęć. Termy robią wrażenie, ponieważ woda opada tu kaskadowo do kolejnych, naturalnych skalnych basenów. W rzeczywistości woda nie jest aż tak turkusowa jak na wielu instagramowych zdjęciach i nie jest tu tak luźno. Zdarza się, że instagramowi twórcy przyjeżdżają tu tuż po wschodzie słońca, kiedy mogą być zupełnie sami więc zdjęcia są najbardziej efektowne. Około godziny 10:00 robi się już tłoczno. Nie nastawiaj się więc, że będziesz tu sam, ale i tak warto to miejsce zobaczyć.
Terme di Saturnia są dostępne przez całą dobę, za darmo. Obok term znajduje się bar i toaleta.
Porada praktyczna: Wbrew pozorom w mapach google to miejsce nie jest oznaczone jako „Terme di Saturnia” tylko jako „Cascate del Mulino di Saturnia”. Warto o tym pamiętać, ponieważ po wpisaniu w nawigację „Terme di Saturnia” mapy google doprowadzą Cię do płatnego ośrodka termalnego, który znajduje się dwa kilometry wcześniej. Parking przy darmowych termach kosztuje 2,50 euro za godzinę.
Bagni San Filippo

Godzinę drogi samochodem na południe od Sieny znajduje się malutka miejscowość Bagni San Filippo, która słynie z najbardziej gorących źródeł termalnych w Toskanii. Bogata w siarkę, wapń i magnez woda spływa tutaj po białej, wapiennej skale tworząc efekt wodospadu. Temperatura wody u samego ujścia przekracza 50 stopni. To naprawdę jest odczuwalne. Jednak w naturalnych basenach położonych niżej woda jest już chłodniejsza, chociaż wciąż ciepła, a jej charakterystyczny zapach mniej intensywny.


Źródło termalne w Bagni San Filippo ma właściwości lecznicze i jest szczególnie cenione przy chorobach skóry, chorobach układu oddechowego oraz przy problemach ze stawami i kośćmi. Oczywiście aby efekt był zauważalny, należy przez pewien czas codziennie korzystać z leczniczych kąpieli. Termy w Bagni San Filippo są mniej zatłoczone niż popularne Terme di Saturnia.
Porada praktyczna: jako cel w nawigacji należy ustawić Via Fosso Bianco w Bagni San Filippo. Miejsca parkingowe znajdują się wzdłuż ulicy po prawej stronie – płatne 1,50 euro za godzinę. Po wyjściu z samochodu należy przejść przez bramkę do „Fosso Bianco” i iść cały czas ścieżką w dół.
Bagni di Petriolo

Kolejne ogólnodostępne, naturalne źródła termalne znajdują się w pobliżu drogi SS223 łączącej Sienę z Grosseto. Źródła wypływające w Bagni di Petriolo – bo o nich mowa – znajdują się poniżej zrujnowanych murów z 404 r. n.e., jedynych pozostałości ufortyfikowanych rzymskich łaźni termalnych. Kiedyś przyjeżdżali tu Rzymianie, a później rodzina Medyceuszy z Florencji.


Tutejsze termy znajdują się na brzegu niewielkiej rzeki. W miejscu, gdzie termalna woda wpada do rzeki z kamieni ułożono kilka sztucznych basenów, aby ciepłą wodę zatrzymać tutaj na dłużej. Można też odpoczywać bezpośrednio na skale, po której lecznicza woda wpada do rzeki. Woda w tym miejscu ma około 44 stopnie chociaż – według mojego subiektywnego odczucia – w górnych „wannach” jest znacznie cieplejsza. Jednak Bagni di Petriolo najmniej nam się spodobało spośród wszystkich czterech darmowych term Toskanii. Miejsce nie jest dobrze zagospodarowane, trochę brudne, a poza tym latem było tutaj trudno zaparkować.
Porada praktyczna: wioska usytuowana jest teoretycznie przy drodze SS223, ale trasa nad miejscowością biegnie po estakadzie więc trzeba zjechać z głównej drogi nieco wcześniej na SP4. Będąc na drodze SS223 wypatruj niebieskiego znaku kierującego do Terme di Petriolo.
Bagno Vignoni

Ostatnie ze słynnych, darmowych źródeł termalnych w Toskanii to Bagno Vignoni. Pięknie wyglądają na zdjęciach, ale w rzeczywistości woda jest w nich zaledwie letnia. Temperatura wody waha się wokół 28 stopni, ale mimo to ma właściwości lecznicze.


Będąc w okolicy warto odwiedzić także samo miasteczko Bagno Vignoni. To właśnie tutaj – zamiast rynku w centrum miasteczka – znajduje się basen termalny. Oczywiście w tym „basenie” obowiązuje zakaz kąpieli. Nie należy tego miejsca mylić z dzikimi termami, które w mapach google oznaczone są jako „Antiche Terme Romane Libere” i znajdują się pomiędzy zielenią, 200 m dalej.
Porada praktyczna: Bagno Vignoni znajduje się przy drodze SR2 w pobliżu miasteczka Pienza w Toskanii. Najpierw warto zobaczyć samo centrum miasteczka z basenem termalnym zamiast rynku. Przy rondzie w centrum miejscowości znajduje się płatny parking. Stamtąd jest już tylko 100 m do „rynku”. Kawałek dalej – nieco poniżej – można podziwiać ruiny Parco dei Mulini przez które przepływa strumyk z wodą termalną. Następnie woda spada po skałach w dół do sadzawki poniżej. Stojąc przy barierce widać u dołu kąpiących się ludzi.
Miło mi, że dotarłeś lub dotarłaś do końca tego przewodnika. Jeśli artykuł okazał się pomocny, zostaw proszę komentarz u dołu.
- Masz pytania? Napisz komentarz poniżej. Otrzymam powiadomienie i odpowiem Ci zazwyczaj w ciągu jednego dnia. Wróć tu na drugi dzień i sprawdź moją odpowiedź (nie czekaj na mailowe powiadomienie o odpowiedzi).
- Będzie nam miło, jeśli dołączysz do 69 000 osób, które obserwują nasze konto na instagramie.
- Prowadzimy też największy w Polsce włoski profil bloga na Facebooku, który zgromadził 173 000 zaangażowanych obserwatorów.
- Zapraszamy również na największą Facebookową Grupę miłośników Włoch, która liczy ponad 100 000 Członków. Tam porad udzielają także Czytelnicy!






88 komentarzy
Wspaniały blog! Czy mają państwo „ulubione” stacje do tankowania na trasie do Toskanii? w Austrii i we Włoszech. Pozdrawiam serdecznie!
Dzień dobry,
Polecam te dwie stacje w Austrii – są blisko zjazdu z autostrady, ale ceny paliwa są na nich niższe o 0,50 euro na litrze w stosunku do cen na autostradzie:
– Shell, Hainfeld, S Autobahn 56, 8262 Hainfeld bei Fürstenfeld, Austria
– OMV, Maria-Gailer-Straße 53, 9500 Villach, Austria
Jeśli w Villach zatankuje Pani do pełna, to już raczej bez tankowania dojedziecie Państwo do Toskanii :)
Miłego dnia,
Łukasz
Bardzo dziękuję! 🙌🏻
Czesc Lukasz,
Twoj blog jest naj, mnostwo rzeczy przejrzalam dotyczacych Toskanii, ale nigdzie nie znalazlam tak doglebnej wiedzy! dziekuje!
Planuje zabrac moja Mame do Toskanii kwiecien/ maj 26. Chyba juz bedzie wiosennie.
Lecimy z Australii… mysle, ze ladowanie bedzie we Florencji. Chcemy zatrzymac sie na 2-3 dni we Florencji, potem pociagiem do Cortony i tam zostac 7-8 dni. Nie bardzo chce wynajmowac auto, Czy sa tam mozlwosci transportu- pociag, autobus, taxi? aby zwiedzic pobliskie miejscowosci? Myslalam aby pozwiedzac Siene, Arezzo, San Gimignano, moze Wenecje.
Co do hoteli, to interesuje nas cos malego, w centrum Florencji i Cortony, najlepiej ze sniadaniem, tam beda nasze lokalizacje wypadowe. Najlepiej z widokiem takim jak z filmu”Pod sloncem Toskanii”, bo jest to Mamy ulubiony film i stad ta wyprawa:) Czy mozesz cos polecic? Nie mam jeszcze ani biletow ani zakwaterowania.
Zdrawiam serdecznie,
Ania Puzio
Cześć Aniu,
Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że blog Ci się spodobał. Wenecja leży daleko od Cortony, ale z perspektywy Australii obydwa miejsca są blisko siebie więc rzeczywiście warto byłoby odwiedzić Wenecję. Cortona leży na uboczu Toskanii, blisko granicy z Umbrią, a w dodatku – jak wiele najpiękniejszych toskańskich miasteczek – leży na wzgórzu. Stacja kolejowa znajduje się u dołu w Camucia gdzie z Cortony można podjechać autobusem.
Ze stacji Camucia-Cortona są bezpośrednie pociągi m.in. do sąsiedniego Arezzo (to około 20 minut jazdy). Jednak układ linii kolejowych w tamtej części prowadzi z północy na południe, a nie w poprzek regionu. Dlatego pociągiem nie da się w krótkim czasie dojechać ze stacji Camucia-Cortona do Sieny czy miasteczek toskańskiego regionu Chianti. Pozostają autobusy. Sprawdź możliwości na oficjalnej stronie przewoźnika Autolinee Toscane.
Wracając do tematu Wenecji. Najlepszym rozwiązaniem byłby szybki ekspress Frecciarossa z Florencji do Wenecji. Podróż tym ekspresem w jedną stronę trwa nieco ponad dwie godziny. Bilety warto kupić z wyprzedzeniem przez internet na oficjalnej stronie trenitalia.com – wówczas są zazwyczaj tańsze.
Hotele są opisane na blogu. Nie mam do polecenia nic więcej ponad to, co opisałem ponieważ polecamy tylko miejsca, które sami wcześniej sprawdziliśmy :)
Miłego dnia,
Łukasz
Dziekuje bardzo Lukasz! Przejrze te strony pociagowo-autobusowe.
Plany troche sie zmienily…Mama chce zostac we Florencji 3 dni po wyladowaniu, potem pojechac do Cortony pociagiem, tam pobyc 7 dni i ewentualnie pozwiedzac pobliskie miejscowosci. Nastepnie ponownie pociag do Florencji i na lotnisko. Bedzie to troche wyczerpujace, ale to dla niej:)
Jakie masz zdanie na temat takiej trasy/ pobytu?
Zdrawiam serdecznie,
Ania
Hej Aniu,
Cortona nie jest idealną bazą wypadową, jeśli będziecie bez samochodu więc trzeba mieć świadomość, że z Cortony są bezpośrednie połączenia tylko do niektórych miasteczek w okolicy. Jeśli chcecie tam pobyć tydzień, to jest piękne, klimatyczne i pełne uroku miasteczko, ale nie jest to dobra baza do dalszego zwiedzania bez auta.
Łukasz
Dziekuje Lukasz, wezme to pod uwage.
Jezeli chodzi o wypozyczenie auta, to czy orientujesz sie gdzie najlepiej to zalawic? Czy jest mozliwosc w Cortonie?
Poki co plan jest taki- ladowanie we Florencji, 3-4 dni we Florencji, potem pociagiem do Cortony. W Cortonie ok. 7 dni. Z Cortony zwiedzanie pobliskich okolic. Chcialybysmy odwiedzic Siene, Arezzo, San Gimignano, Pienze, Asciano….i wyglada na to, ze auto bedzie wskazane.
Moja Mama chcialaby rowniez pobyc pare dni w takim typowym, widokowym miejscu. Wiec moze 3 dni Cortona i 4 gdzies, gdzie by sie nacieszyla toskanskimi widokami; czy Val d’ Orcia, Chianti, Monterfioralle by spelnily nasze oczekiwania? Ktora z tych miejscowosci jest naj pod wzgledem widokowym? Czy masz jakies dobre noclegi w tych okolicach? I czy warto tam sie wybrac w drugiel polowie kwietnia? czy bedzie zielono?
Wiem, ze mnostwo pytan zadaje, chcialabym aby to byla super wyprawa, wiec pytam Ciebie, jako eksperta:)
Zdrawiam,
Ania
Hej,
Nie, w samej Cortonie nie ma wypożyczalni samochodów. Auto trzeba będzie wypożyczyć we Florencji. Za pomocą porównywarki Discover Cars możesz łatwo sprawdzić jakie są ceny w poszczególnych wypożyczalniach. Najlepiej od razu odrzucić te pozornie najtańsze wypożyczalnie, które jednocześnie mają złe opinie. Wypożyczenie samochodu rozwiąże problemy z komunikacją na miejscu. Natomiast miasteczka z pięknym widokiem to m.in. Pienza, Montepulciano i San Gimignano – jednocześnie to jedne z najbardziej klimatycznych i najpiękniejszych miasteczek Toskanii.
Łukasz
Witam.
Cudowny Blog
Wybieram sie z siostra do Toskani na koniec wrzesnia.Startujemy z Berlina.do Piza .Jaka miejscowosc wybrac ,aby dotrzec do niej pociagiem ,a pozniej pojezdzic rowerem mtb po okolicach i pozwiedzac takze koleja.Jaka wybrac miejscowosc wypadowa?
Hej,
Dziękuję za miłe słowa. Niestety do większości słynnych, średniowiecznych miasteczek Toskanii nie docierają pociągi, ponieważ te historyczne miasta często leżą na wzgórzach. Najpiękniejsze widokowo trasy to są toskańskie regiony Chianti, Val d’Orcia i Crete Senesi więc może Siena – lub jej okolice – byłyby najlepszą bazą wypadową. Akurat w Sienie jest stacja kolejowa, chociaż nie ma bezpośrednich połączeń z Pizą (są z przesiadką w Empoli).
Miłego dnia,
Łukasz
Hej,
Bardzo proszę o poradę. Wybieramy się do Toskanii w czerwcu przyszłego roku. Lecimy do Pizy i lot powrotny mamy również z Pizy. Planowaliśmy 2 pierwsze dni właśnie w Pizie, a później przenieść się bliżej Florencji. Myśleliśmy aby podróż z Pizy do Florencji przejechać pociągiem . Co polecają Państwo jeśli dzieci mają chorobę lokomocyjną ? Nie chcemy żeby nas to stopowało z podróżami ale chcemy zaplanować to tak , by ograniczyć im podróże autem. Jakieś porady ? ☺️
Hej,
Proszę napisać na ile dni łącznie Państwo lecicie? Pomysł z podróżą pociągiem z Pizy do Florencji jest bardzo dobry. Można też rozważyć podróż z Pizy do La Spezia, które to jest bramą do odkrywania Cinque Terre. Toskanię kiepsko zwiedza się pociągami, ponieważ linia kolejowa generalnie biegnie wzdłuż wybrzeża, a jej druga odnoga prowadzi właśnie do Florencji. Natomiast te słynne, małe średniowieczne miasteczka zazwyczaj nie mają stacji kolejowych.
Miłego dnia,
Łukasz
Będziemy w Toskanii od 22 czerwca do 2 lipca :)
Wiemy , że autem napewno zobaczylibyśmy dużo więcej pięknych miejsc ale musimy myśleć o dzieciach , aby i dla nich był to świetny czas ☺️ dziękuję za wszelkie rady ☺️☺️☺️
Linia kolejowa biegnie też wzdłuż wybrzeża Toskanii więc – z myślą o dzieciach – można zaplanować kilka dni nad morzem w jednym z miasteczek, w których jest stacja kolejowa. To m.in. Viareggio i Forte dei Marmi.
Życzę udanego wyjazdu!
Łukasz
Witajcie po raz kolejny :) Jako, że znowu planujemy wyjazd „z Wami” muszę prosić o podpowiedź w sprawie parkowania auta w Toskanii, bo nie możemy znaleźć informacji. Planujemy odwiedzić miasta: San Gimignano, Volterra, Monteriggioni, Siena, Pienza, Montepulciano, Cortona, Piza, Lukka. Niestety nie wiemy jak z parkingami tam? Czy do tych miast można wjeżdżać autem? Czy są tam w miarę bezproblemowo dostępne parkingi?
Hej Tomek,
Oczywiście, że można wjeżdżać samochodem, chociaż nigdy nie w samo ścisłe centrum ponieważ tam najczęściej jest strefa ZTL. Parkingi znajdują się wokół centrów miast. Na blogu mamy oddzielne przewodniki o wszystkich tych miejscowościach (za wyjątkiem Cortony) i tam – pod koniec – zawsze są informacje o polecanych parkingach. Zobacz przykładowo nasze najnowsze przewodniki z takich miast jak Piza, Volterra, czy San Gimignano – zawsze u dołu są namiary na parkingi :)
Miłej lektury!
Łukasz
Proszę o info dotyczące warsztatów kulinarnych. Gdzie najlepiej to wykupić, jakie są koszty? Może polecacie sprawdzone miejsca?
Pani Wioletto,
U Włocha, czy może u Polki, która prowadzi agroturystykę w Toskanii, świetnie gotuje, prowadzi zajęcia z gotowania i od czasu do czasu występuje w mediach? Proszę sprawdzić w google Panią Danutę Indyk z Il Gorgo :)
Miłego dnia,
Łukasz
Dzień dobry :) Naprawdę świetny blog o Włoszech, bardzo dziękuję za wszystkie cenne informacje! Na pewno nieraz z niego skorzystam.
Mam do Was prośbę. Przylatujemy do Pisy w drugiej połowie października i spędzimy we Włoszech 5 pełnych dni. Będziemy podróżować we dwoje, korzystając wyłącznie z pociągów i autobusów. Planujemy odwiedzić Florencję, Sienę oraz Lukkę. Nie planujemy zwiedzania muzeów, gdyż trochę ich w ostatnim czasie widzieliśmy i na razie chcemy odpuścić. Choć kto wie, może to się zmienić :) Chcemy przede wszystkim delektować się prawdziwym, toskańskim klimatem. Rozważamy też pieszą, całodzienną wycieczkę gdyż bardzo lubimy chodzić.
Czy możecie polecić miejsca i trasy, które szczególnie warto zobaczyć podczas naszej podróży bez samochodu? Powrót mamy również z Pisy.
Cześć Edyta,
Jeśli w 5 dni chcecie zobaczyć Pizę, Florencję, Sienę i Lukkę to harmonogram macie już w zasadzie zapełniony.
Natomiast piesza trasa na cały dzień, z toskańską atmosferą, na której Ci zależało, to mógłby być trekking z Pienzy do Cappella della Madonna di Vitaleta, następnie stamtąd do San Quirico d’Orcia (na zwiedzanie urokliwego miasteczka, obiad, odpoczynek w barze), a później – jeśli będziecie mieć jeszcze siłę z San Quirico d’Orcia do punktu, który w mapach google jest oznaczony jako Cipressi di San Quirico d’Orcia. Cała trasa z Pienzy do cyprysów w jedną stronę to będzie około 14 km, ale można wybrać tylko jej część :)
Miłego dnia,
Łukasz
Dziękuję :) Bardzo podoba mi się propozycja trasy pieszej. Czy taki plan na sens? Podróż tylko komunikacją publiczną. Widzę że ze Sieny do Pienzy są autobusy to może się to udać. :)
1. dzień Florencja i nocleg
2. Siena od rana i wieczorem podróż do Pienzy
3 i 4 Pienza i spacer. Powrót do Sieny
5. Piza i wieczorem wylot.
Hej Edyta,
Brzmi dobrze, ale sprawdź wcześniej godziny połączeń – szczególnie tych autobusów. Jeśli uda Ci się je dopasować, to plan jest OK :)
Udanego wyjazdu!
Łukasz
Dzień dobry,
Piszę, aby podziękować Państwu za stworzenie tak wspaniałego bloga, który w 90% był dla nas wskazówką w sierpniowej, pierwszej podróży do Włoch. Wybraliśmy się w sierpniu ( tak wypadł urlop) odradzanym ze wszystkich stron na podróż do Włoch, ale dzięki Państwa wskazówkom w każdym zakresie, odbyliśmy piękną, dwutygodniową podroż samochodem po północnych Włoszech. Nie była to podróż, żeby wpaść do Wenecji, czy Werony, czy Florencji czy innych miejsc i ” zaliczyć” tylko dzięki Państwu była to podróż wstępna, zapoznawcza, rokująca już od pierwszego wejrzenia na przyszłość. Oczywiście mieliśmy rezerwacje na niektóre atrakcje, również korzystając z podawany przez Państwa linków. Ale staraliśmy się czytając Państwa blog czerpać z każdego miejsca po troszeczku. Dziękuję za Państwa porady dotyczące parkingów ( ogromnie przydatne), noclegów i restauracji. Jedzenie przepyszne, lody wspaniałe! Dzięki tym wszystkim informacjom sierpień we Włoszech okazał się wspaniały i udany. Bardzo bardzo dziękujemy! Państwa piękne relacje z podróży bedą nam teraz przypominać miejsca w których byliśmy i do których pojedziemy w przyszłości. Bo tak będzie na pewno. A Toskania jest w moim sercu na razie na pierwszym miejscu :) Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego.
Dzień dobry Pani Agato,
Bardzo dziękuję za tak miły i motywujący do dalszej pracy komentarz. Cieszę się, że blog się przydał i sprawdził w praktyce oraz, że udało nam się zainspirować Państwa do dalszych podróży do Włoch. A co do sierpnia… wcale nie jest taki straszny, jak o nim mówią. My też co roku dwa tygodnie sierpnia spędzamy we Włoszech. Wcale nam te rzekome upały i tłumy nie przeszkadzają :)
Miłego dnia,
Łukasz
Dziękuję za podpowiedź.
A czy mogą prosić o sugestie na taki 6-ci dniowy pobyt. Raczej mniej intensywny jeżeli chodzi o zaliczenie wszystkich zabytków bo wiele już widzieliśmy. Planujemy wynająć samochód i tu też pytanie o dobrą wypożyczalnie.
Serdecznie pozdrawiam.
Robert
Cześć Robert,
Jeśli chodzi o samochód to można skorzystać z porównywarki Discover Cars. W opcjach wyszukiwania Discovery Cars można zaznaczyć, że posiadasz jedynie kartę debetową mimo że część wypożyczalni wymaga karty kredytowej. Można tam także sprawdzić rzeczywiste opinie o poszczególnych wypożyczalniach i od razu odrzucić te, które są źle oceniane przez klientów. Nie mamy żadnej ulubionej wypożyczalni. Wybieramy zawszę tę, która ma najlepszą cenę, dobre opinie, a do tego zawsze wykupujemy pełne ubezpieczenie. Czasem cena ubezpieczenia wynosi tyle samo co cena wynajmu samochodu, ale daje to duży spokój.
Jeśli chodzi o plan na 6 dni to Siena, malutkie miasteczka regionu Chianti (na północ do Sieny), San Gimignano i Voltera (obydwa miasteczka w jeden dzień), Pienza i Montepulciano (te dwa też w jeden dzień, bo są blisko), a potem Toskania nadmorska z kolacją w Bolgheri (zobacz nasze facebookowe posty z Bolgheri sprzed kilku dni i z lipca). Nie interesowały Cię zabytki więc Florencji nie proponuję, ale może Lukka?
Miłego dnia,
Łukasz
Cześć
Nigdy przez discovercars.com nie wypożyczałem auta. Czyli jak rozumiem wystarczy wybrać jakieś auto, z wkładem własnym, bo bez nie udało mi się znaleźć i podnieść poziom Pełnego pokrycia? I w teorii powinien być spokój?
Pozdrawiam Piotr
Hej Piotr,
Discover Cars umożliwia szybkie porównanie oferty kilkunastu wypożyczalni oraz sprawdzenie rzeczywistych opinii o nich. Następnie – po wybraniu samochodu – są dwie opcje:
1. Wykupić pełne ubezpieczenie przez Discover Cars, co jest tańsze, ale w razie drobnej szkody najczęściej odbywa się to tak, że trzeba pokryć szkodę z własnych środków, a potem – na podstawie rachunku – uzyskuje się zwrot od ubezpieczyciela. Działa to dobrze, a Discover Cars udziela wsparcia gdyby coś było niejasne.
2. Druga opcja to rezerwacja samochodu w Discover Cars, ale wykupienie ubezpieczenia full coverage dopiero na miejscu, bezpośrednio w wypożyczalni. Wówczas w razie szkody wypożyczalnia sama załatwia sobie formalności z firmą ubezpieczeniową. Jest to droższa opcja, ponieważ wypożyczalnia już wie, że nie masz wyjścia i musisz kupić ubezpieczenie przez nich, ale w razie jakiegoś zdarzenia, czasem to opcja mniej problematyczna.
Miłego dnia,
Łukasz
Dziękuję bardzo. Wiele to wyjaśniło.
Witam
Wybieramy się za tydzień do Toskanii na 6 dni (lot do Pisy) przeglądam różne strony, blogi i przewodniki i muszę powiedzieć, że Wasz jest naprawdę fantastyczny. Mam pytanie czy jest możliwość zapisanie tego przewodnika na stałe w jakiejś formie, żeby można było z niego korzystać bez dostępu do sieci?
Pozdrawiam.
Dzień dobry Robert,
Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że blog Ci się podoba. Niestety nie ma automatycznej możliwości zapisania całości, ale Czytelnicy często kopiują sobie do Worda najważniejsze informacje z mojego bloga, drukują i z tym podróżują.
Miłego dnia,
Łukasz
Cześć, chciałbym podziękować za Waszą pracę. Korzystałam z przewodnika po Toskanii podczas tegorocznego wyjazdu, wcześniej z porad dotyczących Rzymu, mimo że to był mój trzeci raz w Wiecznym Mieście. Wasze rady są niesamowicie pomocne i inspirujące. Teraz planuję z Waszą pomocą Apulię i Tyrol. Piszcie dalej, bo robicie to dobrze!!! Serdecznie pozdrawiam
Cześć Aneta,
Bardzo dziękuję za tak miły komentarz. Dwa dni temu wróciliśmy z kolejnej włoskiej podróży. Teraz będziemy mieć kilkutygodniową przerwę w wyjazdach więc nadrobimy zaległości w pisaniu :)
Miłego dnia,
Łukasz
Dzień dobry, pierwszy wyjazd do Toskani autem, 7 dni w San VINCENZO, osoby dorosłe i nastolatkowie. Chcielibyśmy trochę skorzystać z plaż ,ale też pozwiedzać.Czy można prosić o polecenie atrakcyjnych miejsc w tym regionie i ew rozplanowanie na kolejne dni. Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.Ps.rewelacyjny blog
Dzień dobry,
Taki przewodnik po plażach i miasteczkach wokół San Vincenzo znajdzie Pani w naszej relacji z kempingu hu Park Albatros. Ten kemping leży zaraz obok San Vincenzo – byliśmy na nim już trzykrotnie i po jednym z pobytów przygotowaliśmy właśnie taki poradnik o tej okolicy. Proszę przeczytać :)
Miłego dnia,
Łukasz
Agriturismo Baccoleno – cala przestrzeń dookoła zagrodzoną wysokim płotem z siatki, brak możliwości zrobienia zdjęć, na bramie informacja, że bez zgody właściciela nie można fotografować.
Dzień dobry,
Dziękuję za komentarz. W takim razie musiało się coś ostatnio zmienić, ponieważ wcześniej nigdy tak nie było :) Sprawdzę to osobiście już za tydzień.
Miłego dnia,
Łukasz
Witam, i jak? Czy to prawda, że nie można już tam robić zdjęć, ze względu na ogrodzenie terenu siatką?
Tak, niestety jest tam już płot. Nie można więc podejść bliżej i zrobić takich ładnych zdjęć, jak dawniej.
Miłego dnia,
Łukasz
Dzień dobry. Pierwszy wyjazd do Toskanii. Czy Quarrata to dobre miejsce noclegowe na zwiedzanie tego regionu? Ewentualnie czy można prosić o polecenie jakiś ciekawych miejsc w tamtym rejonie. Wyjazd na 9 dni. Pozdrawiam
Dzień dobry,
Quarrata to nie jest ani zły wybór, ani idealny. Jeśli ma Pan tam fajny nocleg, to będzie to dobra baza wypadowa do zwiedzania okolicy. Moje ulubione części Toskanii opisałem w przewodniku powyżej, ale z drugiej jednak strony z Quarrata będzie Pan miał blisko do Florencji, Lukki oraz do Pizy. Piękne są okolice Sieny, a przede wszystkim toskańskie regiony Chianti, Val d’Orcia i Crete Senesi. Z Quarrata do miasteczek i winnic regionu Chianti będzie Pan miał około godzinę jazdy samochodem – warto wybrać się tam przynajmniej raz na całodniową wycieczkę.
Miłego dnia,
Łukasz
Dzień dobry, podróż ze środkowej Polski ,druga połowa czerwca, samochodem, Włochy po raz pierwszy, marzenie o Toskanii, 2 tygodnie, co polecacie? Chcemy pozwiedzać i poplażować.
Dzień dobry Pani Magdo,
Cały powyższy przewodnik, nad którym pracowałem przez kilkanaście dni, jest właśnie o tym, co polecamy zobaczyć w Toskanii. Cóż mógłbym napisać konkretnego w krótkim komentarzu? Proszę poczytać mój przewodnik i zdecydować co się Pani najbardziej podoba. Dwa tygodnie to całkiem sporo – więc można spędzić tydzień na wybrzeżu, a drugi tydzień w okolicach Sieny, żeby zwiedzić środek regionu, czyli winnice, gaje oliwne, średniowieczne miasteczka i najwspanialsze punkty widokowe.
Miłego dnia,
Łukasz
Dobry wieczór, czy polecibyście Państwo spędzenie urlopu na Elbie?
Cz
Czy jest tam problem z wi fi? pojawiają się takie informacje?
Czy podróż promem nie jest dużym problemem?
dziękuję i pozdrawiam
Dzień dobry,
Elba jest piękna i warta zobaczenia! Jeśli chodzi o wifi, to trzeba sprawdzać opisy i komentarze podczas rezerwacji noclegu. Różnie z tym bywa – jak wszędzie we Włoszech. Promów z Piombino na Elbę w ciągu dnia jest mnóstwo – w godzinach szczytu pływają nawet co pół godziny. Przykładowe ceny i godziny może Pani sprawdzić chociażby na stronie operatora mobylines.com
Miłego dnia,
Łukasz
Dzień dobry :-) Czy w Toskanii są bilety na komunikację (pociągi, autobusy miejskie, kolejki) podobne do tych w Lombardii? Np kilkudniowe. Pozdrawiam :-)
Dzień dobry,
Niestety nie ma. Ewentualnie proszę poczytać na stronie Trenitalia o bilecie „Italia in tour” na 3 lub 5 dni. To oferta ogólnokrajowa, ale niektórzy korzystają z niej jadąc tylko do Toskanii.
Miłego dnia,
Łukasz
Cieszę się, że trafiłam na tą stronę, dzięki temu mogłam zaplanować wakacje w Rzymie rok temu? Było super!
W tym roku chciałabym z rodziną pojechać do Toskanii, ale samolotem. Czy dobrym pomysłem będzie zakwaterowanie w Pizie, ze względu na lotnisko i wydaje mi się dobre połączenia (pociągi, autobusy)?
Dziękuję i pozdrawiam ?
Cześć Agnieszka,
Bardzo dziękuję za miłe słowa! Cieszę się, że blog Ci się podoba :) Piza jest niezłym wyborem, ale na kilka dni. Jeśli planujesz dłuższy pobyt, to podziel noclegi i na przykład zarezerwuj też nocleg we Florencji.
Miłego dnia,
Łukasz
Witam serdecznie? Natknęłam się na wasze wspaniałe artykuły ws. Podróży. Mnie interesuje Toskania lądujemy w Pizie tam bedzie nasza baza wypadowa planujemy troszke pozwiedzać lecz wszystko komunikacją miejską napeno będzie Florencja,Siena, i cinque terre i tu mam pytanko odnośnie biletów bedzie nas czworo myślałam o karcie dziennej i tu czy kazda osoba musi mieć swoją kartę? Czy poprostu tak jak w hiszpani na jedna karte moze podróżować kilka osob odbijając daną liczbe osób? Pozdrawiam cieplutko
Dzień dobry,
Proszę poczytać na stronie Trenitalia o bilecie „Italia in tour”, który można kupić na 3 lub 5 dni. To bilet na nielimitowane przejazdy pociągami regionalnymi, regionalnymi przyspieszonymi (RV) oraz podmiejskimi. Nie uwzględnia on jednak przejazdów pomiędzy miasteczkami Cinque Terre – tam trzeba kupić oddzielny bilet Cinque Terre Card Treno. Oczywiście każdy pasażer powinien posiadać swój bilet.
Miłego dnia,
Łukasz
cześć ,mam pytanie gdzie zaparkowac samochod jesli chce sie pojsc wieczorem ok. 20-21 na Piazza dei Miracoli i w ogole stare miasto, poszwedac po uliczkach a polecany parking przy wiezy jest czynny do 20.30?
Cześć,
Niestety na sąsiednich parkingach w Pizie zdarzają się kradzieże. Dlatego nie przyjeżdżałbym do Pizy wieczorem. Chyba, że będziecie mieć nocleg w Pizie z prywatnym parkingiem? Na szczęście w zdecydowanej większości toskańskich miasteczek nie ma tego problemu.
Miłego dnia,
Łukasz
Dziękuję za świetnie zrobiony przewodnik,dzięki niemu udało sie w ubieglym roku zaplanowac wakacje nad Gardą(córki mimo, że nastolatki to mówily ,że najlepsze:-).W tym roku planujemy wstępnie Toskanie na tydzień.Jeśli to nie ścisle strzeżona tajemnica to poproszę namiary na prywatny dom z basenem w ktorym Państwo nocowaliście w Asciano i ktorym sie zachwycaliscie,chodzi za mna od 2 tygodni:-)…
Szukamy spokojnej miejscowki z basenem gdzie czas biegnie wolniej…aby byla baza wypadowa.Serdecznie pozdrawiam!
Ela
Dzień dobry Pani Elżbieto,
Dziękuję za miłe słowa. Dom w Asciano po naszym pobycie stał się zbyt popularny, a niektórzy turyści z Polski nie zachowywali się tam tak, jakby życzył sobie tego włoski gospodarz. Dlatego ten dom już od pewnego czasu nie jest wynajmowany turystom – dotyczy to wszystkich turystów, nie tylko Polaków. Właściciel ma już swoje lata, jest emerytem i niespecjalnie zależy mu na dochodach z wynajmu. Poświęcił się rodzinie i spokojnej emeryturze. Dom w Asciano teraz służy tylko dla rodziny i przyjaciół.
Miłego dnia,
Łukasz
Szukam jakiejś alternatywy będziemy w kwietniu wracać ( po drodze jeszcze Sienna, Perugia i Asy) z Monte Cassino, chciałem jechać do cinque terre ale zarówno ceny noclegów jak i problem z parkowaniem zabijają . Planuje powrót do Pizy wzdłuż wybrzeża pewnie po drodze zahaczymy jeszcze o jakieś miasteczka ale chętnie gdzieś bym się zatrzymał nad morzem myślałem o półwyspie tam gdzie Porto Santo Stefano lub dalej Piombino lub gdzieś w termalnych źródłach raczej stacjonarnie bo na dziko chyba trochę za zimno.
Cześć Piotr,
Jeśli chodzi o Cinque Terre to sprawdź noclegi w La Spezia (najlepiej z prywatnym parkingiem). To dobra baza wypadowa do wycieczki pociągiem do Cinque Terre. W kwietniu w dzikich termach w Toskanii zazwyczaj jest już przyjemnie i ciepło, chociaż to oczywiście zależy od dnia. Jeśli chodzi o ciekawe miasteczka na wybrzeżu Toskanii, to Porto Santo Stefano byłoby świetnym wyborem. Warto też rozważyć klimatyczne Castiglione della Pescaia, San Vincenzo lub modne, nieco elitarne Forte dei Marmi, do którego lubią przyjeżdżać włoskie gwiazdy i celebryci.
Miłego dnia,
Łukasz
Dzień dobry,
chciałabym zapytać, jaki region Toskanii polecają Państwo z dzieckiem 2 lata? Podróżujemy autem z PL.
Pozdrawiam
Dzień dobry,
Może środkowe wybrzeże Toskanii (okolice San Vincenzo, Marina di Cecina) żeby połączyć wypoczynek nad morzem ze zwiedzaniem toskańskich miasteczek? Albo agroturystyka czy rustykalne apartamenty z basenem w okolicach Sieny – u góry w przewodniku są namiary na kilka sprawdzonych miejsc w toskańskich regionach Chianti i Crete Senesi.
Miłego dnia,
Łukasz
Fantastyczny Blog! Trafiłam na niego pare dni temu i czytam po kolei informacje i ciekawostki – dziękuję <3
Planuje pod koniec czerwca dwutygodniową podróż samochodem, w dwie osoby. Plan mamy dość intensywny ale pierwszy raz jadę do Toskanii i nie wiem czy będę mogła pozwolić sobie w najbliższym razie na kolejny wyjazd, więc chcę wycisnąć z tego wyjazdu co się da. Chciałam skonsultować plan podróży bo może okaże się, że nie jest to dobry pomysł. Będę wdzięczna za podpowiedź :) Zacznę od noclegu we Włoszech bo wcześniej będziemy parę dni w Alpach Julijskich. 3 noce w Weronie skąd pojedziemy również nad jezioro Garda. Potem 2 noce we Florencji ( tu chciałabym zwiedzić nie tylko Florencje ale i okolice), następnie 3 noce w Sienie, potem 2 noce w Asyżu, i 4 noce w Rimini gdzie będziemy odpoczywać ale również planujemy zwiedzić San Marino. Brzmi intensywnie ale w mojej głowie jest to do zrobienia (oczywiście nie będziemy zwiedzać wszystkiego ale zaplanujemy te najpiękniejsze i najciekawsze miejscowości i okolice z baz noclegowych). Czy jest to do zrobienia wg Pana opinii?
Dzień dobry,
Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Plan rzeczywiście jest intensywny, chociaż we dwójkę jest łatwiej. My zwiedzamy z dziećmi więc nie chciałoby nam się zmieniać noclegów co 2 noce (za dużo pakowania), ale podróżując w parze to wygląda inaczej. Dlatego uważam, że Twój plan jest OK, ale jedyne co bym przemyślał, to czy na pewno chcesz spędzać 4 dni w Rimini. To największy włoski kurort – hotel obok hotelu i kilometry płatnych plaż. To ma sens, jeśli chcecie mieć hotel przy morzu i opalać się na hotelowej plaży, ale jeśli szukasz włoskiego klimatu to pomyśl o Caorle i Grado, które są trochę bardziej na północ. Są mniejsze, piękniejsze i o wiele bardziej klimatyczne. Przy okazji z Caorle łatwo można się wybrać na całodniową wycieczkę do Wenecji :)
Miłego dnia,
Łukasz
Bardzo dziękuję za odpowiedź :) Jeszcze to przemyślimy :) Pozdrawiam!
Dzień dobry, mam pytanie raczej techniczne – na ile dni zaplanować pierwszą podróż do Toskanii autem ze środkowej Polski?? Pierwszą, bo na pewno nie da się zwiedziać wszystkiego za jednym razem :) celować w 6-7 dni czy raczej dłużej?? Może skupić się na poszczególnych częściach regionu a następnę odkrywać przy kolejnych podróżach??
PS. Blog to prawdziwa petarda, mnóstwo pomocnych szczegółów, przyznam się, że lubię sam planować podróże, ale z takiego kompedium wiedzy o regionie szkoda by było nie skorzystać :)
Cześć,
Jeśli możesz sobie na to pozwolić, to proponuję tydzień w głębi Toskanii w agroturystyce z basenem (tak, aby zwiedzić najpiękniejsze miasteczka), a drugi tydzień na wybrzeżu Toskanii – blisko plaży :) Nasze pierwsze podróże do Toskanii były właśnie na 2-3 tygodnie. Na zmianę jeden dzień odpoczywaliśmy na plaży lub przy basenie, a kolejnego dnia zwiedzaliśmy.
Miłego dnia,
Łukasz
Agroturystyka z basenem brzmi bardzo zachęcająco – a czy są też opcje domów z basenem na wyłączność?? Jaki to może być szacunkowy koszt za tygodniowy pobyt?? Możesz polecić coś sprawdzonego??
Hej,
Gospodarstwa agroturystyczne z basenem polecam w artykule powyżej (w blado żółtych ramkach – osobno dla każdej części Toskanii). Natomiast domy z prywatnym basenem kosztują od 6-7 tys. zł za tydzień do nawet kilkudziesięciu tysięcy. Takie domy trzeba rezerwować z rocznym wyprzedzeniem – w tym momencie już raczej mała szansa na taki dom w niskiej cenie. My tego typu domy rezerwujemy zawsze początkiem września na przyszłoroczne wakacje i już wtedy wiele terminów jest zajętych.
Miłego dnia,
Łukasz
Fajny przeowdnik, dziękuję, na pewno się przyda. W lutym na ferie lecimy na 9 dni do Toskanii, rodzina z 3. dzieci od 2 do 14 lat. Nocleg mamy w Marina di Massa, ale w planach odwiedziny głównych okolicznych miejscowości i miast, z Florencją włącznie. Mnie kuszą te mniejsze i najurokliwsze. Które radziłby Pan koniecznie odwiedzić mając do dyspozycji wynajęty samochód w promieniu 1,5-2 godzin jazdy? Dziękuję za odpowiedź.
Dzień dobry,
Blisko Marina di Massa jest Lukka – obok Florencji i Sieny to trzecie najpiękniejsze miasto Toskanii. Blisko będziecie mieć Państwo do Pizy (to punkt obowiązkowy). W jeden dzień warto też pojechać do Volterry i San Gimignano – to rzeczywiście będzie 1,5 godz. w jedną stronę, ale to są toskańskie perełki. Warte spaceru jest także – położone na wzgórzu – historyczne centrum miasta Massa (kilka kilometrów od nadmorskiej dzielnicy Marina di Massa). Można też pomyśleć o wycieczce do Cinque Terre – najlepiej pociągiem.
Miłego dnia,
Łukasz
Dzień dobry, zaczynam się rozglądać za wakacjami i chciałabym podpytać, gdzie najlepiej udać się do Toskanii z dzieckiem, które ma 2 lata i samochodem z PL? :) Zależy mi na tym, żebyśmy mogli coś pozwiedzać, ale też gdybyśmy mieli gorszy dzień to zostać na miejscu i pospacerować. Czy są w ogóle takie regiony, czy lepiej wybrać inny kierunek?
Pozdrawiam
Dzień dobry,
My z naszymi dziećmi jeździmy do Toskanii odkąd mają 2 miesiące. Jesteśmy tam przynajmniej raz w roku :) Najpierw – z takimi malutkimi – wynajmowaliśmy dom z prywatnym basenem. Jednak z większymi dziećmi – jak dwulatek – to najlepiej jechać nad morze. Proponuję szukać noclegów w okolicy Marina di Cecina albo San Vincenzo. To część środkowego wybrzeża Toskanii, gdzie są piaszczyste plaże, a jednocześnie to dobra baza wypadowa do codziennych wycieczek samochodem do Volterry, San Gimignano, czy Piombino. Druga opcja to Marina di Massa na północy Toskanii, skąd jest blisko do innych nadmorskich kurortów oraz do Lukki (30-40 minut), a nawet do Florencji (1,5 godz. samochodem). Jeśli jednak chcielibyście jechać bliżej Polski, to można też rozważyć Caorle lub Grado – czyli okolice Wenecji. Obydwa te miasteczka mają klimatyczną starówkę, szerokie piaszczyste plaże i – co ważne – są blisko z Polski :)
Miłego dnia,
Łukasz
Dziękuję za odpowiedź, dopiero teraz ją zauważyłam :)
Czy okolice Sieny też by były ok? Marzą nam się takie widoki :)
Tak, oczywiście – u góry w przewodniku jest sporo informacji o okolicach Sieny :) Proszę poczytać akapity o Val d’Orcia i Chianti.
Miłego dnia,
Łukasz
Dzień dobry,
wybieramy się na 2 tygodnie w czerwcu do Toskanii. Pierwszy tydzień planujemy zwiedzić środkowe regiony natomiast w drugim tygodniu przenieść się na wybrzeże. Moje pytanie, którą stronę wybrzeża Pan poleca: toskańską, czy może region Marche i okolice Ankony?
Dzień dobry,
Ładniejsze plaże ma region Marche – bezdyskusyjnie :) Proszę zobaczyć do tego przewodnika o wybrzeżu Marche. Toskania ma za to więcej plaż piaszczystych, a w Marche są zarówno plaże piaszczyste, jak i kamieniste oraz żwirowe. Co kto lubi. Jednak linia brzegowa koło Ankony jest zachwycająca :)
Miłego dnia,
Łukasz
Dziękuję za pomocną odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie!
Dzień dobry,
Wybieramy się ze znajomymi do Toskanii na weekend majowy. Wasz przewodnik po Toskanii jest super. Na pewno będziemy chcieli spędzić 2 dni w sąsiedztwie Alp Apuanskich – lubimy góry. Co ciekawego można zobaczyć, gdzie warto zajrzeć w górach??
Dzień dobry,
W górach nad miastem Massa (czyli centrum nadmorskiej dzielnicy Marina di Massa) znajduje się „Parco Regionale delle Alpi Apuane”. Jeden z bardziej znanych szlaków zaczyna się we wiosce Fornovolasco – spróbuj we włoskim internecie poszukać zdjęć i map z trasy trekkingowej „L’anello del Monte Forato”. Ponadto w nadmorskiej Carrarze można zwiedzać kamieniołom marmuru Carrara (wycieczka samochodem terenowym). Dobrą atrakcją dla całej rodziny jest zwiedzanie jaskini „Grotta Turistica – Antro del Corchia”. Warto sprawdzić w internecie :)
Miłego dnia!
Łukasz
Czy mogłabym prosić o opinie planu na Włochy? Napsz plan to lądowanie w Bergamo–>Varenna–>Belaggio(nocleg)–>Varenna–>Mediolan–>Genua(nocleg)–>Piza–>Siena(nocleg x 2) –> Rzym (nocleg x 3)
Dzień dobry,
Nie znam szczegółów, ale plan wydaje mi się nieco zbyt intensywny. Jeśli samolot ląduje około południa, to pierwszy dzień jest jak najbardziej wykonalny. Drugiego dnia zostałby na noc w Mediolanie (zamiast Genui). Genuę i Pizę można pominąć. Zamiast tego proponuję pociąg Frecciarossa z Mediolanu do Florencji (nocleg we Florencji), potem jeden nocleg w Sienie i 3 noclegi w Rzymie :) Dni będzie tyle samo, a za to mniejsza gonitwa. Piza naprawdę jest nieco przereklamowana. Za to Florencja jest cudowna :)
Pozdrawiam,
Łukasz
jak mozna pobrac ten przewodnik?
Już artykuł powinien działać poprawnie.
Pozdrawiam,
Łukasz
Z partnerem wybieramy się w maju do Toskanii i robiąc plan naszej wycieczki mocno wspieraliśmy się tym i innymi artykułami na blogu. Dziękuję za mnóstwo pomocnych informacji podanych w bardzo czytelnej i przystępnej formie :) Świetna robota :)
Ale się cieszę, że znalazłam Pana stronę!
Po głowie chodzi mi oczywiście Toskania i tak się zastanawiam gdzie celować, ponieważ chciałabym się trochę powylegiwać nad morzem, ale również pozwiedzać tę słynną środkową Toskanię z pocztówek, co Pan poleca?
Proszę przejrzeć nasze artykuły z Cecina Mare, Marina di Bibbona, czy – najnowszy tekst – z relacją z pobytu z kempingu Park Albatros. To są małe miejscowości, z ciemnym piaskiem. Nie każdemu te plaże się podobają, ale my tam odpoczywamy – nie ma tłumów, jest spokojnie, a jednocześnie to świetna baza wypadowa do zwiedzania „pocztówkowej”, środkowej Toskanii.
Gdyby chciała Pani wypoczywać na piękniejszej plaży, to polecam Zatokę Baratti (też jest opisana na blogu), ale tam jest sporo ludzi, a parkingi wokół latem zapełniają się około 10:00.
Wspaniale! niezmiernie cenne informacje, które pozwolą zaplanować udany pobyt w Toskanii. Bardzo dziękuję!
Mam tylko pytanie – zważywszy na upały, które w ostatnich czasach odwiedzają region Włoch – czy jest możliwość dostania się komunikacją z Florencji (w której mamy nocleg) na plażę? Którą konkretniej byś rekomendował w tym wypadku?
Tak, oczywiście. Można pojechać pociągiem (klimatyzowanym) z Florencji do Viareggio (1,40 minut w jedną stronę – mnóstwo połączeń w ciągu dnia). Tylko zwróć uwagę, że nie każde połączenie jest bezpośrednie. Niektóre wymagają dobrze skomunikowanej przesiadki na dworcu w Pizie. Można też wysiąść w samej Pizie, czyli trochę wcześniej, ale tam plaża jest taka sobie. Zresztą pieszo do niej nie da się dojść – trzeba podjechać autobusem komunikacji miejskiej.
Dziękuję Ci Łukasz za ten przewodnik. Jest tu wszystko czego potrzebuję przed kolejną podróżą do Toskanii. Znam region, ponieważ jeździmy tam od lat, ale widzę, że Wy z Asią zwiedziliście zdecydowanie więcej, szczególnie wybrzeże!! Pozdrawiam, Jacek